Ubiegłoroczny raport przygotowany przez PIU i Milliman Polska „Polacy i ryzyko – jak się ubezpieczamy? Luka Ubezpieczeniowa w Polsce” poświęcony został określeniu ryzyk finansowych związanych ze źle dobranymi ubezpieczeniami lub ich brakiem. Ale to nie jedyne ryzyko, na które są narażeni Polacy.
O potrzebie ubezpieczeń w różnych obszarach życia klienci dowiadują się, np. gdy przyjdzie im spotkać się z doradcą ubezpieczeniowym. Dobrze przygotowany plan ubezpieczeniowy, mający na celu ochronę życia, posiadanego majątku czy zdrowia, to szansa na zapewnienie sobie chociaż minimalnego poczucia bezpieczeństwa, kiedy trzeba będzie się zmierzyć z problemami bardzo często oznaczającymi duże wydatki. O ile jednak kwestie takie można traktować „doraźnie” i zastanawiać się, jak poradzić sobie tu i teraz, o tyle w przypadku, kiedy mowa o możliwych problemach finansowych za 20, 30 czy więcej lat, refleksja powinna być znacznie głębsza.
Rzecz dotyczy bowiem czegoś, co nadal dla wielu osób nie jest jeszcze tematem o najwyższym priorytecie. A szkoda, gdyż kwestie ich przyszłych emerytur już teraz powinny stać się jedną z najważniejszych spraw finansowych, którymi trzeba się zająć, i to jak najszybciej. Raport na temat luki ubezpieczeniowej nie pozostawia bowiem wątpliwości co do tego, w jaki sposób również luka emerytalna może dotknąć w przyszłości obecnie pracujących Polaków.
Starzenie się europejskich społeczeństw, stale rosnąca długość życia i zwiększające się obciążenia systemów emerytalnych, które będą musiały borykać się z drastycznym wzrostem wypłat świadczeń, sprawią, że już w 2055 r., według Komisji Europejskiej, emerytura w Polsce będzie stanowić 25,1% ostatniego wynagrodzenia. Do zobrazowania tej wielkości wystarczy spojrzeć, ile wynosiła stopa zastąpienia w 2019 r. – było to jeszcze 54,1%. Niestety od tego czasu, co prawda bardzo wolno, ale jednak obniża się ona i nie widać żadnych przesłanek, aby tendencja ta miała ulec odwróceniu.
Uświadomienie sobie wagi tego problemu, który dotknie wszystkich Polaków, powinien prowadzić w zasadzie do tylko jednego wniosku. Jeżeli nie weźmie się sprawy w swoje ręce, licząc jedynie na świadczenie od państwa, to emerytura będzie pasmem problemów finansowych wpływających na jakość życia. Statystyki pokazują, że coraz więcej osób dożyje do emerytury i będzie zmuszona radzić sobie z sytuacją, w której przyjdzie im funkcjonować na co dzień za mniej niż połowę obecnej pensji.
Trudno będzie chyba znaleźć kogoś, kogo zadowoliłaby wysokość emerytury z ZUS. Dlatego warto zastanowić się nad przyszłością po zakończeniu pracy i pomyśleć, jakie będą konsekwencje niedoboru pieniędzy. Luka emerytalna skutkować może kłopotami finansowymi trwającymi przynajmniej kilkanaście lat, czyli okresem życia na emeryturze, i wydaje się problemem chyba jednak ważniejszym nawet niż brak odpowiedniej ochrony ubezpieczeniowej w danym momencie. Z brakiem takiej ochrony można w mniejszym lub większym stopniu sobie poradzić, ale niedobór pieniędzy w długim okresie to już nie jest kwestia dyskomfortu życia, tylko istotne zagrożenie w codziennym funkcjonowaniu. Dlatego budując własną przyszłość finansową, trzeba poważniej potraktować okres emerytury, aby nie kojarzyła się ona jedynie z troską o swój byt materialny.
Grzegorz Piotrowski
gpiotrowski@o2.pl