Compensa: Bez ubezpieczenia leczenie za granicą będzie kosztowne

0
165

Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego pozwala leczyć się w większości europejskich krajów według lokalnych zasad publicznej opieki zdrowotnej. Niestety, w wielu państwach nawet za podstawowe usługi medyczne trzeba płacić.

– Często narzekamy na mankamenty publicznego leczenia w naszym kraju, ale trzeba pamiętać, że wiele świadczeń wchodzących w skład „oferty” NFZ za granicą jest odpłatnych. To bardzo ważna informacja w kontekście urlopów, które w 2022 r. wielu z nas ponownie spędzi w ciepłych europejskich lokalizacjach, takich jak Chorwacja, Hiszpania czy Włochy. Nie wystarczy wyrobić kartę EKUZ, żeby uniknąć płacenia za opiekę medyczną w wielu przypadkach gwarantowaną w Polsce przez państwo. Na refundację kosztów zagranicznego leczenia w publicznych i prywatnych placówkach można liczyć tylko w ramach prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego – mówi Andrzej Paduszyński, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych Compensa TU.

Ekspert przypomina, że wiele krajów dzieli koszty leczenia między pacjenta i państwo. Turysta będzie partycypował w kosztach takich usług, jak wizyta u lekarza pierwszego kontaktu, ratownictwo po wypadkach nad wodą lub w górach, leczenie stomatologiczne czy szpitalne oraz transport karetką do szpitala. Co więcej, po wypadku lub w razie choroby, niezależnie od kraju pobytu, koszty transport powrotnego do kraju leżą po stronie turysty.

– Organizacja transportu medycznego do Polski – drogowego lub lotniczego – kosztuje od kilku do kilkudziesięciu tysięcy euro. Cena zależy od stanu pacjenta i wymogów odnośnie do warunków podróży – niekiedy lekarze zalecają specjalne warunki, np. przejazd lub przelot w pozycji leżącej z usztywnieniem kończyn. Nie da się refundować takich kosztów z EKUZ, można to natomiast zrobić w ramach polisy turystycznej – dodaje Andrzej Paduszyński.

Ekspert zwraca uwagę, że powyższych opłat da się uniknąć, wyjeżdżając za granicę z prywatnym ubezpieczeniem turystycznym. Podstawowe świadczenie w ramach polisy to pokrycie wszystkich kosztów leczenia, do których zaliczają się np. wizyty w państwowych i prywatnych przychodniach, hospitalizacja czy zakup leków. Turysta w ramach assistance może też korzystać z ratownictwa i transportu medycznego na terenie państwa pobytu oraz sfinansować z polisy transport medyczny do Polski. Ubezpieczyciel zapewnia mu też organizację leczenia za granicą i wsparcie informacyjne.

– Kupując ubezpieczenie, trzeba zgłosić ubezpieczycielowi, czy podczas pobytu za granicą mamy zaplanowane jakieś niestandardowe aktywności, np. letnie sporty ekstremalne. Włączenie ich do ochrony wiąże się z niewielką dopłatą – tłumaczy Andrzej Paduszyński.

(AM, źródło: Brandscope)