Fundacja rodzinna to wehikuł dla najbogatszych czy pomysł na sukcesję biznesu?

0
574

Na fundację rodzinną opartą na polskim prawie czekaliśmy 34 lata, a intensywne prace nad projektem ustawy trwały ponad pięć lat. O co zatem tyle hałasu? Czy przypadkiem nie chodzi tylko o zabezpieczenie interesu garstki najbogatszych Polaków? Otóż nie.

Nareszcie mamy rozwiązanie, po które może sięgnąć każdy przedsiębiorca, dla którego ważne jest, aby jego firma żyła dłużej niż jedno pokolenie, a wypracowany majątek był należycie chroniony i pomnażany.

W praktyce jest to bardzo ciekawy pomysł na sukcesję biznesu. Czekaliśmy bardzo długo, ale mamy fundację rodzinną, która została uznana za jedno z najkorzystniejszych rozwiązań prawnych w Europie.

Kogo dotyczy sukcesja biznesu?

Utrzymaniem firmy w kolejnych pokoleniach zainteresowane są przede wszystkim firmy rodzinne. Według różnych badań jest ich w Polsce od 800 tys. do ponad 3 mln, czyli to bardzo duży rynek.

Do tej pory polscy przedsiębiorcy mogli uporządkować swoje sprawy sukcesyjne wyłącznie na podstawie przepisów Kodeksu spółek handlowych i Kodeksu cywilnego. Mogli zadecydować, co się stanie z ich biznesem i majątkiem za życia oraz po śmierci. Niestety nie mieli żadnej pewności, co sukcesor zrobi z odziedziczonym majątkiem, czy uszanuje ich wolę, czy też podejmie decyzje niezgodne ze zdaniem pierwotnego założyciela firmy.

Nawet tak „ułomna” sukcesja była dużo lepsza niż brak działania w tym zakresie. Część przedsiębiorców szukała ratunku w fundacjach zagranicznych. Trzeba pamiętać jednak, że są to rozwiązania drogie, głównie ze względu na koszty zagranicznej obsługi prawnej, ale także obarczone pewnym ryzykiem prawnym, przede wszystkim ze względu na „nieżyczliwość” polskich organów podatkowych.

Fundacja rodzinna sposobem na sukcesję biznesu

Odpowiedzią na potrzebę sukcesyjną części przedsiębiorców staje się właśnie fundacja rodzinna na prawie polskim. Pozwala ona na bardzo elastyczne uregulowanie zasad korzystania z majątku wniesionego przez fundatora i pomnożonego przez fundację. Zasady, o których mowa, reguluje statut fundacji, z którego wynikają zasady obowiązujące nie na jedno, ale na wiele pokoleń do przodu.

Zmiana woli fundatora jest w praktyce bardzo trudna do przeprowadzenia, co oznacza, że „zasady gry” określa ten, kto faktycznie ten biznes i majątek zbudował. Wykorzystując fundację rodzinną, można ułożyć reguły sukcesji w sposób bardzo przemyślany, bo prawo przestało być „blokerem” sensownych rozwiązań.

Najważniejsze korzyści z fundacji rodzinnej

Po pierwsze, fundator może w dowolny sposób uregulować zasady korzystania z majątku fundacji.

Po drugie, nie ma żadnych ograniczeń co do kręgu beneficjentów. Mogą to być spadkobiercy, osoby niespokrewnione, a nawet sam fundator. To od niego zależy, komu i na jakich warunkach fundacja będzie mogła wypłacać świadczenia.

Po trzecie, fundacja może prowadzić działalność gospodarczą w zakresie wskazanym przez ustawodawcę. Oznacza to, że dobrze zarządzana ma prawo pomnażać swój majątek i być efektywnym biznesowo podmiotem na rynku.

Kolejną korzyścią są atrakcyjne rozwiązania podatkowe. Majątek wniesiony do fundacji nie jest obciążony podatkiem. Nie płaci ona także podatku od zysków, które wypracowuje, lub dywidend, które otrzymuje w ramach swojego udziału w spółkach prawa handlowego. Wynika to ze zwolnienia podmiotowego, które przyznał jej ustawodawca.

Podatek w wysokości 15% płacony jest przez fundację dopiero w chwili, gdy wypłaca ona świadczenie beneficjentowi. Beneficjent zaś, który należy do kręgu najbliższej rodziny, czyli współmałżonek, dzieci, wnuki, rodzice, rodzeństwo i oczywiście sam beneficjent, nie płacą już żadnego podatku. Pozostali beneficjenci zapłacą podatek w wysokości kolejnych 15% od wartości otrzymanego świadczenia.

Następną korzyścią wynikającą z fundacji rodzinnej są zmiany w prawie w zakresie zachowku. Ustawodawca przewidział możliwość rozłożenia zobowiązania w czasie, a nawet w niektórych przypadkach jego miarkowania.

Czy fundacja rodzinna jest dla każdej firmy i rodziny biznesowej?

Formalnie tak, w praktyce nie. Wymóg formalny, jaki wynika z przepisów, to minimum 100 tys. zł wniesionego do fundacji majątku w różnej postaci. Może to być gotówka, nieruchomości, udziały, akcje, inne aktywa.

Trzeba jednak pamiętać, że zarówno założenie fundacji, jak i jej bieżąca obsługa wiąże się z dodatkowymi kosztami. Jeżeli zatem przedsiębiorca ma dobrze prosperujący średni i duży biznes, jest sens, aby brał pod uwagę fundację rodzinną, jako sposób na skuteczną sukcesję i zabezpieczenie majątku.

Jeśli jednak mamy do czynienia z małym biznesem, lepiej sięgnąć po rozwiązania oparte na spółkach prawa handlowego.

Co łączy produkty ubezpieczeniowe z sukcesją biznesu?

Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z sukcesją na podstawie spółek prawa handlowego czy sukcesją z wykorzystaniem fundacji rodzinnej, mogą pojawić się zobowiązania dotyczące obowiązku wypłaty ekwiwalentu, zachowku lub dodatkowych zabezpieczeń dla wskazanych osób.

W tych przypadkach ciekawym rozwiązaniem jest ubezpieczenie na życie założyciela biznesu. Świadczenie ubezpieczeniowe nie wchodzi do masy spadkowej. Jest dostępne szybko, w odróżnieniu często od środków, które są częścią masy spadkowej i stają się dostępne dopiero po przeprowadzeniu postępowania spadkowego. Świadczenie ubezpieczeniowe może stać się istotną częścią „układanki sukcesyjnej”.

Małgorzata Rejmer
doktor nauk prawnych
prezeska zarządu Kancelarii Finansowej „Lex” specjalizującej się w sukcesji biznesu
malgorzata.rejmer@kf-lex.pl