Blog - Strona 2 z 1771 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

Volkswagen Financial Services: Jedno posadzone drzewo za każdą polisę kupioną online

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Volkswagen Financial Services we współpracy z Polskim Związkiem Zrzeszeń Leśnych kontynuuje działania na rzecz zrównoważonego rozwoju. W ramach rozpoczętej 20 kwietnia kolejnej edycji akcji „Ty kupujesz polisę online – my jesienią posadzimy drzewo” firma planuje posadzenie nawet 30 tys. tys. nowych drzew.

Akcja „Ty kupujesz polisę online – my jesienią posadzimy drzewo” to kontynuacja szerszej inicjatywy marki zakładającej działania na rzecz środowiska naturalnego. Dzięki zaangażowaniu klientów udało się posadzić 15 tys. drzew w 2023 roku, 27 tys. w 2024 roku oraz 25 tys. drzew w 2025 roku.

Nasadzenia obejmą łącznie 5 hektarów terenów leśnych w trzech lokalizacjach: Siewierzu (2 ha), Szydłowcu (1 ha) i Okninach (2 ha). Akcja potrwa do 20 października 2026 roku.

Aby wziąć udział w akcji, wystarczy kupić online ubezpieczenie lub produkt Car Protect. Wszyscy nabywcy produktów otrzymają imienny certyfikat potwierdzający udział w akcji.

– Widzimy, że inicjatywy prośrodowiskowe nie są dla klientów tylko dodatkiem, ale stają się jednym z elementów oceny oferty i marki. Z naszych wewnętrznych badań wynika, że 87% klientów docenia firmy angażujące się w ochronę środowiska. Dla części z nich akcja „Ty kupujesz polisę online – my jesienią posadzimy drzewo” miała również wpływ na samą decyzję – nie tylko w kwestii wyboru produktu, ale i sposobu zakupu. Niemal połowa badanych deklaruje, że to właśnie ekologiczna inicjatywa przekonała ich do kupna polisy online. To pokazuje, że odpowiedzialne podejście do środowiska ma dziś bardzo praktyczny wymiar. Jest zauważane, oceniane i realnie wpływa na preferencje konsumentów – komentuje Mateusz Granoszek, kierownik działu marketingu VFS.

(AM, źródło: VFS)

Agencja esgo obsłuży relacje medialne polskiego oddziału Zurich

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Agencja doradcza esgo specjalizująca się w strategiach z zakresu public relations i marketingu odpowiada za komunikację towarzyszącą oficjalnemu rozpoczęciu działalności w Polsce i stałe relacje z mediami oddziału Zurich Austria.

– Polska to dla nas strategiczny rynek o ogromnym potencjale rozwoju. Współpraca z lokalną agencją pozwoli nam skutecznie docierać do polskich firm i brokerów, oferując rozwiązania ubezpieczeniowe odpowiadające na ich potrzeby i wyzwania. Dzięki doskonałej znajomości lokalnego rynku i doświadczeniu w branży ubezpieczeniowej esgo pomoże nam zbudować silny i spójny wizerunek w regionie, przy zachowaniu wysokich standardów komunikacyjnych Zurich – mówi Gabriela Rusu, Head of Marketing & Communications Zurich Insurance Austria.

– Zurich wnosi na polski rynek unikatowe kompetencje w zarządzaniu ryzykiem korporacyjnym. Wspieramy markę w komunikacji z rynkiem, pokazując, jak jej globalna skala działania i konkurencyjność przekłada się na realne wsparcie dla polskich przedsiębiorstw – mówi Anna Groß, Managing Partner esgo.

(AM, źródło: brief.pl, LinkedIn)

PZU wdrożył nowy model współpracy z brokerami

0
Źródło zdjęcia: Canva

Od 1 kwietnia 2026 roku w PZU funkcjonuje nowy model współpracy z brokerami. Jego celem jest usprawnienie procesów sprzedażowych, szybsze dostarczanie ofert oraz efektywne zarządzanie skalą biznesu i alokacją zadań. Dotychczasowi pracownicy Zespołów Sprzedaży Brokerskiej zasilili Oddziały Sprzedaży Korporacyjnej. Współpraca będzie realizowana w oddziałach, niezależnie od segmentu klienta, którego reprezentują brokerzy  – dotyczy zarówno klientów korporacyjnych, MŚP, jak i indywidualnych.

Nowy model jest elementem długofalowej strategii rozwoju biznesu korporacyjnego PZU SA. Jego celem jest budowa partnerskich, trwałych relacji opartych na jasno zdefiniowanych zasadach, wysokiej jakości obsługi, zaawansowanej ekspertyzie oraz nowoczesnych narzędziach wspierających efektywność biznesową.

Koncentracja, ujednolicenie i większa efektywność

Zakład podkreśla, że nowy model to skupienie odpowiedzialności za całościowy proces obsługi brokerów w jednym miejscu w organizacji, ujednolicenie standardów w zakresie procesów obsługowych i komunikacji, efektywne wykorzystanie dostępnych rozwiązań systemowych i proceduralnych. Celem zmian jest sprawniejsze dostarczanie ofert i efektywna współpraca.

PZU podkreśla, że zmiany to istotny element „Pakietu dla brokera” – zwiększają przejrzystość współpracy i lepsze wykorzystanie kompetencji oraz narzędzi dostępnych w organizacji.

Zarządzaniem siecią sprzedaży w nowym formacie zajmują się znani brokerom menedżerowie PZU. Struktury sprzedaży terenowej, czyli 24 oddziały w całej Polsce, w zakresie programów ubezpieczeniowych, ubezpieczeń specjalistycznych i branżowych  wspiera Biuro Sprzedaży Korporacyjnej, natomiast w przypadku ubezpieczeń klientów indywidualnych – Zespół Klienta Indywidualnego w Centrum Obsługi Biznesu Korporacyjnego.

Dystrybucja ubezpieczeń ryzyk finansowych po nowemu

W ślad za zmianą struktury sprzedaży PZU wdrożył również nowy model dystrybucji ubezpieczeń ryzyk finansowych. Nastąpiła integracja kompetencji sprzedaży i underwritingu w obszarze gwarancji ubezpieczeniowych w wyspecjalizowanych 4 Oddziałach Sprzedaży Korporacyjnej.

– Uproszczenie struktur, specjalizacja kompetencji oraz lepsze wykorzystanie narzędzi cyfrowych to odpowiedź na potrzeby brokerów, sygnalizowane m.in. w badaniach satysfakcji. Wdrażamy konkretne rozwiązania organizacyjne i technologiczne, które zwiększają przewidywalność współpracy, skracają proces ofertowania i wspierają rozwój wspólnego biznesu. Dzięki temu możemy szybciej reagować na zmieniające się potrzeby rynku i skuteczniej wspierać brokerów w pracy z klientami – mówi Jakub Sajkowski, dyrektor zarządzający ds. Klienta Korporacyjnego PZU.

Nowy model komunikacji z brokerami

Projektowi towarzyszy dodatkowo nowy model komunikacji – specjalny kanał pzu_dla_brokera@pzu.pl, gdzie systematycznie będą komunikowane najważniejsze dla brokerów informacje. Jednocześnie uruchomiony został cykl spotkań #spotkanialivePKK – pierwsze z nich poświęcone zostało nowemu modelowi współpracy. Sprawdzone cykliczne szkolenia produktowe w trybie IDD dla brokerów również będą realizowane – pierwsze z nich odbyło się 8 kwietnia i dotyczyło zmian w ubezpieczeniach lotniczych.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

TUW „TUW” uprościło swoją ofertę komunikacyjną

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Z dniem 14 kwietnia 2026 roku Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW” wprowadziło zmiany w ubezpieczeniach komunikacyjnych. Celem modyfikacji jest zwiększenie przejrzystości oferty i lepsze przedstawienie zakresu ochrony klientom.

Dotychczas warunki ubezpieczeń komunikacyjnych były opisane w siedmiu różnych dokumentach. W wyniku modyfikacji towarzystwo wprowadziło jeden spójny i uproszczony dokument OWU „Bezpieczny Pojazd w TUW-ie”. Dzięki temu agent pracuje na jednym dokumencie, niezależenie od wybranego zakresu ubezpieczenia. Zakład podkreśla, że „Bezpieczny Pojazd w TUW-ie” w klarowniejszy sposób opisuje m.in. zakres odpowiedzialności i wyłączenia ochrony, zasady likwidacji szkód oraz obowiązki klienta.

Produkt „Twój Bezpieczny Pojazd w TUW-ie” może być wykorzystywany zarówno przez klientów indywidualnych, jak i  flotowych. W jego ramach można skorzystać z takich opcji, jak:

  • AC/AC Mini (autocasco) – ubezpieczenie pojazdu wraz z jego wyposażeniem dla pojazdów zarejestrowanych w Polsce i posiadających aktualne badanie techniczne.
  • AutoSzyby – organizacja i pokrycie kosztów naprawy lub wymiany szyb pojazdu (przedniej, tylnej lub bocznych).
  • AutoAssistance (pomoc w razie zdarzeń na drodze) – pomoc w nagłych sytuacjach związanych z użytkowaniem pojazdu, np. stłuczka, wypadek, rozładowany akumulator, przebita opona, awaria skrzyni biegów etc.
  • NNW  – wsparcie finansowe w razie wypadku, które obejmuje m.in. koszty leczenia, pobytu w szpitalu, rehabilitacji lub zakup niezbędnego sprzętu rehabilitacyjnego.
  • BLS (Bezpośrednia Likwidacja Szkód) – możliwość likwidacji szkody komunikacyjnej bezpośrednio w TUW „TUW”, wraz z pokryciem dodatkowych kosztów związanych ze zdarzeniem.
  • Zielona Karta (ZK) – ochrona OC podczas użytkowania pojazdu poza granicami Polski w krajach objętych systemem Zielonej Karty.

Zmiany systemowe wspierające obsługę klientów

Wraz z wprowadzeniem jednolitego OWU TUW „TUW” wdrożyło także zmiany technologiczne, wspierające proces ofertowania i obsługi. Od 14 kwietnia zmienił się słownik pojazdów oraz system wykorzystywany do wyceny ich wartości rynkowej, który stanowi podstawę kalkulacji składki.

Towarzystwo pracuje również nad nowym kalkulatorem dla klientów indywidualnych, który ma ułatwić agentom przygotowanie oferty i dopasowanie zakresu ochrony do potrzeb odbiorców.

(AM, źródło: TUW „TUW”)

Programu „PZU Bezpieczny Lekarz” wzbogacony o nowy wariant ochrony

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

„PZU Bezpieczny Lekarz”, program skierowany do lekarzy i ich rodzin, opracowany we współpracy PZU Życie, INS MED oraz Naczelnej Izby Lekarskiej, został rozszerzony o nowy, czwarty wariant ochrony. Grupowe ubezpieczenie na życie zapewnia kompleksowe wsparcie finansowe w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń losowych.

Rozbudowa oferty to efekt dużego zainteresowania środowiska lekarskiego. Trzy dotychczasowe warianty pozostają bez zmian.

Czwarty wariant ochrony zapewnia m.in.:

  • wyższą ochronę finansową rodziny – nawet do 2,2 mln zł w razie śmierci ubezpieczonego,
  • dodatkowe świadczenie w przypadku śmierci spowodowanej zawałem serca lub udarem mózgu,
  • wypłatę dla każdego osieroconego dziecka,
  • pakiet onkologiczny – świadczenia za diagnozę nowotworu, leczenie oraz usługi medyczne,
  • pakiet kardiologiczny – wsparcie finansowe w razie ciężkich chorób układu krążenia oraz następstw zawału serca lub udaru mózgu.

W związku z rosnącym zainteresowaniem programem przedłużono warunki promocyjne. Lekarze, którzy przystąpią do ubezpieczenia do 25 kwietnia, zyskują:

  • brak karencji na cały zakres ubezpieczenia – ochrona działa od pierwszego dnia,
  • brak ankiety medycznej dla pierwszych trzech wariantów (również dla członków rodzin).

(AM, źródło: NIL)

Odpowiedzialna transformacja ubezpieczeń. Jak pogodzić DORA, legacy i AI?

0
Maciej Dylewski

Sektor ubezpieczeniowy stoi dziś u progu największych zmian regulacyjnych i technologicznych od dekad. O tym, jak ubezpieczyciele radzą sobie z wymogami DORA, odpornością operacyjną oraz rozwojem AI, rozmawiamy z Maciejem Dylewskim, International Business Director w Comarch.

Redakcja „Gazety Ubezpieczeniowej”: – Nowe regulacje, takie jak DORA, znacząco zmieniają podejście do bezpieczeństwa. Co to oznacza dla ubezpieczycieli?

Maciej Dylewski: – Wprowadzenie DORA (Digital Operational Resilience Act) stanowi fundamentalną zmianę. Dotychczas sektor koncentrował się głównie na ryzyku finansowym oraz aktuarialnym. Rozporządzenie to zobowiązuje do traktowania odporności operacyjnej systemów IT na równi z wypłacalnością. Nie jest to już wyłącznie domena działów IT, lecz kluczowy element strategii zarządczej.

DORA wprowadza nowy wymiar ryzyka systemowego: awaria kluczowego dostawcy technologii może wpłynąć na cały rynek. Comarch, jako dostawca technologii, doskonale rozumie tę zależność. Nasze systemy są projektowane z myślą o pełnej transparentności i zdolności do szybkiego odtwarzania operacji po incydencie, co jest fundamentem DORA.

W praktyce oznacza to konieczność stałego monitorowania systemów, testowania odporności i większej kontroli nad dostawcami zewnętrznymi. Rozwiązania Comarch zostały zaprojektowane z myślą o tych wymogach, oferując pełną audytowalność działań systemowych. Dzięki modułowej architekturze i najwyższym standardom bezpieczeństwa Comarch wspiera ubezpieczycieli w spełnianiu standardów zarządzania ryzykiem strony trzeciej, co jest kluczowe dla zachowania zgodności z nowym prawem.

Wiele firm nadal opiera się na przestarzałych systemach typu legacy. Dlaczego ich modernizacja jest dziś tak istotna?

– Systemy legacy, które przez lata były solidną podstawą biznesu, dziś stają się barierą dla dalszego rozwoju. Problemem jest nie tylko koszt ich utrzymania, ale również ograniczona elastyczność.

Nowoczesne algorytmy AI wymagają dostępu do danych w czasie rzeczywistym i otwartej architektury, których monolityczne systemy legacy nie zapewniają. Modernizacja i transformacja w kierunku platform modułowych, takich jak np. Comarch Digital Insurance, to w tym momencie operacyjna konieczność – a także jedyny sposób, by pozbyć się ryzyka technologicznego i zapewnić efektywność biznesową.

AI oznacza jedynie wdrożenie nowych narzędzi czy raczej zmianę całego modelu operacyjnego?

– To zdecydowanie zmiana modelu operacyjnego. AI wymusza przejście od pasywnego IT do architektury reaktywnej i predykcyjnej.

W takim modelu AI nie powinna być postrzegana jedynie jako zestaw dodatkowych narzędzi, ale jako czynnik redefiniujący sposób, w jaki system komunikuje się z użytkownikiem i otoczeniem. Coraz większą rolę odgrywa podejście data-driven i automatyzacja zarządzania infrastrukturą, np. w modelu AIOps. Systemy mogą przewidywać przeciążenia, optymalizować działanie i wspierać ciągłość operacyjną – co jest kluczowe dla zachowania ciągłości działania wymaganej przez DORA.

Gdzie AI realnie zmienia procesy ubezpieczeniowe?

– Największa zmiana zachodzi w kluczowych obszarach działalności: underwritingu, likwidacji szkód i zarządzaniu ryzykiem. W rozwiązaniach Comarch AI pozwala przykładowo automatyzować analizę dokumentów, zdjęć czy danych klienta, co znacząco skraca czas decyzji.

Fundamentem staje się też hiperpersonalizacja – budowanie indywidualnych modeli ryzyka dla klientów na podstawie wielu zmiennych analizowanych w czasie rzeczywistym. Systemy Comarch wykorzystują uczenie maszynowe, by tworzyć dynamiczne modele ryzyka. Co więcej, AI wbudowana w procesy back-office pozwala na wykrywanie nadużyć na niespotykaną wcześniej skalę, analizując nietypowe wzorce zachowań. Dzięki temu technologia przestaje być narzędziem wspierającym, a może stać się strażnikiem rentowności i bezpieczeństwa portfela.

Czy te zmiany znajdują odzwierciedlenie w realnych wdrożeniach?

– Tak, i doskonałym przykładem jest jeden z naszych projektów, realizowany dla ubezpieczyciela w regionie Beneluksu. Zmagał się z rozproszoną architekturą systemów w różnych krajach, co generowało wysokie koszty i hamowało plany ekspansji.

Wybierając Comarch jako partnera strategicznego, ubezpieczyciel przeprowadził kompleksową modernizację platformy. Transformacja polegała na konsolidacji środowiska do jednej platformy oraz ujednoliceniu procesów przy zachowaniu lokalnej specyfiki.

Efektem było skrócenie czasu wdrażania nowych produktów, zapewnienie pełnej przejrzystości i kontroli danych, a także przygotowanie organizacji na dalsze innowacje AI.

Jak dziś powinna wyglądać strategia technologiczna ubezpieczyciela?

– Kluczowe jest podejście długoterminowe. Ubezpieczyciele muszą działać wielotorowo: jednocześnie spełniać wymogi regulacyjne, modernizować systemy i budować zdolność do wdrażania innowacji. Transformacja cyfrowa przestała być domeną wyłącznie działów IT – stała się krytycznym elementem strategii biznesowej. Organizacje, które potraktują technologię jako narzędzie adaptacji, a nie cel sam w sobie, będą w stanie skuteczniej zarządzać ryzykiem i dynamiczniej reagować na ewolucję rynku.

Dla podmiotów mierzących się z tymi wyzwaniami Comarch stanowi partnera pierwszego wyboru. Naszą misją jest wspieranie instytucji w podnoszeniu ich odporności operacyjnej poprzez dostarczanie dedykowanych, sprawdzonych rozwiązań. W realizacji projektów dla sektora ubezpieczeń stawiamy na synergię wieloletniego doświadczenia z nowoczesną innowacyjnością. Wdrażane przez nas rozwiązania chmurowe oraz algorytmy AI projektujemy tak, aby stanowiły realne narzędzie optymalizacji procesów, a nie jedynie element strategii marketingowej.

W Comarch inicjatywy te rozwijamy w ścisłej współpracy z ekspertami, których obecnie aktywnie poszukujemy do naszego zespołu. Zapraszamy Państwa do merytorycznego dialogu – zarówno o tym, jak nasze technologie mogą wzmocnić Państwa organizację, jak i o możliwościach wspólnego kreowania przyszłości sektora ubezpieczeniowego.

www.comarch.pl/finanse/ubezpieczenia/

Kiedy system niby działa, ale coraz drożej

0
Radosław Bzoma

Towarzystwo ubezpieczeniowe z portfelem ponad 550 tys. polis komunikacyjnych. System core’owy z 2009 r. – stabilny, zamortyzowany, dobrze znany zespołowi IT. Przez lata spełniał swoją rolę, a jego przewidywalność była postrzegana jako atut.

Punkt zwrotny przyszedł nieoczekiwanie. Konkurencyjna firma uruchomiła środowisko testowe dla sieci dealerskiej. Zanim analizowana organizacja zakończyła wycenę projektu integracyjnego, kontrakt był już podpisany z kim innym. Analiza audytowa ostatnich czterech lat ujawniła podobny schemat: systematyczna utrata szans biznesowych w sytuacjach, gdzie czas reakcji IT był czynnikiem decydującym.

To wydarzenie stało się impulsem do zadania kluczowego pytania: ile faktycznie kosztuje nas obecny system?

Darmowy system, który kosztuje miliony

Audyt przyniósł niewygodną odpowiedź. Roczny koszt uwzględniający utrzymanie, dostosowania regulacyjne, opóźnienia we wdrażaniu nowych produktów oszacowano na około 3,8 mln zł oraz niepoliczalne bezpowrotnie utracone szanse biznesowe. System, choć formalnie zamortyzowany, generował istotne koszty pośrednie. „Darmowość” okazała się jedynie księgową perspektywą, nieodzwierciedlającą wpływu na biznes.

Kiedy system staje się legacy?

System staje się legacy nie ze względu na wiek, lecz w momencie, gdy jego ograniczenia i koszty przewyższają koszt modernizacji. Wiek to tylko sygnał ostrzegawczy, nie wyrok.

Pięć sygnałów, że czas zadać to pytanie:

  • Każda zmiana regulacyjna wymaga wielomiesięcznego projektu IT
  • Brak warstwy API blokuje integrację z partnerami zewnętrznymi
  • Wiedza o systemie skupiona jest u jednej osoby lub u dwóch
  • Nowe produkty wdrażasz wolniej niż konkurencja
  • Dług techniczny rośnie szybciej niż budżet IT

Istnieją trzy drogi wyjścia zaprezentowane w tabeli. Decyzję o wyborze ścieżki warto oprzeć na danych, nie intuicji. Audyt kosztów ukrytych można przeprowadzić w cztery–sześć tygodni – zanim podejmie się jakiekolwiek zobowiązania.

StrategiaNa czym polegaKiedy stosować
Pełna wymianaNowy system zastępuje stary jednorazowoMały portfel, krótka historia danych
Strangler figStopniowe obudowywanie monolitu nowymi mikrousługamiDuży portfel, wysoka potrzeba ciągłości
Nakładka
(API layer)
Nowe funkcje rozbudowują istniejący rdzeńOgraniczony budżet,
horyzont dwa–trzy lata

Efekty transformacji

Opisane TU wybrało podejście strangler fig. Osiągnięto wymierne rezultaty:

  • czas wdrożenia zmiany taryfikatora skrócił się z kilku miesięcy do dwóch–trzech dni,
  • koszty IT spadły o 34%,
  • organizacja uruchomiła integracje z partnerami zewnętrznymi, które wcześniej były poza zasięgiem.

Mit: działa, to nie ruszaj

To jedno z najbardziej kosztownych uproszczeń w branży ubezpieczeniowej. Systemy legacy rzadko zawodzą spektakularnie – częściej stopniowo odbierają zdolność do konkurowania, w tempie zbyt wolnym, żeby wywołać alarm, i zbyt szybkim, żeby go zignorować.

Kluczowe pytanie nie brzmi: czy nasz system działa? To pytanie brzmi: ile kosztuje fakt, że działa właśnie w taki sposób?

Jeśli nie znasz odpowiedzi – to dobry moment, żeby zacząć jej szukać.


Scenariusz oparty na doświadczeniach z projektów modernizacyjnych. Dane zagregowane i zanonimizowane.

Radosław Bzoma
prezes zarządu Finture
Finture specjalizuje się w utrzymaniu, modernizacji i rozwoju systemów dla towarzystw ubezpieczeniowych.

NNW dla psa i kota w cenie polisy mieszkaniowej AGRO Ubezpieczenia

0
Źródło zdjęcia: TU Europa

Właściciele psów i kotów, którzy wykupią ubezpieczenie domu lub mieszkania w AGRO Ubezpieczenia, otrzymają w cenie NNW dla swojego czworonoga.

– Właściciele czworonogów to wyjątkowi ludzie. Empatyczni, dbający o mniejszych przyjaciół. Moja firma docenia takie cechy, dlatego tak ochoczo podejmujemy się ochrony psów i kotów w ramach ubezpieczenia na przykład mieszkania. Czworonożny przyjaciel to często najważniejszy domownik, szczególnie dla osób samotnych i dla dzieci. Dlatego tak ważna jest dla nas opieka nad nimi – mówi Przemysław Saltarski, wiceprezes zarządu AGRO Ubezpieczeń.

Aby móc skorzystać z tej oferty, wystarczy wykupić pakiet od wszystkich ryzyk w AGRO Ubezpieczenia. NNW otrzymuje się w cenie. Ochroną objęte są wszystkie psy i koty mieszkające w ubezpieczonym lokalu. Odszkodowanie zostanie wypłacone w dwóch najczęstszych przypadkach – potrącenia przez pojazd lub pogryzienia przez inne zwierzę.

– To najczęstsze przypadki. Warto dodać, że ochroną objęte są zwierzęta pogryzione przez inne psy, ale też na przykład zwierzynę leśną. Oczywiście nie musi się to wydarzyć na terenie własnej posesji – uzupełnia Przemysław Saltarski.

Polisa działa też poza domem – zwierzę jest chronione i na spacerze w pobliskim parku, i w czasie wakacji na drugim końcu Polski. Produkt „Bezpieczny Dom” zapewnia też ochronę w przypadku otrucia lub zranienia psa na terenie posesji podczas włamania oraz obrażenia spowodowane pożarem. 

– Zauważamy coraz więcej zgłoszeń z NNW psów i kotów oraz innych zdarzeń losowych zaistniałych na terenie domu, podwórka przed domem czy w mieszkaniu. AGRO Ubezpieczenia ponoszą odpowiedzialność również za nieumyślne obrażenia wywołane przez właściciela, który na przykład niechcący nadepnął psu na łapę i potrzebna jest interwencja weterynarza – dodaje Przemysław Saltarski. 

W przypadku nagłego zdarzenia, np. potrącenia psa, jego właściciel może od razu jechać do kliniki weterynaryjnej. Po interwencji lekarza opłaca wizytę. Do AGRO Ubezpieczeń dostarcza rachunek wraz z dokumentacją medyczną i diagnozą lekarza. Jeśli do urazu doszło w wyniku obrażeń opisanych w OWU, to z założenia towarzystwo nie będzie wymagać żadnych innych dokumentów.

(AM, źródło: Newseria)

Kolejni wyłudzacze odszkodowań w rękach policji

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku, Wydziału do walki z Przestępczością Samochodową Komendy Stołecznej Policji oraz funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, przy wsparciu licznych jednostek z całego kraju, przeprowadzili zakrojoną na szeroką skalę akcję wymierzoną w zorganizowaną grupę przestępczą. Zatrzymano 16 osób zamieszanych w kradzieże pojazdów, legalizację pojazdów oraz wyłudzenia odszkodowań.

Sprawa swój początek miała w listopadzie ubiegłego roku. Wtedy policjanci zatrzymali 8 osób podejrzanych m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i oszustwa ubezpieczeniowe.

W ubiegłym tygodniu, po zgromadzeniu obszernego materiału dowodowego policjanci zdecydowali się na kolejną realizację. Policjanci musieli zatrzymać jednocześnie 16 osób w różnych częściach Polski.

Zatrzymani byli powiązani z grupą dokonującą kradzieży z włamaniem pojazdów w Polsce oraz innych krajach UE. Obszerny wątek w prowadzonym postępowaniu stanowią wyłudzenia odszkodowań od firm ubezpieczeniowych, polegający na celowym inscenizowaniu stłuczek. W grupie funkcjonował tzw. kaskader, wyszkolony do inicjowania kolizji. Po wykonaniu celowej kolizji miejsce kaskadera przejmował tzw. wskoczek, który podawał się za kierowcę i sprawcę kolizji, a następnie zgłaszał zdarzenie firmie ubezpieczeniowej. W ten sposób grupa wyłudziła blisko 2 miliony złotych.

W prowadzonym postępowaniu w areszcie pozostaje już 15 osób, z których większość odpowiada za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Pozostałe zarzuty dotyczyły m.in. oszustw ubezpieczeniowych.

(AM, źródło: KSP)

TFI PZU uczciło promocją debiut drugiego ETF-a

0
Źródło zdjęcia: Canva

17 kwietnia 2026 r. na warszawskiej giełdzie zadebiutował fundusz PZU ETF MSCI World Portfelowy FIZ dający ekspozycję na akcje zagraniczne. Dołączył on do udostępnionego inwestorom w marcu funduszu śledzącego 60 największych spółek z GPW. Równolegle TFI PZU ogłosiło promocję – inwestowanie w ETF-y za 0% do końca 2026 roku.

Z okazji premiery drugiego funduszu na giełdzie TFI PZU ogłosiło promocję na ETF-y polegającą na niepobieraniu opłaty za zarządzanie (management fee) oraz pokrywaniu pozostałych kosztów administracyjnych i operacyjnych do końca 2026 roku. Dotyczy ona funduszy akcyjnych oraz nadchodzącego funduszu złota.

– Wierzymy, że promocja zachęci szerokie grono zainteresowanych pasywnym inwestowaniem do bliższego poznania naszych ETF-ów. Chcemy trafić zarówno do doświadczonych inwestorów, którzy od lat lokują kapitał na GPW, jak i do osób, które dotąd z różnych powodów odkładały decyzję o rozpoczęciu inwestowania na giełdzie. Niskie koszty naszych funduszy są wpisane w strategię TFI PZU – oferowania przystępnych kosztowo instrumentów dla inwestorów o każdym poziomie zasobności portfela. Realizujemy ją od wielu lat poprzez rodzinę funduszy indeksowych na platformie inPZU. Teraz wychodzimy z równie mocną ofertą do klientów, którzy inwestują za pośrednictwem biur maklerskich – mówi Artur Trela, prezes zarządu TFI PZU.

(AM, źródło: PZU)

22,629FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie