Blog - Strona 2 z 1665 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal

USA: Ubezpieczyciele nie chcą AI w polisach

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Wiodący amerykańscy ubezpieczyciele wystąpili do organów nadzorczych o wyłączenie z ubezpieczeń korporacyjnych szkód spowodowanych przez sztuczną inteligencję. Obawiają się bowiem masowych roszczeń i systemowej katastrofy – informuje „Rzeczpospolita”, powołując się na doniesienia „Financial Times”.

Firmy takie jak AIG, Great American czy WR Berkley już wystąpiły z odpowiednimi wnioskami do amerykańskich organów nadzorczych. W ich ocenie współczesne modele AI są zbyt nieprzewidywalne, uniemożliwiając w ten sposób rzetelną ocenę prawdopodobieństwa wystąpienia szkody.

Więcej:

„Rzeczpospolita” z 9 grudnia, Michał Duszczyk „AI wywróci polisy do góry nogami”

(AM, źródło: „Rzeczpospolita”)

PZU Lab na DEMO DAY Strefy Akceleracji

0
Źródło zdjęcia: PZU Lab

25 listopada 2025 roku odbył się Demo Day Strefy Akceleracji, organizowany przez Pomorską Specjalną Strefę Ekonomiczną w ramach działania Startup Booster Poland – Smart UP. Podczas wydarzenia podsumowano pierwsze rundy programu akceleracyjnego.

W ramach inicjatywy PSSE podpisała 14 umów akceleracyjnych, przekazała startupom ponad 5,4 mln zł grantów oraz wyłoniła 12 kolejnych projektów, które rozpoczną pilotaże z wiodącymi odbiorcami technologii. W tym gronie znajduje się m.in. PZU Lab, który z PSSE współpracuje od wielu lat.

Podczas Demo Day startupy prezentowały rozwiązania przygotowane w odpowiedzi na wyzwania postawione przez odbiorców technologii. Jednym z występujących była firma OptiREN, uczestnicząca w realizacji wyzwania ogłoszonego przez PZU Lab. Jego celem było stworzenie innowacyjnego narzędzia webowego do przeprowadzania analiz techniczno-ekonomicznych systemów OZE.

Zespół OptiREN odpowiadał za opracowanie algorytmów obliczeniowych, integrację danych rynkowych oraz stworzenie intuicyjnego interfejsu użytkownika, który umożliwi firmom szybkie i precyzyjne oszacowanie korzyści z inwestycji w odnawialne źródła energii. Projekt zakładał wykorzystanie najnowszych technologii w zakresie analityki danych i sztucznej inteligencji, co pozwoliło na automatyzację procesów analitycznych oraz personalizację rekomendacji dla różnych branż.

(AM, źródło: PZU Lab)

Colonnade Insurance: Na hulajnogę elektryczną tylko z ubezpieczeniem

0
Źródło zdjęcia: Core PR

Wraz z rosnącą popularnością hulajnóg elektrycznych zwiększa się ruch na drogach i ścieżkach rowerowych, a co za tym idzie wzrasta ryzyko kolizji. Stąd też coraz częściej pojawiają się pytania o bezpieczeństwo i możliwość ubezpieczenia takich urządzeń.

Jak wskazuje Colonnade Insurance, od stycznia do sierpnia 2025 r. odnotowano 798 wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych, głównie na przejściach dla pieszych i drogach publicznych. Zauważalny jest także wzrost szkód OC – wąskie, zatłoczone chodniki i nieuwaga kierujących prowadzą do potrąceń pieszych czy zderzeń z zaparkowanymi pojazdami.

Do najczęstszych szkód w zdarzeniach z udziałem hulajnóg elektrycznych należą upadki i zderzenia, skutkujące urazami głowy i kończyn, a w przypadku sprzętu – uszkodzeniami ramy czy wyświetlaczy. W przypadku poważnych uszkodzeń ramy często mamy do czynienia ze szkodami całkowitymi.

– Colonnade od kilku już lat wspiera rozwój mikromobilności, oferując programy ubezpieczeń obejmujące następstwa nieszczęśliwych wypadków, odpowiedzialność cywilną wobec osób trzecich oraz ochronę urządzenia w razie uszkodzenia lub kradzieży. Coraz częściej producenci oferują rowery i hulajnogi wraz z pakietem ubezpieczeniowym – klient otrzymuje ochronę już w momencie zakupu. To odpowiedź na rosnącą świadomość zagrożeń i medialne doniesienia o wypadkach, których konsekwencje bywają tragiczne – podsumowuje Marta Tomczak-Koziupa, menedżerka ds. rozwoju biznesu Colonnade.

(AM, źródło: Core PR)

Pożegnanie Tomasza Dolińskiego od NN

0

4 grudnia 2025 roku odszedł nagle

Tomasz Doliński

Regionalny Dyrektor Sprzedaży Nationale-Nederlanden.

Pozostanie w naszej pamięci jako zaangażowany i ambitny Lider, ale również Mentor, Przewodnik, Dobry Kolega, a przede wszystkim Wspaniały Człowiek, który motywował, inspirował i codziennie dawał wsparcie.

W imieniu Nationale-Nederlanden pragniemy złożyć najszczersze wyrazy współczucia
Rodzinie oraz wszystkim Współpracownikom, Koleżankom i Kolegom Tomasza.

Prezes i Członkowie Zarządu Nationale-Nederlanden

Na rynku ubezpieczeń nie jest źle

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Pierwsze trzy kwartały obecnego roku były dość udanym okresem dla rynku życiowego, mimo sporego tąpnięcia w bancassurance, spowodowanego wejściem w życie znowelizowanej Rekomendacji U. Narzekać nie powinien też sektor majątkowy, choć musiał się mierzyć z rosnącą presją cenową w obowiązkowych polisach komunikacyjnych oraz zwiększoną szkodowością w ubezpieczeniach rolnych.

Z danych zebranych przez Polską Izbę Ubezpieczeń wynika, że na koniec trzech kwartałów 2025 roku wartość całego sektora mierzona przypisem składki wyniosła 65,95 mld zł. Rezultat ten był o 4,32% wyższy od odnotowanego w analogicznym okresie ub.r. Polacy otrzymali 39,8 mld zł odszkodowań i świadczeń ubezpieczeniowych (+8,4% r/r). Polscy ubezpieczyciele wypracowali też 10,5 mld zł zysku netto.

Rekomendacja U wstrząsnęła bancassurance

Na koniec września 2025 r. dział I legitymował się przypisem wielkości 18,32 mld zł. Był to rezultat o 3,6% lepszy od uzyskanego rok wcześniej (17,68 mld zł). Analitycy PIU tłumaczą, że niewielki wzrost był m.in. efektem wynoszącego ponad 700 mln zł spadku składki w bancassurance, który historycznie był dla działu I istotnym kanałem sprzedaży. Tym samym udział kanału bankowego spadł o 4,5 pp. Eksperci Izby wyjaśniają, że była to konsekwencja wdrożenia zasad ze znowelizowanej Rekomendacji U. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia podczas wprowadzania innych istotnych zmian prawnych w przeszłości, np. interwencji produktowej z lipca 2021 roku.

Coraz szybszy wzrost w gr. 1

Ubezpieczenia z gr. 1 (na życie) z rezultatem na poziomie 8,25 mld zł utrzymały pozycję sektorowego lidera sprzedaży, notując przypis o 5,6% wyższy od uzyskanego przed rokiem (7,81 mld zł). Warto zauważyć, że z każdym kolejnym okresem rozliczeniowym tempo wzrostu segmentu jest coraz wyższe (1,3% w I kwartale, 4,5% po I półroczu), podczas gdy cały ubiegły rok stał pod znakiem spadków w tym obszarze. Na drugim miejscu uplasowały się ubezpieczenia wypadkowe (gr. 5), które wypracowały 6,91 mld zł przypisu. To o 10,1% więcej niż po 9 miesiącach 2024 r. (6,74 mld zł). Natomiast segment polis z UFK (gr. 3) wygenerował 2,99 mld zł. To o 1,2% więcej niż przed rokiem (2,95 mld zł).

Na koniec września w dziale I funkcjonowało 25,4 mln polis. Ponad 14,2 mln osób było ubezpieczonych w ramach umów grupowych (+21% r/r). Składka w tym obszarze wzrosła o ponad 5% w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku.

Blisko miliardowy wzrost wypłat

Przez 9 miesięcy 2025 r. ubezpieczyciele życiowi wypłacili 13,06 mld zł odszkodowań i świadczeń – o 7,5% więcej niż przed rokiem (12,15 mld zł). To w głównej mierze efekt wynoszącego ponad 500 mln zł wzrostu wypłat w ubezpieczeniach na życie. Blisko trzystumilionową „cegiełkę” dołożył też segment polis wypadkowych.

Wynik techniczny rynku życiowego wzrósł z 3,43 mld zł po dziewięciu miesiącach 2024 r. do 3,67 mld zł (+6,98%). Zysk netto sektora ubezpieczeń na życie zwiększył się z 3,05 mld zł do 3,2 mld zł (+4,82%). Zakłady z działu I zapłaciły 720,97 mln zł podatku dochodowego – o 15,51% więcej niż dwanaście miesięcy wcześniej (624,18 mln zł).

– Zakłady ubezpieczeń mogą odgrywać jeszcze ważniejszą niż dziś rolę w budowaniu długoterminowych oszczędności Polaków. Blisko 10 miliardów złotych aktywów zgromadzonych w IKE, IKZE i PPE za pośrednictwem ubezpieczycieli potwierdza, że produkty oparte na ubezpieczeniu na życie pozostają jednym z najbardziej zaufanych i stabilnych narzędzi akumulacji kapitału. Sektor ubezpieczeniowy pełni przy tym podwójną funkcję: chroni życie i zdrowie klientów, jednocześnie wspierając ich długoterminowe bezpieczeństwo finansowe. Jednocześnie niski poziom penetracji ubezpieczeń na życie w Polsce – zaledwie 0,7% PKB, wobec 3,9% średniej unijnej – pokazuje, jak ogromny potencjał rozwojowy nadal przed nami. Aby go uwolnić, niezbędne są stabilne i długofalowe zachęty podatkowe oraz konsekwentna edukacja finansowa. Połączenie innowacyjnych produktów, eksperckiego doradztwa i stymulujących impulsów regulacyjnych może wzmocnić krajowy kapitał emerytalny i zwiększyć odporność finansową przyszłych pokoleń – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes PIU. – W tym kontekście cieszy, że ubezpieczyciele finalnie znaleźli się w projekcie ustawy o OKI jako podmioty uprawnione do oferowania tego rozwiązania. Sam projekt wymaga z pewnością dalszego dopracowania i będziemy tu blisko kooperować z MF – dodaje.

– Polski rynek ubezpieczeń na życie z zainteresowaniem obserwuje inicjatywy takie jak Innovate Poland. Choć skala naszego rynku jest nieporównywalna z francuskim, gdzie ubezpieczyciele dysponują aktywami rzędu 3 bilionów euro, a same inwestycje w ramach planu Tibiego sięgnęły 10 miliardów, to również w Polsce widzimy realną przestrzeń do rozmowy o tym, jak włączyć długoterminowy kapitał ubezpieczeniowy w rozwój innowacji. Naszym naturalnym kierunkiem są inwestycje długoterminowe, które pozwalają pokrywać zobowiązania wobec klientów. Zaangażowanie w finansowanie cyfrowej gospodarki, transformacji energetycznej czy infrastruktury jest dla branży atrakcyjne i spójne z jej misją, przy jednoczesnym utrzymaniu bezpieczeństwa portfeli inwestycyjnych – co pozostaje priorytetem zarówno dla ubezpieczycieli, jak i regulatora. Aby jednak mobilizacja kapitału na innowacje mogła realnie przyspieszyć, potrzebujemy przede wszystkim zwiększenia bazy długoterminowych oszczędności Polaków. Dlatego od lat wskazujemy na potrzebę stworzenia stabilnych zachęt podatkowych dla oszczędzających na cele emerytalne, bo to nie tylko wzmocni bezpieczeństwo finansowe przyszłych emerytów, ale także istotnie powiększy pulę aktywów, z której część mogłaby zasilić innowacyjne inwestycje – zauważa Piotr Wrzesiński, wiceprezes PIU.

Średnia składka w OC poszła w górę

Z kolei towarzystwa z działu II zebrały przez 3 kwartały tego roku 47,63 mld zł – o 4,6% więcej niż przed rokiem (45,54 mld zł). Największą część rynku non-life stanowią ubezpieczenia komunikacyjne. W III kwartale 2025 r. z polis komunikacyjnych zebrano 24,88 mld zł, o 7,2% więcej (1,67 mld zł) niż przed rokiem.

Przypis składki z OC posiadaczy pojazdów mechanicznych wyniósł 14,11 mld zł, wobec 12,96 mld zł rok wcześniej, co oznacza wzrost o 10,7% r/r. Z danych zebranych przez PIU wynika, że średnia wysokość składki za OC ppm. wynosiła 553 zł, o 3,8% więcej niż przed rokiem. Przez 9 miesięcy 2025 r. towarzystwa zebrały z autocasco 10,77 mld zł składek – o 5,2% więcej niż przed rokiem, tj. 10,24 mld zł. Według analityków Izby niższe wzrosty w średnich stawkach za OC ppm. czy AC wynikają z presji cenowej na rynku. 

Z ubezpieczeń majątku (gr. 8 i 9) zakłady zebrały w sumie 9,37 mld zł składek brutto. To o 2,4% więcej (215,94 mln zł) niż po 3 kwartałach 2024 r., tj. 9,15 mld zł.

Zła wiosna dla ochrony mienia

Łączna wartość odszkodowań i świadczeń z polis komunikacyjnych uplasowała się na poziomie 16,24 mld zł. To o 7,1% (1,07 mld zł) więcej niż na koniec września 2024 roku, tj. 15,17 mld zł. W analizowanym okresie towarzystwa wypłaciły 9,42 mld zł odszkodowań i świadczeń z OC – o 6,7% więcej niż przed rokiem (8,83 mld zł). Z kolei w AC wartość wypłat wzrosła o 7,6%, z 6,34 mld zł do 6,82 mld zł. PIU podkreśla, że średnia wartość szkody w obowiązkowych polisach komunikacyjnych wzrosła rok do roku o 14%, do ponad 12 tys. zł.

Z kolei z ubezpieczeń majątkowych pozakomunikacyjnych z grup 8 i 9 ubezpieczyciele wypłacili 4,72 mld zł i jest to wzrost o 11,7% r/r. (4,22 mld zł). PIU tłumaczy, że wpływ na to miały m.in. wypłaty związane z ubezpieczeniami rolnymi na wiosnę tego roku.

W sumie w ciągu 3 kwartałów tego roku wartość odszkodowań i świadczeń wypłaconych brutto wzrosła o 8,8%, do 26,75 mld zł (24,59 mld zł na koniec września 2024 r.).

Wynik techniczny działu II uplasował się na poziomie 2,85 mld zł, wobec 1,29 mld zł na koniec września 2024 r. (+120,83%). Natomiast zysk netto wzrósł o 39,98% – z 5,25 mld zł do 7,35 mld zł. Zakłady majątkowe zapłaciły 997,13 mln zł podatku dochodowego (639,62 mln zł, +55,89%).

Ubezpieczenia istotne dla gospodarki

Na koniec trzeciego kwartału 2025 r. zakłady ubezpieczeń ulokowały 109,5 mld zł aktywów w obligacjach i innych papierach wartościowych o stałej kwocie dochodu, wspierających gospodarkę i finanse publiczne. Dodatkowo 21 mld zł aktywów było ulokowanych w akcjach spółek z GPW i innych papierach o zmiennej kwocie dochodu. Do budżetu państwa zakłady odprowadziły ponad 1,7 mld zł podatku dochodowego CIT.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

Forvis Mazars: Region CEE siłą napędową europejskich ubezpieczeń

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Od 2018 do 2024 roku wartość rynku ubezpieczeń non-life w krajach Europy Środkowej i Wschodniej mierzona przypisem składki wzrosła o 58%, do 28,5 mld euro, przewyższając wyniki wielu dojrzałych rynków zachodnich. Pomimo inflacji i niekorzystnych warunków regulacyjnych region CEE szybko staje się fundamentem odporności finansowej Starego Kontynentu – twierdzą autorzy najnowszej odsłony raportu Forvis Mazars zatytułowanego „Strategiczna odporność sektora ubezpieczeń w Europie Środkowo-Wschodniej: prognozy na 2025 rok”.

– Raport ten potwierdza, że Europa Środkowa i Wschodnia (CEE) stała się siłą napędową europejskiego rynku ubezpieczeń. Silne fundamenty finansowe i zdyscyplinowana polityka ubezpieczeniowa pozwoliły ubezpieczycielom wytrzymać presję gospodarczą, a transformacja cyfrowa i zdolność dostosowywania się do zmian regulacyjnych sprawiają, że sektor ten staje się coraz bardziej odporny. Tym, co wyróżnia region CEE, jest skuteczne budowanie własnej przewagi konkurencyjnej poprzez efektywność, innowacyjność i zrównoważony rozwój – zauważa Małgorzata Pek, liderka sektora finansowego Forvis Mazars w regionie CEE, partnerka Forvis Mazars w Polsce.

Wzrost składek i rentowności

W badaniu przeanalizowano sześć kluczowych rynków ubezpieczeniowych w CEE (Chorwacja, Czechy, Węgry, Polska, Rumunia i Słowacja), podkreślając, w jaki sposób region ten staje się kluczowym elementem europejskiego krajobrazu finansowego. Raport podkreśla, że wskaźniki mieszane (combined ratio) pozostają poniżej poziomu 1 na większości rynków majątkowych, co świadczy o dobrej rentowności sektora ubezpieczeń i dyscyplinie operacyjnej. Czechy i Rumunia legitymują się najlepszymi rezultatami w regionie, z combined ratio na poziomie odpowiednio 0,86 i 0,95.

Autorzy dokumentu podkreślają, że chociaż penetracja rynku ubezpieczeń w CEE wynosi średnio 2,2% PKB w porównaniu z 6–9,5% w Europie Zachodniej, to owa różnica pokazuje raczej niewykorzystany potencjał sektora niż jego słabość. Wraz z postępującą konwergencją gospodarczą oczekuje się, że rosnąca świadomość konsumentów i ewoluująca wiedza na temat ryzyka będą napędzać wzrost popularności zarówno segmentu życiowego, jak i non-life.

Innowacje zmieniają rynek

Ubezpieczyciele z Europy Środkowej i Wschodniej inwestują znaczne środki we wdrożenia rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji (AI), rozwój technologii chmury obliczeniowej i innowacje zorientowane na klienta, aby dzięki nim przekształcić proces obsługi roszczeń, oceny ryzyka i projektowania produktów. Zakłady wykorzystują technologie, aby wzmocnić odporność i zaangażowanie klientów, wprowadzając szereg rozwiązań, od asystentów opartych na sztucznej inteligencji po ubezpieczenia bazujące na wykorzystaniu i prognozowaniu ryzyka. Jednak, jak pokazuje raport, unijna ustawa o sztucznej inteligencji i regulacje DORA wprowadza nowe wyzwania w zakresie zgodności z przepisami, co wymaga zrównoważenia wydajności z przejrzystością i ładem korporacyjnym.

Regulacje zwiększają odporność

Wyzwaniem dla ubezpieczeń w regionie CEE jest konieczność adaptacji do jednej z największych fal zmian regulacyjnych od dziesięcioleci. Zmieniona dyrektywa Solvency II, która wejdzie w życie w 2027 roku, wzmacnia zarządzanie kapitałem i integrację ryzyka klimatycznego. Dyrektywa w sprawie naprawy i restrukturyzacji ubezpieczycieli (IRRD) harmonizuje transgraniczne plany naprawcze, a dyrektywa w sprawie sprawozdawczości przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju (CSRD) rozszerza wymogi dotyczące ujawniania informacji ESG. Obowiązujące obecnie rozporządzenie o cyfrowej odporności operacyjnej (DORA) wyznacza nowy standard w zakresie zarządzania ICT i ryzykiem cybernetycznym. W połączeniu z dalszym wdrażaniem MSSF 17 zmiany te zmieniają przejrzystość, odpowiedzialność i stabilność rynku w CEE.

– Nasza analiza pokazuje, że ubezpieczyciele z regionu Europy Środkowo-Wschodniej wkraczają w dekadę charakteryzującą się strategiczną odpornością. Połączenie stabilności finansowej, innowacji cyfrowych i dyscypliny regulacyjnej sprawia, że region ten staje się laboratorium dla nowej generacji europejskich modeli zarządzania ryzykiem i zgodności z przepisami. Zgodność z przepisami stała się strategiczną funkcją łączącą technologię, zarządzanie i zaufanie. Ubezpieczyciele, którzy włączą odporność do swojego modelu operacyjnego, nie tylko spełnią oczekiwania regulacyjne, ale także wzmocnią swoją pozycję w całej Europie – podkreśla Amal Aouam, dyrektorka Centrum Regulacji Ubezpieczeń Grupowych Forvis Mazars.

Ryzyko klimatyczne a siła kapitałowa

W następstwie regionalnych powodzi w 2024 roku ubezpieczyciele w regionie CEE priorytetowo traktują modelowanie ryzyka klimatycznego, testowanie scenariuszy i planowanie wypłacalności. Wszystkie sześć analizowanych rynków utrzymuje bufory kapitałowe znacznie powyżej wymogów regulacyjnych, a Chorwacja i Polska przodują tutaj pod względem wskaźników wypłacalności. Obecnie organy regulacyjne włączają ryzyko klimatyczne do ram wypłacalności i własnych ocen ryzyka, podczas gdy ubezpieczyciele inwestują w modele oparte na danych, aby lepiej przewidywać i zarządzać ekspozycją, czyli ewentualnym poziomem narażenia ubezpieczyciela na określone ryzyka.

O raporcie

Raport „Strategiczna odporność sektora ubezpieczeń w Europie Środkowo-Wschodniej: perspektywy na 2025 rok” został przygotowany wspólnie przez Forvis Mazars i EMIS, łącząc niezależne informacje rynkowe ze spostrzeżeniami praktyków ubezpieczeniowych z całej Europy Środkowo-Wschodniej. Raport zawiera opartą na danych analizę wzrostu składek, rentowności, transformacji cyfrowej, zgodności z przepisami i odporności na zmiany klimatu.

(AM, źródło: Spectator PR)

CUK Ubezpieczenia podsumowuje cykl spotkań z partnerami

0
Źródło zdjęcia: CUK Ubezpieczenia

Władze multiagencji CUK Ubezpieczenia zakończyły coroczny cykl spotkań „Zarząd w Drodze”, które w 2025 r. odbyły się w Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie, Warszawie oraz Gdańsku. Na zaproszenie odpowiedziało ponad 300 partnerów.

Jak relacjonują przedstawiciele multiagencji, spotkania stworzyły przestrzeń do prezentacji wyników rynkowych, wymiany doświadczeń oraz omówienia sposobów zwiększania efektywności operacyjnej i jakości obsługi. Dyskusje skupiły się m.in. na pełnym wykorzystaniu potencjału portfela klientów, przewagach wynikających z oferty produktowej oraz roli nowoczesnych narzędzi technologicznych i działań marketingowych w usprawnianiu procesów sprzedażowych i obsługowych.

– Dziękuję wszystkim partnerom, którzy wzięli udział w spotkaniach. Frekwencja i zaangażowanie potwierdzają, jaką siłą jest wspólny potencjał, uwalniany podczas takich wydarzeń. Lokalna perspektywa wpleciona w centralną wizję rozwoju firmy wnosi realną wartość do podejmowanych decyzji. Cieszę się, że otwartość towarzysząca każdemu spotkaniu pozwala stanąć twarzą w twarz z wyzwaniami i wspólnie wypracowywać najkorzystniejsze rozwiązania – mówi Jacek Byliński, prezes zarządu CUK Ubezpieczenia.

Omawiane zagadnienia obejmowały analizę wyników na tle rynku, identyfikację możliwości wzrostu, wpływ technologii na automatyzację procesów oraz prezentację nowych funkcjonalności WebCUK wspierających komunikację z klientem. Poruszono również zagadnienia działań marketingowych oraz znaczenie mikroprocesów obsługowych, które przekładają się na wymierny wzrost sprzedaży.

Istotną częścią spotkań było forum wymiany doświadczeń. Uczestnicy przedstawili liczne propozycje dotyczące rozwoju produktów, procesów operacyjnych oraz obszaru wsparcia sprzedaży. CUK Ubezpieczenia podkreśla, że część pomysłów zostanie skierowana do realizacji.

– Cykl „Zarząd w Drodze” potwierdził, że organizacja rozwija się dynamicznie i pozostaje w bezpośrednim kontakcie z partnerami. Stały dialog umożliwia identyfikację potrzeb oraz wspólne tworzenie rozwiązań odpowiadających oczekiwaniom partnerów i klientów – dodaje Jacek Byliński.

(AM, źródło: CUK Ubezpieczenia)

Trzykrotny rekord? To dopiero rozgrzewka

0
Artur Kijonka

Rozmowa z Arturem Kijonką, CEO OVB Polska

Aleksandra E. Wysocka: – Jakim rokiem był dla OVB 2025? Co przyniosło satysfakcję, co zaskoczyło, a co jest lekcją do odrobienia?

Artur Kijonka: – 2025 był jak dobrze przeprowadzony finisz maratończyka. W jubileusz 55-lecia Grupy trzykrotnie pobiliśmy historyczny rekord sprzedaży. Po raz kolejny zostaliśmy numerem jeden w całym holdingu pod względem rekrutacji i liczby zawieranych umów. Liczba aktywnych współpracowników wzrosła o 12%, a wyniki spółki są najlepsze od wielu lat.

Jeszcze kilka lat temu nasze przychody prowizyjne wynosiły około 40 mln zł. Dziś kończymy rok na poziomie ponad 180 mln zł. Ale najbardziej cieszy mnie coś innego. Widzimy gigantyczny skok awansów. Ludzie rosną, dojrzewają, zmieniają swoje życie. To jest paliwo, które napędza całą organizację.

I powiem szczerze: jestem dumny. Z każdego współpracownika, z każdego lidera, z każdego zespołu. To ogromny przywilej móc z takimi ludźmi budować firmę.

Lekcja? Mądrze wzmacniać doradców. Jeszcze mocniejsza Akademia Managera, jeszcze bardziej praktyczna Akademia Doradcy oraz rozwój linii kredytowych i produktów zdrowotnych. Rynek nie śpi. My również nie.

Konsolidacja szaleje, rynek się tasuje, a OVB gra swoje. Co Was dziś realnie wyróżnia?

– To, że nie musimy nikogo przejmować ani „odrekrutowywać”. Sami budujemy struktury. Od zera. Od telefonu. Od pierwszej rozmowy. I robimy to od lat. Mamy wyjątkowych liderów. Mamy systemy wsparcia, które powstały nie w PowerPoincie, ale w realnej pracy z ludźmi. Korzystamy z 55 lat doświadczenia Grupy OVB na kilkunastu rynkach Europy.

A do tego coś, czego nikt inny nie ma: możliwość obsługi klientów na 16 europejskich rynkach. Setki tysięcy Polaków za granicą potrzebują doradcy, który ich rozumie. My to dajemy.

I jeszcze jedno. Od 55 lat fundamentem OVB jest stabilność. Terminowość prowizji. Umowa dodatkowa, która daje kierownikom i dyrektorom realne bezpieczeństwo. Nikt nie musi szukać nabywcy swojego biznesu, nikt nie zostaje z niczym po latach pracy. To działa. To jest wartość.

Ale najważniejsza różnica pozostaje od lat taka sama. OVB to ludzie. Nie logo. Nie prezentacja. Ludzie.

Połączenie EPRO z Phinance to sygnał, że rynek wchodzi w nową fazę. Gdzie w tej układance jest OVB? Inspirator, integrator czy spokojny lider, który nie musi się ścigać?

– My jesteśmy jak rzeka, która płynie swoim tempem i nie daje się ponieść chwilowym zawirowaniom. Widzę, co się dzieje wokół: multiagencje się konsolidują, bo ich twórcy po latach chcą złapać oddech. Fundusze wchodzą, fundusze wychodzą. Rynek dojrzewa.

A my budujemy konsekwentnie. Co roku rekrutujemy kilka tysięcy osób. Szkolimy, wspieramy, pomagamy tworzyć własne firmy. I mamy unikatowy mechanizm ciągłości – umowę dodatkową. Po dziesięciu latach pracy i po osiągnięciu wieku 57 lat, a także w sytuacjach losowych, nasi kierownicy i dyrektorzy dostają wynagrodzenie przez określony czas. Nie muszą sprzedawać biznesu następcy. To OVB gwarantuje im spokój. Takiego bezpieczeństwa na rynku po prostu nie ma.

Więc czy jesteśmy integratorem? Nie. Inspiratorem? Czasem tak. Ale przede wszystkim jesteśmy stabilnym graczem, który robi to, co działa.

Jakich ludzi przyciąga dziś OVB? Kto odnosi największe sukcesy?

– Nie ma jednego typu. Nie ma matrycy idealnego doradcy. W OVB jest miejsce dla ludzi przedsiębiorczych, empatycznych, głodnych zmiany, ale też dla tych, którzy dopiero szukają swojej drogi.

Najbardziej fascynuje mnie to, jak rośnie rola kobiet. Dziś stanowią ponad 60% naszej organizacji. Część pracuje dodatkowo, bo elastyczne godziny dają wolność wszystkim mamom i kobietom, które chcą łączyć życie zawodowe z prywatnym.

Ale jest jeszcze silniejszy trend. Kobiety przejmują stery. W wielu strukturach większość nowych menedżerów to właśnie one. Robią to z klasą, kompetencją i ogromną energią. I to mnie naprawdę cieszy.

OVB nie jest miejscem tylko dla finansistów. To miejsce dla ludzi, którzy chcą przejąć odpowiedzialność za swoją przyszłość.

O co dziś trzeba walczyć, żeby przyciągnąć nowych współpracowników? Co naprawdę działa na młodych: pieniądze, wolność, rozwój czy sens pomagania?

– Zadaliśmy to pytanie ponad 5000 współpracowników. Wynik był jednoznaczny. Największą siłę przyciągania ma rozwój osobisty. Nie prowizja. Nie bonus. Rozwój.

Dlatego szkolenia są od lat największą pozycją naszego budżetu. Akademia Managera daje narzędzia do prowadzenia struktury. Akademia Doradcy uczy profesjonalnej obsługi klienta.

Ludzie chcą rosnąć, a my umiemy im to umożliwić. I to przyciąga bardziej niż jakikolwiek slogan.

Jakie cele stawiacie sobie na 2026? W czym chcecie być szybsi, odważniejsi, lepsi?

– Chcemy być jeszcze bliżej klienta. Ulepszyć serwis. Rozbudować ofertę produktów finansowych, zwłaszcza w obszarze kredytów i ubezpieczeń zdrowotnych.

Ale przede wszystkim chcemy dalej rosnąć mądrze. Stabilnie. Z myślą o ludziach. Bo każdy procent wzrostu zaczyna się w jednym miejscu – w człowieku, który uwierzył, że może więcej.

I chcę to powiedzieć także tutaj: dziękuję naszym Koleżankom i Kolegom za kolejny fenomenalny rok. Przed nami dużo pracy, ale też dużo sukcesów.

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka

Świadome planowanie emerytury z Duo Benefit

0
Rafał Książek

Planowanie przyszłości finansowej to dziś nie tylko rozsądna decyzja, ale również konieczność wynikająca z realiów ekonomicznych i demograficznych. Prognozy dotyczące wysokości przyszłych świadczeń emerytalnych nie pozostawiają wątpliwości.

Komfort finansowy po zakończeniu aktywności zawodowej wymaga świadomego, prywatnego zabezpieczenia kapitału.

W praktyce oznacza to, że odpowiedzialne budowanie emerytury nie może opierać się wyłącznie na systemie państwowym. Tu właśnie pojawia się rola rozwiązań takich jak Duo Benefit, które łączą funkcję ochronną z długoterminowym oszczędzaniem.

Czy emerytura z ZUS wystarczy?

W codziennej pracy z klientami bardzo często słyszę pytania: „Czy emerytura z ZUS wystarczy?”, „Czy nie mogę po prostu sam odkładać pieniędzy?”, „Czy warto zaczynać teraz?”. To naturalne wątpliwości, wynikające z potrzeby zrozumienia mechanizmów, które będą wpływać na przyszły standard życia.

Odpowiedź na te pytania sprowadza się do kilku faktów: demografia jest nieubłagana, inflacja konsekwentnie obniża realną wartość pieniądza, a koszty życia – zwłaszcza związane z ochroną zdrowia – rosną. W takich warunkach samodzielne odkładanie środków „do szuflady” lub na zwykłe konto nie stanowi efektywnej strategii. Kluczowe staje się połączenie oszczędzania z ochroną finansową.

Kapitał i ochrona ubezpieczeniowa

Duo Benefit to program, który integruje systematyczne budowanie kapitału z ochroną ubezpieczeniową. Takie podejście odpowiada na główną obawę klientów: „Czy mam wybierać między zabezpieczeniem rodziny a oszczędzaniem na przyszłość?”.

Unikatową cechą tego rozwiązania jest hybrydowa konstrukcja składki, która łączy bezpieczeństwo z potencjałem wzrostu. 70% składki trafia do części gwarantowanej, zapewniając stabilny kapitał oraz gwarantowaną wypłatę środków w trakcie lub na koniec okresu oszczędzania. Pozostałe 30% alokowane jest do ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych, gdzie klient może wybrać profil inwestycyjny odpowiadający jego podejściu do ryzyka – od ostrożnego, przez zrównoważony, po bardziej dynamiczny.

Taka konstrukcja eliminuje konieczność kompromisu pomiędzy ochroną życia a budowaniem przyszłej emerytury, oferując jednocześnie przejrzystość działania i możliwość realnego zwiększenia wartości zgromadzonych środków.

Systematyczność i bezpieczeństwo

Z mojego doświadczenia wynika, że największą trudnością nie jest podjęcie decyzji o oszczędzaniu, lecz jej konsekwentna realizacja. Psychologia finansów pokazuje, że regularność działania ma większe znaczenie niż wysokość pojedynczej wpłaty. Z czasem nawet niewielkie, cykliczne kwoty tworzą realny kapitał, który może znacząco poprawić komfort życia po zakończeniu kariery zawodowej. Programy takie jak Duo Benefit wspierają tę systematyczność – pomagają utrzymać dyscyplinę finansową, jednocześnie oferując jasną strukturę i przewidywalność.

W rozmowach z klientami powraca również temat bezpieczeństwa środków. Wielu z nas pamięta okresy niestabilności rynkowej, zmienności stóp procentowych czy spadków wartości inwestycji. Z tego względu wybór rozwiązania stabilnego, opartego na wypracowanej strukturze i doświadczeniu renomowanego partnera finansowego, jest dla wielu osób kluczowy. Duo Benefit opiera się na długoterminowym, sprawdzonym modelu, który wspiera i chroni zarówno oszczędności, jak i życie klienta. To odpowiedź na potrzebę bezpieczeństwa, przejrzystości i realnego poczucia kontroli.

Warto również zauważyć, że w dynamicznym środowisku zawodowym coraz więcej osób traktuje budowę prywatnej emerytury jako element odpowiedzialności wobec siebie i swojej rodziny. Jako doradca obserwuję rosnącą świadomość finansową i większą chęć aktywnego kształtowania przyszłości. Duo Benefit odpowiada na tę potrzebę w sposób zrozumiały, klarowny i praktyczny – bez skomplikowanych mechanizmów inwestycyjnych, ale z realnym efektem długoterminowym.

Trzy filary budowania kapitału

Budowanie kapitału emerytalnego to proces, który powinien opierać się na trzech filarach: systematyczności, bezpieczeństwie i odpowiedzialności. Duo Benefit skupia te elementy w jednym rozwiązaniu, dając klientom możliwość świadomego planowania finansowej przyszłości. Każdy rok zwłoki to utrata potencjału kapitału, który mógłby pracować na nasz komfort i bezpieczeństwo. Dlatego rozpoczęcie działania jak najwcześniej staje się strategiczną decyzją – zarówno finansową, jak i życiową.

Odpowiedzialne planowanie przyszłości to inwestycja w spokój, stabilność i poczucie niezależności. W tym kontekście Duo Benefit jest narzędziem, które wspiera klientów na każdym etapie drogi do bezpiecznej emerytury – od pierwszej decyzji, przez budowanie kapitału, aż po ochronę najbliższych.

Rafał Książek
Biuro Ubezpieczeń Rafał Książek
partner ERGO Hestii

PZU Zdrowie rozwija sieć medyczną – nowe placówki i rebranding w Warszawie

0
Źródło zdjęcia: PZU Zdrowie

W ostatnich latach rynek prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce znajduje się w fazie intensywnego wzrostu. Pacjenci oczekują szybszej diagnostyki, krótszych kolejek i bardziej przewidywalnych ścieżek obsługi. Pracodawcy domagają się stabilnej i szerokiej oferty usług, a operatorzy – chcąc utrzymać tempo rynku – inwestują w infrastrukturę i technologie.

W ten etap rozwoju rynku PZU Zdrowie wkracza z jasnym planem. Rozwija sieć placówek, wchodzi do nowych miast i porządkuje portfolio medycznych marek.

Efekt to nie tylko zwiększenie liczby lokalizacji, ale też przewidywalność procesów medycznych i możliwość skorzystania z usług bliżej domu.

Nowe otwarcia: Lublin i Poznań

W październiku w Lublinie ruszyło pierwsze w regionie centrum medyczne PZU Zdrowie. Lokalizacja przy Alei Kraśnickiej nie jest przypadkowa, ponieważ łączy dobre skomunikowanie z zapotrzebowaniem na szeroką ofertę specjalistyczną. Placówka oferuje konsultacje lekarskie, rehabilitację, diagnostykę laboratoryjną i obrazową. To odpowiedź na wyraźny sygnał rynku: rosnące zapotrzebowanie na pełne zaplecze diagnostyczne poza największymi ośrodkami.

W Poznaniu, przy ul. Starołęckiej otwarto wielospecjalistyczną placówkę, oferującą szeroki zakres opieki medycznej, w tym: konsultacje specjalistyczne dla dzieci i dorosłych, szczepienia ochronne czy badania laboratoryjne i diagnostyczne. W stolicy Wielkopolski dostępność badań obrazowych była jednym z najczęściej zgłaszanych przez pacjentów problemów, dlatego rozbudowana diagnostyka była naturalnym kierunkiem inwestycji.

Przyspieszenie rozwoju w 2026 r.

Najbliższy rok przyniesie jedno z największych przyspieszeń inwestycyjnych PZU Zdrowie w ostatniej dekadzie. W planach znajdują się nowe placówki w czterech lokalizacjach: Bydgoszczy, Piasecznie, Wrocławiu i Ostrołęce. Ich wspólnym mianownikiem będzie szeroka dostępność świadczeń: od POZ i konsultacji specjalistycznych, przez USG i diagnostykę laboratoryjną, aż po bardziej wyspecjalizowane usługi.

W Poznaniu powstanie nowoczesna część stomatologiczna. Obejmuje cztery gabinety, diagnostykę RTG i dodatkową pracownię rezonansu. W dużych miastach stomatologia jest segmentem, w którym pacjenci naj częściej szukają szybszej ścieżki obsługi, dlatego inwestycja w nowy blok stomatologiczny ma zmniejszyć kolejki i podnieść dostępność usług na lokalnym rynku.

Projekty zaplanowane w mniejszych miastach – Piasecznie i Ostrołęce – podkreślają kierunek, który operator realizuje od kilku lat. Usługi zdrowotne stały się świadczeniem powszechnym, a nie dodatkowym benefitem. Pacjenci i firmy oczekują, że opieka będzie dostępna tam, gdzie mieszkają i pracują, nie tylko w dużych aglomeracjach.

Naszym celem jest nie tylko zwiększanie liczby placówek, ale także zapewnianie wysokiej jakości i dostępności usług dla pacjentów. Chcemy, aby wyróżnikiem PZU Zdrowie była jakościowa opieka i komfortowe ścieżki obsługi. Dzięki sile Grupy PZU możemy inwestować w innowacje i budować rozwiązania odpowiadające na realne potrzeby pacjentów i partnerów biznesowych – podkreśla Grzegorz Krycki, prezes zarządu PZU Zdrowie.

Rebranding warszawskich marek: Gamma i Boramed

W Warszawie trwa proces rebrandingowy, który obejmuje dwie znane marki: Centrum Medyczne Gamma i Boramed. To nie tylko zmiana identyfikacji wizualnej. To również porządkowanie portfolio, integracja ścieżek i standaryzacja jakości między placówkami, które dotąd działały pod osobnymi brandami.

Gamma specjalizuje się w ortopedii i rehabilitacji. Jej profil obejmuje szeroką diagnostykę obrazową, leczenie operacyjne i rehabilitację po urazach. Pacjenci szczególnie doceniają dyżur ortopedyczny oraz możliwość przejścia całej ścieżki – od diagnozy, przez zabieg, po rehabilitację – w jednym miejscu. Placówka działa na Żoliborzu i Mokotowie, co pozwala obsługiwać pacjentów z różnych części miasta.

Boramed z kolei to ośrodek skoncentrowany na ginekologii. Oferuje prowadzenie ciąży, badania prenatalne, USG i diagnostykę kolposkopową. Oprócz tego placówki zapewniają szeroki zakres usług z innych dziedzin, takich jak endokrynologia, urologia czy stomatologia. Centrum Medyczne Boramed działa przy ul. gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego na Pradze Południe oraz ul. Beli Bartoka na Ursynowie.

Dzięki rebrandingowi placówki zostaną włączone w jednolitą strukturę PZU Zdrowie, co ma uprościć dostęp do usług i ujednolicić standardy komunikacji z pacjentami.

Inwestujemy w rozwój sieci medycznej, aby odpowiadać na potrzeby zarówno klientów indywidualnych, jak i biznesowych. Firmy oczekują kompleksowej opieki dla swoich pracowników, a my jako część Grupy PZU możemy im to zapewnić w sposób wyjątkowy. Dzięki synergii z największym ubezpieczycielem w Polsce oferujemy nie tylko dostęp do szerokiej sieci placówek, ale także stabilność, bezpieczeństwo i rozwiązania, które realnie podnoszą komfort klientów, nie tylko w aspekcie zdrowotnym – mówi Tomasz Łakomy, dyrektor Biura Sprzedaży Produktów Zdrowotnych PZU Zdrowie.

Nowa strategia Grupy PZU na lata 2025–2027

Segment zdrowotny jest jednym z priorytetów strategicznych PZU. Nowa strategia zakłada inwestycje na poziomie blisko 1 mld zł oraz wzrost przychodów PZU Zdrowie o ponad 60%, do ponad 3 mld zł. Ten kierunek wynika z rosnących oczekiwań pacjentów dotyczących szybkiego i wygodnego dostępu do specjalistów, co pozwala im otrzymać pomoc dokładnie wtedy, gdy jej potrzebują.

Cyfryzacja ścieżki pacjenta to kolejny filar strategii. Dotyczy to zarówno telemedycyny, jak i automatyzacji procesów administracyjnych czy łatwiejszego dostępu do wyników badań. Wprowadzenie nowych narzędzi cyfrowych ma skrócić czas oczekiwania na wizytę i ułatwić kontrolę nad całym procesem leczenia.

Strategia zakłada również większy udział usług fee-for-service oraz pogłębioną współpracę z NFZ. Dywersyfikacja źródeł przychodów ma zwiększyć stabilność finansową operatora i umożliwić długoterminowe planowanie inwestycji.

Silna pozycja kapitałowa PZU pozwala rozwijać ośrodki własne – zarówno greenfield, jak i poprzez przejęcia. Ten model umożliwia operatorowi pełną kontrolę nad standardami, dostępnością świadczeń i jakością obsługi.

22,035FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie