11 lutego 2026 roku w Sejmie odbyła się konferencja prasowa Polski 2050, podczas której przedstawiono założenia nowego projektu ustawy dotyczącego ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej. Proponowana regulacja zakłada zmianę zasad nakładania przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny opłat karnych za brak ważnej polisy OC posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz utworzenie funduszu wspierającego służby dbające o bezpieczeństwo obywateli.
Podczas konferencji przedstawiciele Polski 2050 podnosili, że obecne opłaty karne za brak OC ppm „są niewspółmiernie wysokie w stosunku do samego przewinienia, szczególnie w przypadkach krótkotrwałego braku polisy wynikającego z pomyłki lub zapomnienia”. Projekt ma na celu zmianę tych zasad i dostosowanie wysokości kar do skali naruszenia.
– Nie interesuje nas tutaj walka polityczna, tylko dobre pomysły, dla obywateli. To, co w życiu naszych obywateli jest złe, próbujemy naprawić. I ten projekt ustawy takim projektem ustawy właśnie jest – mówił podczas konferencji poseł Paweł Śliz.
Autorzy projektu chcą, by posiadacze pojazdów o nienagannej historii ubezpieczeniowej mieli 50% obniżkę opłaty, jeśli w ciągu ostatnich 10 lat nie mieli żadnej przerwy w ubezpieczeniu.
Natomiast na 30% bonus mogą liczyć ci, którym w ciągu dekady zdarzyła się tylko jedna taka sytuacja. Warunkiem skorzystania z ulgi ma być terminowe regulowanie należności po otrzymaniu wezwania. Osoby notorycznie unikające obowiązku ubezpieczenia nadal będą płacić kary w pełnej wysokości – podał stooq.pl za PAP.
Drugi element projektu zakłada powołanie nowego funduszu finansowanego ze składek OC ppm. Przewiduje on, że 4,5% wpływów z ubezpieczeń miałoby zostać przeznaczone na wsparcie służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Środki te zostałyby podzielone po równo pomiędzy Policję, Państwową Straż Pożarną oraz Ochotnicze Straże Pożarne.
– To są środki, które od kierowców wrócą do kierowców w formie większej ilości patroli na drogach, szybszego dojazdu, lepszym sprzętem strażaków Państwowej Straży Pożarnej czy strażaków ochotników – powiedział poseł Bartosz Romowicz.
Politycy Polski 2050 szacują, że fundusz mógłby dysponować kwotą około 700 mln zł rocznie. Pieniądze te miałyby zostać przeznaczone m.in. na budowę i modernizację remiz OSP, zakup nowego sprzętu oraz doposażenie służb w nowoczesne narzędzia poprawiające skuteczność działań ratowniczych i porządkowych.
Podczas konferencji zwrócono również uwagę na obciążenia finansowe, jakie obecnie ponoszą samorządy i ochotnicze straże pożarne w związku z udziałem w akcjach ratowniczych, w tym przy wypadkach drogowych. Nowe rozwiązania mają umożliwić wsparcie jednostek OSP, które często wykorzystują własny sprzęt i środki bez możliwości zwrotu poniesionych kosztów.
– Ta propozycja zmiany prawa, która wskazuje również na to, że będzie można doposażyć ochotnicze straże pożarne ze środków z ubezpieczenia, są krótko mówiąc, znowu inwestycją w bezpieczeństwo, ale też swoistego rodzaju umożliwieniem doposażenia tych, którzy ratują, a dla których każda złotówka w sprzęt jest inwestycją w bezpieczeństwo – dodał senator Maciej Żywno.
Projekt zawiera również ustawowy zakaz podnoszenia cen OC ppm. z tytułu wprowadzenia nowych przepisów. Nad przestrzeganiem tego postanowienia miałaby czuwać Komisja Nadzoru Finansowego
Obecny system finansowania ochrony przeciwpożarowej zakłada przekazywanie 10% sumy wpływów uzyskanych z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia od ognia. Takie polisy przeciwpożarowe są obowiązkowe dla budynków i nieruchomości rolnych. Z tego tytułu obecnie do straży pożarnej trafia rocznie ok. 40 mln zł.
Projekt ustawy ma zostać złożony podczas bieżącego posiedzenia Sejmu. Jego autorzy podkreślają, że proponowane zmiany mają na celu poprawę bezpieczeństwa oraz wprowadzenie sprawiedliwszych i proporcjonalnych rozwiązań dla obywateli.
PIU: Nowa opłata to wyższe ceny OC
Artur Dziekański, rzecznik prasowy Polskiej Izby Ubezpieczeń, w wypowiedzi dla „Pulsu Biznesu” wskazał, że bezpośrednim efektem poselskiej propozycji będą podwyżki cen ubezpieczeń. Ekspert zaznaczył, że jej autorzy kompletnie pominęli fakt, iż w przypadku ubezpieczeń regulacje dotyczące rentowności są bardzo restrykcyjne i nie są wymysłem ubezpieczycieli. Przypomniał, że Komisja Nadzoru Finansowego wymaga, aby na każdej linii biznesowej ubezpieczyciele zarabiali i zachowali adekwatność między składkami a kosztami działalności. Artur Dziekański zwrócił uwagę, że jeżeli wspomniane obciążenie weszłoby w życie, to OC ppm., którego rentowność jest obecnie bliska zeru, znajdzie się na minusie. Zakłady będą musiały podnieść składki, a na straży podwyżek będzie stała KNF.
(AM, źródło: Polska 2050, stooq.pl, PAP, „Puls Biznesu”)
















