PwC prognozuje szybki wzrost ubezpieczycieli zdrowotnych

0
246

Rynek abonamentów i ubezpieczeń medycznych generuje przychody o wartości 6,9 mld zł i będzie rósł w tempie 15–20% rocznie do 2026 r. Udział firm ubezpieczeniowych w tym rynku wzrośnie z 13% do 20–25%, a wśród głównych czynników wzrostu należy wymienić rosnące cen usług i poszerzającą się bazę klientów – takie wnioski formułuje raport „Rynek ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce: szansa na dwucyfrowy wzrost” opracowany przez PwC Polska.

W ocenie autorów raportu do głównych wyzwań branży abonamentów i ubezpieczeń medycznych należy brak dobrych perspektyw dostępności personelu medycznego – liczba miejsc na wydziałach lekarskich rośnie o 7% rocznie, ale miejsc na specjalizacjach nie przybywa. Powoduje to konieczność zwiększenia inwestycji w digitalizację rozwiązań, w celu poprawy efektywności. Jednocześnie dostawcy usług abonamentowych i ubezpieczeń medycznych powinni zainwestować w rozwiązania wspierające umawianie pacjentów, koordynujące procesy leczenia oraz w modele wspierające pracę lekarzy. Konieczna jest także konsolidacja placówek medycznych – główni gracze oferujący abonamenty i ubezpieczenia medyczne posiadają jedynie 2,8% wszystkich ambulatoriów.

– Wydatki na prywatną opiekę medyczną będą przyrastały o ponad 10–15% rocznie w ciągu najbliższych 4 lat z uwagi na niewystarczające finansowanie publiczne oraz to, że niższą jakość usług publicznych napędzają prywatne wydatki na opiekę zdrowotną w Polsce. Ekspansja prywatnych sieci przychodni doprowadziła do szybkiego wzrostu wydatków „pośrednich”, czyli głównie produktów firm abonamentowych i w mniejszym stopniu ubezpieczeń medycznych. Nawet jeżeli niewielka część społeczeństwa ma dostęp do abonamentów medycznych i prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych, to pacjenci wydają ponad 20 mld złotych rocznie na prywatną opiekę opłacaną per usługa – mówi Arkadiusz Kramza, partner PwC Polska.

Rynek medycyny prywatnej będzie rósł dzięki trzem fundamentalnym czynnikom:

  1. Ceny usług wzrosną o 11–13% z uwagi na to, że inflacja medyczna jest wysoka i łatwo transferowalna na klienta poprzez zapisy w umowach o wzroście opłaty zgodnie ze wzrostem przeciętnych wynagrodzeń w gospodarce w sektorze ochrona zdrowia i pomoc społeczna. Dane za 2021 rok pokazują zwyżkę o 17,2%, a w 2023 roku inflacja ma osiągnąć swój szczyt i ma zacząć spadać. Jednakże ze względu na wysoki popyt i ograniczoną podaż specjalistów inflacja „medyczna” będzie o około 5% powyżej przeciętnej inflacji.
  2. Baza klientów wzrośnie o 5–7%. Dla porównania wzrost liczby klientów w latach 2016–2020 wyniósł blisko 10%. W 2016 roku 6% badanych przez GUS deklarowało nabycie abonamentu lub ubezpieczenia medycznego, z czego blisko 50% przełożyło się na nabycia i wygenerowało 10% wzrost rok do roku. W 2020 r. deklarowane potencjalne nabycia abonamentu lub ubezpieczenia medycznego wzrosło z 6% do 8,2%, co przy założeniu spadku konwersji do 30% przełoży się na średnioroczny wzrost liczby klientów na poziomie 6,1% rok do roku.
  3. Pojawią się nowe produkty generujące nowe strumienie przychodów, dokładając dodatkowo 1–3% wzrostu. Gracze mocno inwestują w rozszerzenie oferty w zakresie ubezpieczeń szpitalnych, ubezpieczeń komplementarnych, finansowania leków.

– Około 70% firm nie kupuje opieki zdrowotnej dla swoich pracowników. Brak zainteresowania pracowników wynika z tego, że będą musieli to finansować lub dofinansować we własnym zakresie. Obecnie 47% badanych firm nie partycypuje w kosztach świadczeń zdrowotnych, a dla 19% respondentów programy te są współfinansowane – pracodawcy płacą około połowy ceny. Pod względem formy świadczenia (abonament medyczny wobec ubezpieczenia zdrowotnego) nie ma silnej preferencji – rodzaj produktu nie ma dużego znaczenia dla firm. Chcą po prostu dobrej opieki dla pracowników – mówi Michał Dubno, dyrektor PwC Polska.

Autorzy raportu przewidują, że ubezpieczenia medyczne zwiększą swój udział w wydatkach na prywatną opiekę zdrowotną do ponad 20% w ciągu najbliższych kilku lat. W ich ocenie ubezpieczenia medyczne posiadają obecnie najmniejszą penetrację rynku, a jednocześnie największe możliwości dystrybucji dzięki sieci sprzedaży firm ubezpieczeniowych.

(AM, źródło: PwC)