Sąd Najwyższy potrzebuje więcej czasu na decyzję w sprawie zadośćuczynień

0
530

Odbywające się 25 maja posiedzenie składu połączonych Izb Sądu Najwyższego: Cywilnej oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych miało przynieść rozstrzygnięcie w kwestii zadośćuczynień dla bliskich ofiar wypadków. Na uchwałę, która rozstrzygnie rozbieżności w wykładni prawa (art. 446 § 4 k.c. oraz art. 448 k.c.) występujące w orzecznictwie SN będzie jednak trzeba jeszcze trochę poczekać.

Jak podano na stronie internetowej SN, w trakcie posiedzenia, na którym rozpatrywano wniosek Pierwszej Prezes SN z 7 października 2020 roku, wysłuchano referatów sędziów sprawozdawców oraz przeprowadzono merytoryczną dyskusję. W jej wyniku powiększony skład Sądu Najwyższego uznał, że istnieją podstawy do podjęcia uchwały w przedmiocie przedstawionego zagadnienia prawnego.

Jeden z projektów uchwały w przedmiotowej sprawie poddany został nawet pod głosowanie, ale nie został jednak przyjęty. Sąd Najwyższy zadeklarował, że prace nad treścią uchwały będą kontynuowane na kolejnym posiedzeniu. Jego termin ma zostać wyznaczony przez Pierwszą Prezes SN „w najbliższym czasie”.

Sędziowie obu Izb mieli odpowiedzieć na następujące pytanie prawne: „Czy w sytuacji, gdy wskutek czynu niedozwolonego doszło do ciężkiego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, którego konsekwencją jest niemożność nawiązania lub kontynuowania typowej więzi rodzinnej, osobom bliskim poszkodowanego przysługuje zadośćuczynienie pieniężne?” (sygn. BSA I-4110-2/20).

– Rozstrzygnięcie rozbieżności przez połączone Izby Sądu Najwyższego jest konieczne ze względu na trudną sytuację bliskich osób, które na skutek wypadku komunikacyjnego lub błędu medycznego znajdują się w stanie wegetatywnym. To taki, w którym poszkodowany żyje, ale nie ma z nim żadnego kontaktu lub kontakt ten jest mocno ograniczony, a leczenie nie rokuje znaczącej poprawy. Na bliskich takich osób spoczywa ciężar opieki, bo poszkodowani są całkowicie niezdolni do samodzielnej egzystencji. Uważam, że w tej sytuacji mamy do czynienia z naruszeniem dobra osobistego w postaci więzi rodzinnej, które zasługuje na zadośćuczynienie. W związku z tym liczę na szybkie przyjęcie ustawy skierowanej do Sejmu przez pana prezydenta Andrzeja Dudę. Projekt ustawy przewiduje m.in. przyznanie bliskim poszkodowanych prawa do zadośćuczynienie za doznaną krzywdę w postaci zerwanej więzi rodzinnej, w następstwie ciężkiego i trwałego uszkodzenia ciała – komentuje dr hab. Mariusz Jerzy Golecki, prof. UŁ, Rzecznik Finansowy.

Więcej szczegółów na temat przyczyn złożenia wniosku i dotychczasowego przebiegu sprawy:

Artur Makowiecki

news@gu.home.pl