GFIA: Wymuszanie wypłat za nieubezpieczone straty grozi destabilizacją branży

0
93

Światowi ubezpieczyciele zwrócili uwagę rządom państw, że zmuszanie ich do wypłat za straty poniesione w wyniku koronawirusa, a wyłączone z zakresu polis, grozi destabilizacją branży ubezpieczeniowej.

Kiedy gospodarka bombardowana jest środkami służącymi powstrzymaniu rozprzestrzenianiu się wirusa, firmy walczą o przetrwanie, a spadające gwałtownie obroty skłaniają je do szukania w swoich polisach możliwości zgłaszania roszczeń z tytułu zakłóceń w działalności. W Wielkiej Brytanii prawnicy naciskają na ubezpieczycieli, aby wykazywali się elastycznością, a brytyjski urząd nadzoru finansowego, Financial Conduct Authority, oznajmił firmom ubezpieczeniowym, że zachowania konsumenckie ulegną zmianie z powodu ograniczeń związanych z kwarantanną. Global Federation of Insurance Associations zrzeszająca organizacje ubezpieczycieli z różnych krajów zwróciła uwagę, że ubezpieczyciele są zobowiązani wypłacać odszkodowania na podstawie polis, ale nie powinni być proszeni o pokrywanie kosztów, które nie są ujęte w żadnych umowach.

„Tam gdzie ochrona na wypadek pandemii i innych przyczyn strat nie jest włączona w zakres istniejących polis ani nie ma odzwierciedlenia w zapłaconych składkach, wymaganie od ubezpieczycieli pokrycia tych strat retroaktywnie mogłoby poważnie zagrozić stabilności światowej branży ubezpieczeniowej” – czytamy w oświadczeniu GFIA. „Zdarzenia objęte odpowiedzialnością ubezpieczycieli, takie jak pożary, wypadki drogowe i katastrofy naturalne nie ustają, nawet podczas pandemii”.

Niektórzy regulatorzy zwrócili się o dodatkowe dane i informacje, szukając rozwiązania pozwalającego złagodzić skutki koronawirusa, ale zdaniem GFIA niezbędna jest lepsza koordynacja. „Koordynacja między władzami państwowymi – i margines pewnej elastyczności w egzekwowaniu istniejących obciążeń administracyjnych – będzie bardzo ważny, pozwalając branży koncentrować czas i środki na służbie ubezpieczonym i przeciwstawieniu się pandemii”.

(AC, źródło: Reuters)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here