Ubezpieczenie domu i mieszkania ochroni przed przepięciami

0
701

Główną przyczyną przepięć w domach i mieszkaniach jest nagły wzrost napięcia w sieci elektrycznej. Przeciążenie instalacji często skutkuje przepięciami, które prowadzą do poważnych szkód w wyposażeniu nieruchomości. Compensa przypomina, że przed konsekwencjami przepięć można się ubezpieczyć.

– Wpływ na liczbę przepięć ma nie tylko konieczność ogrzewania domu lub mieszkania, ale również to, że w naszych domach pojawia się coraz więcej sprzętów wymagających zasilania prądem. Przykładowo, po pandemii wzrosła liczba osób pracujących zdalnie i posiadających w domu dodatkowy sprzęt udostępniony przez pracodawcę. Wówczas liczba zgłoszeń dotyczących przepięć zwiększyła się w Compensie prawie trzykrotnie. Najczęściej uszkodzeniu ulegają komputery, telewizory, pralki, routery, podłączone do ładowania telefony – podsumowuje Andrzej Paduszyński, odpowiedzialny za ubezpieczenia dla klientów indywidualnych w Compensie.

Ekspert wskazuje, że choć przepięcie trwa tylko moment, to wystarcza, żeby trwale uszkodzić część lub wszystkie sprzęty w domu.

– Podam przykład na podstawie jednej ze zgłoszonych nam spraw. W czasie burzy doszło do przepięcia spowodowanego uderzeniem pioruna, wskutek czego zniszczeniu uległ telewizor. W domu naszej klientki przez kilka godzin nie było prądu. Gdy przywrócono zasilanie, awarii uległ transformator, co spowodowało kolejne przepięcie i zniszczenie kilku sprzętów AGD. Zakup urządzeń i naprawa instalacji elektrycznej kosztowały 20 tys. zł – mówi Andrzej Paduszyński.

Tego rodzaju wydatki można pokryć w ramach ubezpieczenia mieszkaniowego – ochrony nieruchomości wraz elementami stałymi. Oprócz tego przedmiotem ubezpieczenia mogą być ruchomości domowe.

– Przepięcie zazwyczaj mieści się w podstawowym zakresie ochrony nieruchomości – razem z ogniem czy huraganem należy do tzw. zdarzeń losowych. Oznacza to, że nie trzeba na wypadek tego ryzyka rozszerzać ubezpieczenia. Jednak dla pewności warto zapytać o to doradcę podczas zakupu polisy. Poza tym zarówno stałe, jak i ruchome mienie musi być ubezpieczone na odpowiednio wysokie sumy, które pozwolą na pokrycie nawet największych szkód – tłumaczy Andrzej Paduszyński.

(AM, źródło: Brandscope)