UFG: Niedopełnienie obowiązku w zakresie OC może słono kosztować

0
1191

Ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych chroni przed koniecznością płacenia z własnej kieszeni za szkody. A mogą one sięgać nawet milionów złotych. Dlatego z okazji przypadającego 1 lutego Dnia Ubezpieczenia Samochodu Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny radzi, aby regularnie sprawdzać ważność OC ppm. – tym bardziej że w niektórych przypadkach umowa ubezpieczenia nie przedłuża się automatycznie.

Jeśli masz pojazd mechaniczny (np. samochód osobowy, dostawczy, autobus, motocykl, motorower czy quad), to musisz mieć też wykupione ubezpieczenie OC posiadacza pojazdu mechanicznego. Nawet wtedy, gdy nie korzystasz z tego pojazdu. Takie są przepisy. Wyjątek stanowią m.in. pojazdy historyczne (w tym zabytkowe) – musisz mieć dla takiego pojazdu OC tylko wtedy, gdy wprowadzasz go do ruchu.

Na co uważać, by nie zostać bez OC?

UFG wskazuje, że brak OC ppm. jest często związany z następującymi sytuacjami:

  • Wygaśnięcie OC zbywcy pojazdu – dochodzi do tego, gdy kierowca kupuje używany pojazd i korzysta z OC ppm. poprzedniego właściciela. Można to robić do końca okresu, na jaki została zawarta umowa, ale trzeba pamiętać, że nie przedłuży się ona automatycznie. Zanim wygaśnie, należy skontaktować się z dowolnie wybranym ubezpieczycielem i zawrzeć nową.
  • Wypowiedzenie umowy – dochodzi do tego podczas zakupu używanego pojazdu i umowa OC nie jest zawarta na jego zbywcę. Należy w takiej sytuacji upewnić się, najlepiej bezpośrednio u ubezpieczyciela, który wystawił polisę, czy OC ppm. nie zostało wypowiedziane przez któregoś z poprzednich właścicieli pojazdu i do kiedy jest ważne.
  • Brak zapłaty pełnej składki przed końcem ważności umowy – jeśli posiadacz auta nie zapłaci pełnej składki przed końcem umowy, to nie przedłuży się ona automatycznie. Dlatego należy zwrócić szczególną uwagę na to, by zapłacić na czas dokładną kwotę, co do grosza. Warto pilnować terminów płatności, zwłaszcza jeśli składka opłacana jest w ratach.
  • Pojazd niesprawny technicznie – zgodnie z prawem właściciel zarejestrowanego pojazdu, który jest niesprawny technicznie, również musi mieć OC ppm.

Kosztowne skutki braku OC

Brak obowiązkowego OC ppm. może wiązać się z przykrymi konsekwencjami finansowymi, do których należy m.in. ustawowa opłata za brak polisy.

– Trzeba jedna podkreślić, że to nie opłata za brak OC jest największym ryzykiem, jakie bierze na siebie właściciel pojazdu, który nie dopełnił obowiązku ubezpieczenia OC. Największym ryzykiem jest konieczność zwrócenia z własnej kieszeni wszystkich kosztów odszkodowań i świadczeń wypłaconych z tytułu wyrządzonych przez niego szkód – mówi Damian Ziąber, rzecznik prasowy UFG. – Za nieubezpieczonych sprawców wypadków odszkodowania i świadczenia wypłaca osobom poszkodowanym Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Później Fundusz występuje do sprawców o zwrot tych kosztów – dodaje.

Jakiego rzędu są to kwoty? Średnia wysokość regresu dochodzonego przez UFG wynosi obecnie ok. 20 tys. zł. Jest jednak wiele przypadków, w których te kwoty są znacznie wyższe, wynoszące nawet ponad 2 mln zł. Dla przykładu: już ponad 1 mln zł ma do zwrotu nieubezpieczony sprawca wypadku, który śmiertelnie potrącił pieszego. Okazało się, że pieszy był ojcem dziewięciorga małoletnich dzieci, którym w tej sytuacji przysługuje renta po zmarłym tragicznie rodzicu. Kolejny nieubezpieczony sprawca wypadku spowodował u nastoletniej pieszej poważne obrażenia skutkujące chorobą realnie zagrażającą jej życiu. Ma on już do zwrotu ponad 160 tys. zł, ale to zapewne nie koniec wydatków. Fundusz założył w tej sprawie rezerwy na kolejne kilkaset tysięcy złotych, gdyż poszkodowanej należy się opieka lekarska i leczenie, które ma przywrócić jej sprawność.

Podobnie jest w sprawie pirata drogowego, który pod koniec 2023 r., poruszając się z niedozwoloną prędkością luksusowym autem bez OC, uszkodził kilka pojazdów oraz spowodował lekkie obrażenia u policjantów, którzy próbowali go zatrzymać. W tej sprawie UFG wypłacił na razie kilkadziesiąt tys. zł, ale można spodziewać się kosztów sięgających setek tysięcy złotych. Kwotę tę w całości będzie musiał oddać z własnej kieszeni sprawca.

Bez ruchu, ale za to ze szkodą

Zdarzają się też takie sytuacje, gdy pojazd nie opuścił terenu prywatnego należącego do jego właściciela, a i tak przyczynił się do powstania ogromnych szkód i długów. Tak było w przypadku samozapłonu zaparkowanego, nieubezpieczonego ciągnika siodłowego z przyczepą, w wyniku którego doszło również do spalenia dwóch podobnych zestawów pojazdów. Dodatkowo, w jednej z naczep był przechowywany gotowy do transportu towar. Pojazdy stały na ogrodzonym, całodobowo dozorowanym parkingu, jednak nie udało się zapobiec doszczętnemu spaleniu pojazdów oraz towaru. Kwota, którą musi zwrócić właściciel nieubezpieczonego ciągnika, przekracza 1 mln zł.

UFG co roku wypłaca ok. 100 mln zł tytułem odszkodowań i świadczeń z ubezpieczeń obowiązkowych. Na stronie Funduszu ufg.pl można sprawdzić ważność OC posiadacza dowolnego pojazdu. Wystarczy wpisać numer rejestracyjny (lub VIN). Usługa jest bezpłatna, nie wymaga też logowania. W 2023 roku ważność OC ppm. sprawdzono w ten sposób ponad 19 mln razy.

AM, news@gu.com.pl

 (źródło: UFG)