Waga ankiety medycznej

0
282

Zgodnie z § 1 art. 815 k.c. ubezpieczający obowiązany jest podać do wiadomości ubezpieczyciela wszystkie znane sobie okoliczności, o które ubezpieczyciel zapytywał w formularzu oferty albo przed zawarciem umowy w innych pismach. Jeżeli ubezpieczający zawiera umowę przez przedstawiciela, obowiązek ten ciąży również na przedstawicielu i obejmuje ponadto okoliczności jemu znane.

W razie zawarcia przez ubezpieczyciela umowy ubezpieczenia mimo braku odpowiedzi na poszczególne pytania pominięte okoliczności uważa się za nieistotne. To niezwykle ważny przepis, mający decydujący wpływ na późniejsze zobowiązanie ubezpieczyciela do wypłaty świadczenia/odszkodowania, jak również na ich realizację na rzecz osoby uprawnionej z ubezpieczenia.

Ubezpieczający zobowiązany jest podać do wiadomości ubezpieczyciela wszystkie znane sobie okoliczności, o które ubezpieczyciel zapytuje w formularzu oferty lub innych pismach przed zawarciem umowy. Ubezpieczający nie jest jednak zobowiązany do informowania ubezpieczyciela o wszystkich znanych sobie okolicznościach, ale jedynie o tych, o które ubezpieczyciel zapytywał przed zawarciem umowy ubezpieczenia. Stąd wniosek, że obowiązek ubezpieczającego sprowadza się do udzielania odpowiedzi na konkretne zapytania ubezpieczyciela. Dlatego też, jeśli przed zawarciem umowy ubezpieczyciel nie zadawał pytań o istniejące schorzenia, nie może się w procesie likwidacji roszczenia powoływać na zatajenie istotnych okoliczności, by następnie domagać się zastosowania przepisu art. 815 § 3 k.c., zgodnie z którym nie ponosi on odpowiedzialności za skutki okoliczności, które z naruszeniem paragrafów poprzedzających nie zostały podane do jego wiadomości.

Nie wystarcza posiadanie przez ubezpieczyciela informacji z dostępnych mu źródeł. Aby skorzystać z ustawowej sankcji zwolnienia się od świadczenia lub możliwości jego obniżenia, ubezpieczyciel powinien podjąć czynność zapytania, o której mowa w art. 815 § 1 zdanie pierwsze k.c. Zapytanie ma charakter kierunkowy i celowy, zmierzający do uzyskania określonej informacji, które warunkuje sankcję uwolnienia się ubezpieczyciela od odpowiedzialności przewidzianej w umowie ubezpieczenia (SA w Białymstoku, sygn. akt I ACa 696/18, SA w Rzeszowie, I ACa 278/16, SA w Krakowie, ACa 1177/18).

Jak jednak należy zinterpretować sytuację, gdy co prawda ubezpieczyciel zadawał pytania odnoszące się do stanu zdrowia osoby ubezpieczanej i uzyskał na nie odpowiedzi, jednakże ankieta została sporządzona w formie elektronicznej i po wydrukowaniu nie została podpisana przez składającego oświadczenia, choć wymagały tego procedury, a mimo to umowę zawarto?

Po zgłoszeniu roszczenia z tytułu śmierci ubezpieczonego zgoła innych argumentów używał ubezpieczyciel, broniąc się przed wypłatą świadczenia innym uposażonym. Żadna ze stron nie kwestionowała zawarcia umowy ubezpieczenia na życie. Umowę zawierano w jakiejś hybrydowej formie, a spór między stronami o wypłatę należnej kwoty ubezpieczenia spowodowany był raczej niedopatrzeniem, niezachowaniem firmowej procedury przez przedstawiciela towarzystwa niż złymi zamiarami układających się stron.

Jak wynika z akt procesu sądowego, ubezpieczająca udzieliła odpowiedzi na zadane pytania wniosku ubezpieczeniowego i do ankiety medycznej. Dokumenty sporządzone w wersji elektronicznej zostały wydrukowane i przekazane do podpisu. Po zgłoszeniu roszczenia po śmierci ubezpieczonej okazało się, że wszystko, co miało być podpisane, podpisane było, z wyjątkiem… ankiety medycznej. Jednakowoż, mimo tego braku formalnego, towarzystwo wystawiło polisę i pobierało składki ubezpieczeniowe, akceptując tym samym zaistniały stan rzeczy.

Po zgłoszeniu roszczenia pozwany ubezpieczyciel odmówił wypłaty na podstawie OWU w związku z art. 815 k.c., powołując się na niepodanie przez ubezpieczającą do jego wiadomości zgodnych z prawdą informacji na temat swojego zdrowia, istotnych dla oceny ryzyka ubezpieczeniowego. Podał, że z treści karty zgonu wynika, że do śmierci doszło na skutek miażdżycy uogólnionej i nadciśnienia tętniczego.

Powód (uposażony) wskazał, że przed zawarciem umowy ubezpieczająca nie została przez pozwanego rozpytana na temat stanu jej zdrowia, a przede wszystkim nie wypełniła ankiety medycznej do oceny ryzyka. Świadczy o tym brak jej podpisu pod ankietą i sporządzenie formularza w formie elektronicznej. Pozostałe dokumenty wygenerowane elektronicznie i wydrukowane przez pozwanego zostały przez nią podpisane, a zgodnie z wnioskiem ubezpieczeniowym prawdziwość danych dotyczących ryzyka ubezpieczeniowego, wprowadzonych do formularza, powinna zostać poświadczona przez ubezpieczoną i przedstawiciela pozwanego podpisami na formularzu, co nie nastąpiło.

W związku z powyższym należy ocenić na podstawie art. 815 k.c., że stan zdrowia ubezpieczonej przed zawarciem umowy ubezpieczenia był dla pozwanego nieistotny do oceny ryzyka ubezpieczeniowego i zawarcia umowy ubezpieczenia i nie mógł stanowić podstawy odmowy wypłaty sumy ubezpieczenia.

Sąd nie podzielił stanowiska pozwanego ubezpieczyciela, jakoby ubezpieczona wprowadziła go w błąd co do stanu jej zdrowia, mającego znaczenie dla oceny ryzyka ubezpieczeniowego, podając niezgodne z prawdą informacje, skoro ankieta medyczna nie została opatrzona jej podpisem. Uznał, że powód udowodnił roszczenie zarówno co do zasady, jak i wysokości, w związku z czym zasądził na jego rzecz dochodzoną kwotę.

Na podstawie: sygn. akt X C 269/21.

Sławomir Dąblewski
dablewski@gmail.com