Duża liczba pogryzień ludzi przez psy (30 tys. w skali roku) powoduje, że wciąż żywy jest temat wprowadzenia obowiązkowego OC dla posiadaczy czworonogów. Obligatoryjna polisa nie rozwiązałaby jednak wszystkich problemów – informuje prawo.pl.
Zdaniem Izabeli Kadłuckiej, ekspertki ds. dobrostanu zwierząt, wprowadzenie obowiązkowego ubezpieczenia zapewniłoby pogryzionej osobie fundusze na leczenie. Monika Olszewska, radczyni prawna Polskiej Izby Ubezpieczeń, uważa, że wprowadzenie takiego przymusu ubezpieczeniowego powinno być poprzedzone ustanowieniem rozwiązań systemowych określających obowiązki właściciela/posiadacza psa. Brakuje też ogólnokrajowych przepisów dotyczących obowiązku wyprowadzenia psów na smyczy lub w kagańcu, a ponadto nie wszystkie psy stwarzają identyczne ryzyko.
Monika Olszewska przypomina, że szkody wyrządzone przez psy będące własnością ubezpieczonego są objęte ochroną w ramach dobrowolnego OC w życiu prywatnym. Z kolei w przypadku psów pełniących funkcję użytkową w gospodarstwie rolnym ochronę zapewnia obowiązkowe OC rolnika. Dr Kamil Szpyt, radca prawny, wskazuje z kolei, że wprowadzenie obowiązku ani nie rozszerzy, ani nie zawęzi odpowiedzialności za szkody spowodowane przez psy. Stąd też takie rozwiązanie nie może być traktowane jako złoty środek na wszelkie problemy. Monika Olszewska zwraca ponadto uwagę, że wprowadzenie obowiązkowego OC wymagałoby określania sankcji za jego naruszenie, a to – jak i sama składka ubezpieczeniowa – mogłoby stanowić dla niektórych posiadaczy psów, zwłaszcza osób starszych, nadmierne obciążenie finansowe. Część osób mogłaby zrezygnować z zamiaru adopcji, oddać psy do schroniska, a nawet w skrajnych przypadkach porzucić zwierzę. Plusem byłoby z kolei zapewnienie środków na pokrycie szkód w np. mocnych pogryzień i uszkodzeń ciała, ale jak podkreśla dr Kamil Szpyt, niezbędne byłoby zapewnienie adekwatności sum gwarancyjnych do wysokości potencjalnych szkód.
Więcej:
prawo.pl z 13 kwietnia, Regina Skibińska „Polisa przyda się właścicielowi psa, ale obowiązku ubezpieczenia raczej nie będzie”
(AM, źródło: prawo.pl)







