Generali świętuje otwarcie 500 placówek partnerskich

0
350

Marzec i kwiecień 2026 r. upłynęły w Generali pod znakiem cyklu trzech spotkań z właścicielami placówek partnerskich. Wydarzenia odbyły się w Opalenicy, Radomsku oraz Ostródzie i zgromadziły przedsiębiorców współpracujących z ubezpieczycielem z całej Polski.

Trzy miasta. Trzy różne energie. Jedno wspólne poczucie, że uczestnicy są częścią czegoś, co ma realną wagę i wpływ na rozwój całej sieci.

Na każdej z gal uhonorowano agentów w dziewięciu kategoriach – za wyniki, jakość pracy, obsługę klienta, skuteczność oraz wkład w rozwój sieci. Była elegancka oprawa i momenty docenienia najlepszych, ale równie ważne były rozmowy o strategii, wymiana doświadczeń i konkretna dyskusja o przyszłości modelu partnerskiego.

– 500 placówek partnerskich to dla mnie powód do ogromnej dumy. Dzisiejszy wynik pokazuje, jak wiele można osiągnąć dzięki konsekwencji i partnerskiej współpracy – podkreślał Roger Hodgkiss, prezes Generali.

Spotkania pokazały, że projekt, który dekadę temu był eksperymentem organizacyjnym, dziś stał się jednym z ważnych filarów sprzedaży firmy. Ubezpieczyciel świętuje osiągnięcie poziomu 500 placówek partnerskich, ale jednocześnie sygnalizuje, że najważniejszy etap dopiero się zaczyna.

Od pomysłu do ogólnopolskiej sieci

Historia programu rozpoczęła się w 2016 r., gdy Generali postawiło na model, w którym agent miał być lokalnym przedsiębiorcą, a nie wyłącznie sprzedawcą produktów. Założenie było proste: połączyć samodzielność biznesową partnerów z siłą marki, procesów i zaplecza dużego ubezpieczyciela.

– 500 placówek to nie tylko liczba. To 500 historii przedsiębiorczości, odwagi i konsekwencji ludzi, którzy każdego dnia budują zaufanie klientów na swoich lokalnych rynkach – mówił Mateusz Jarkowski, dyrektor Departamentu Rozwoju Placówek Partnerskich.

Pierwsze lata oznaczały budowę standardu działania. Powstawały biura, identyfikacja wizualna, procesy wsparcia sprzedaży oraz systemy szkoleniowe. W 2019 r. sieć osiągnęła poziom 100 placówek, co potwierdziło, że model można skalować.

Kolejne lata przyniosły rozwój całego ekosystemu współpracy. Obok sprzedaży pojawiły się narzędzia marketingowe, systemy leadowe, szkolenia kompetencyjne oraz nowe ścieżki rozwoju partnerów.

– Za sukcesem 500 placówek stoją tysiące codziennych działań: rozmowy z klientami, otwieranie nowych biur, szkolenia, inwestycje i wspólne pokonywanie trudniejszych momentów. To sukces wypracowany krok po kroku – zaznaczył Mateusz Jarkowski.

500 placówek to nie meta

Podczas spotkań mocno wybrzmiewał przekaz zarządu, że osiągnięcie poziomu 500 placówek nie jest zakończeniem projektu, lecz początkiem nowego etapu.

– Jesteście najlepsi z najlepszych. Dzięki wam Generali rośnie szybciej niż rynek i umacnia swoją pozycję w Grupie Generali. To sukces wspólny, bo za liczbami zawsze stoją ludzie i codzienna praca z klientem – mówił Roger Hodgkiss.

Firma chce dziś przejść od etapu rozbudowy sieci do etapu zarządzania jakością przy dużej skali działania. To naturalny moment dojrzewania modelu partnerskiego.

– Nie traktujemy tego jubileuszu jako mety. To potwierdzenie, że warto dalej inwestować w jakość, efektywność, rozwój oferty i nowoczesne wsparcie dla partnerów, którzy chcą rosnąć jeszcze szybciej – dodał Mateusz Jarkowski.

Step UP. Program dla ambitnych

Jedną z najważniejszych zapowiedzi cyklu spotkań był program Step UP, skierowany do partnerów planujących dynamiczniejszy rozwój biznesu. To nie jednorazowe szkolenie, lecz długofalowy, systemowy program pracy z agentami, nastawiony na realną poprawę wyników i jakości działania.

Program ma opierać się na czterech obszarach: bardziej systemowym podejściu do sprzedaży, rozwoju kompetencji w zakresie pracy z bardziej złożonymi produktami, wykorzystaniu nowych technologii oraz profesjonalizacji zarządzania placówką. W praktyce oznacza to większą pracę na danych, rozwój portfela firmowego i życiowego oraz wdrażanie narzędzi AI wspierających codzienną pracę agenta.

Całość realizowana jest w formie rocznego cyklu spotkań stacjonarnych uzupełnionych o spotkania online z ekspertami, uzupełnianych materiałami i elementami wdrożeniowymi. Kluczowe jest to, że program nie kończy się na wiedzy – jego celem jest realna zmiana sposobu pracy i przełożenie jej na wyniki.

– Chcemy dalej inwestować w nasze placówki partnerskie i tworzyć rozwiązania, które pomogą agentom rozwijać biznes w kolejnych latach – zapowiadał Roger Hodgkiss.

Generali wyróżniło podczas gali wybrane osoby. Co istotne, oprócz kryteriów biznesowych związanych ze sprzedażą ubezpieczeń i prowadzeniem placówki partnerskiej, ubezpieczyciel wziął też pod uwagę zaangażowanie społeczne.

Z ogromną wdzięcznością wręczamy dziś statuetki „Zaangażowany Partner THSN” agentom, którzy swoją postawą pokazują, że relacje mogą oznaczać coś więcej niż biznes. Dziękuję za wrażliwość społeczną, realne działania i obecność tam, gdzie wsparcie naprawdę zmienia ludzkie życie – powiedziała Justyna Szafraniec, prezeska fundacji The Human Safety Net w Polsce.

Elegancja z jasnym komunikatem

Spotkania w Opalenicy, Radomsku i Ostródzie były wyjątkową okazją do świętowania w eleganckim stylu, ale najważniejszy był ich biznesowy przekaz. Sieć została zbudowana, teraz czas na drugi rozdział. Mniej liczy się sama liczba placówek, bardziej jakość zarządzania, kompetencje i zdolność wzrostu w coraz trudniejszym rynku.

Aleksandra E. Wysocka