Ubezpieczenia są w dobrej kondycji, ale powinny rozwijać się szybciej

0
504

Polski rynek ubezpieczeń jest stabilny i wypłacalny, ale jego rozwój pozostaje niewspółmiernie niski wobec potencjału gospodarki i rosnącej zamożności społeczeństwa – ocenił Krystian Wiercioch, zastępca przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, w swoim wystąpieniu podczas otwarcia XIV Kongresu Polskiej Izby Ubezpieczeń. Zdaniem wiceprzewodniczącego KNF największym zagrożeniem dla dalszego rozwoju sektora jest „pułapka niskich cen”, prowadząca do niedoszacowania ryzyka i pogorszenia jakości ochrony. Krystian Wiercioch zadeklarował, że UKNF zamierza rozwijać partnerski i elastyczny model nadzoru, wspierający bezpieczny wzrost rynku, adekwatną wycenę produktów oraz lepsze przygotowanie sektora na nowe ryzyka technologiczne, klimatyczne i geopolityczne.

– Żyjemy w czasach, w których jedyną stałą jest zachodząca zmiana, a tempo tych zmian systematycznie rośnie. Zmiana dotyczy też otoczenia ubezpieczeniowego. Pojawiają się nowe zagrożenia wymagające ubezpieczenia, a te znane dotychczas przybierają formy bardziej złożone i trudniejsze do kwantyfikacji – stwierdził wiceprzewodniczący Komisji, nawiązując do hasła tegorocznego Kongresu „Gdy zmiana staje się normą”.

Wzrost ryzyka wymaga nowego podejścia

Krystian Wiercioch sprecyzował, że mówiąc o zagrożeniach, miał na myśli ryzyka wynikające z pandemii obejmujące zarówno kwestie zdrowotne, jak i ryzyka długoterminowego przerwania ciągłości biznesu, ryzyka braku funkcjonowania systemów IT wynikające z działania cyberprzestępców albo celowego sabotażu lub działań dywersyjnych, ryzyka wojenne obejmujące również wzrastającą niepewność w transporcie morskim i powietrznym, a także zmiany klimatu, obfitujące w zjawiska pogodowe, jak powodzie, pożary, deszcze nawalne czy przymrozki.

– Zmiany te nie zachodzą już przez pokolenia, lecz w ciągu zaledwie kilku lat. Wymaga to nowej formy adaptacyjności nie tylko dla zakładów ubezpieczeń, ale również elastyczności ze strony nadzoru. Aby zapewniać bezpieczeństwo systemu finansowego, musimy nadążać za bieżącymi procesami oraz modyfikować podejście nadzorcze i priorytety – stwierdził przedstawiciel nadzoru. – Fundamentem tej elastyczności jest bliska, partnerska relacja z zakładami ubezpieczeń oraz stały merytoryczny dialog. Takie podejście pozwala nam na szybszą identyfikację nowo powstających ryzyk oraz wczesne wykrywanie nieprawidłowości na rynku. Poprzez otwartą komunikację jesteśmy w stanie podejmować sprawne i adekwatne działania naprawcze, zanim potencjalne problemy przerodzą się w ryzyka systemowe – dodał.

Rynek jest stabilny, ale rozwija się zbyt wolno

Oceniając stabilność i wypłacalność sektora, Krystian Wiercioch wskazał, że w 2025 roku niemal wszystkie podmioty odnotowały dodatni wynik finansowy, a rynek wypracował zysk na poziomie 12,5 mld zł. Wszystkie zakłady wykazały nadwyżkę środków własnych nad wymogiem wypłacalności, a poziom pokrycia dla całego sektora wyniósł 233%. – Z perspektywy tych danych można powiedzieć, że rynek ubezpieczeniowy w Polsce jest wypłacalny a jego sytuacja jest stabilna – podkreślił.

Krystian Wiercioch uznał za niepokojący zbyt wolny rozwój rynku. Jego zdaniem potencjał ubezpieczeń nie jest w pełni wykorzystany pomimo bogacenia się Polaków.

– Głęboką dysproporcję widać również w wielkości rynku, porównując Polskę z krajami OECD. Jest to szczególnie widoczne w udziale składek w PKB (2,2% w Polsce wobec 6,2% średniej dla OECD w 2024 r.) oraz w średniej składce na osobę, która w Polsce wynosi równowartość 555 dolarów, podczas gdy średnia w krajach OECD to 4245 dol. To prowadzi do wniosku, że polski rynek ubezpieczeń nie rozwija się w stopniu adekwatnym do posiadanego kapitału oraz rosnącej zamożności polskiego społeczeństwa. Warto poszukiwać odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się dzieje i jakie działania należy podjąć, aby znacząco zwiększyć dynamikę rozwoju ubezpieczeń – stwierdził wiceprzewodniczący KNF.

Problem pułapki niskich cen…

Zdaniem Krystiana Wierciocha jednym z czynników hamujących rozwój rynku jest pułapka niskich cen.

– Panuje przekonanie, że ubezpieczenie musi być przede wszystkim tanie. Takie postrzeganie ubezpieczeń niesie za sobą negatywne konsekwencje dla rynku. Niedoszacowane składki muszą prowadzić do wzrostu liczby odmów wypłat bądź do tylko częściowego pokrywania szkód. To stymuluje rozwój rozwiązań ograniczających wysokość wypłaty – takich jak np. promowanie kosztorysów w ubezpieczeniach komunikacyjnych – wskazał wiceprzewodniczący KNF. – Tymczasem rozwój rynku powinien pójść w kierunku przeciwnym, w kierunku wzrostu wysokości wypłat odszkodowań i świadczeń oraz sprawności w likwidacji szkód, pokazując, że ubezpieczenie faktycznie działa i pozwala na realną ochronę majątku, życia lub zdrowia – dodał.

…i adekwatności składek 

Przedstawiciel nadzoru wskazał, że pułapka niskich cen prowadzi do wojny cenowej, oferowania produktów, w których składki nie pokrywają ryzyka i kosztów prowadzenia działalności.

– Od kilku lat również tutaj, na Kongresach PIU przypominamy o konieczności dbania o rentowność poszczególnych produktów oraz o konsekwencjach braku rentowności, czyli destabilizacji rynku. Wskazujemy na rosnące koszty likwidacji szkód, na wzrost złożoności ubezpieczanych składników majątku, co bezpośrednio podnosi koszty napraw, oraz na inflację, która dociąża zarówno proces likwidacji, jak i koszty operacyjne. To są czynniki które zwiększają koszty odszkodowań – zwrócił uwagę Krystian Wiercioch. – Rozmowy o adekwatności składek kontynuujemy również w ramach bezpośrednich relacji i współpracy, przedstawiając nasze oczekiwania, ale dając też Państwu możliwość przedstawienia nam indywidualnych uwarunkowań oraz omówienia planów mających na celu dostosowanie składek do funkcjonujących wymogów, w tych liniach, w których ta rentowność ulega pogorszeniu. To jest jeden z przejawów tej elastyczności nadzoru, o której mówiłem na początku wystąpienia – dodał.

Podkreślił, że wiele zakładów podjęło skuteczne działania, których efektem było niedopuszczenie do utraty rentowności bądź też szybka poprawa rentowności. Ale nie wszystkie: część oferowała produkty w cenach niepokrywających ryzyka i kosztów prowadzenia działalności w długim okresie, ze świadomością możliwych konsekwencji.

– To nie była właściwa droga, co pokazujemy w ramach komunikacji publicznej, dzieląc się na bieżąco informacjami o podejmowanych działaniach  i rozstrzygnięciach. Tą komunikacją chcemy utwierdzić w przekonaniu o słuszności podjętych decyzji te podmioty, które nie chcą uczestniczyć w wojnach cenowych i odpowiedzialnie podchodzą do kwestii stabilności i wypłacalności rynku ubezpieczeniowego – zaznaczył zastępca przewodniczącego Komisji.

Dystrybucja ubezpieczeń

Krystian Wiercioch odniósł się także do procesu konsultacji Rekomendacji dotyczących dystrybucji ubezpieczeń.

– Głównym założeniem procesu konsultacji było wypracowanie równowagi między koniecznością eliminacji rynkowych nieprawidłowości a potrzebą zachowania efektywności operacyjnej sektora. I w mojej ocenie tę równowagę udało się już uzyskać. Prace nad finalnym dokumentem wciąż trwają – obecnie rozpatrujemy uwagi zgłoszone w toku drugiej rundy konsultacji projektu. Naszym celem jest sfinalizowanie projektu bez konieczności prowadzenia kolejnej rundy konsultacji – zaznaczył. – W kwestii terminu wejścia w życie Rekomendacji dążymy do wyznaczenia ram czasowych, które pozwolą zakładom ubezpieczeń na rzetelne wprowadzenie niezbędnych zmian. Analizujemy w tej sprawie propozycję przekazaną nam przez rynek – dodał.

Wiceprzewodniczący KNF ujawnił, że trwają prace nad stanowiskiem dla dystrybutorów, które będzie uzupełnieniem Rekomendacji, odnosząc się stricte do funkcjonowania dystrybutorów ubezpieczeń.

– Formułujemy tę wypowiedź w sposób wyważony, tak aby nie hamować rozwoju podmiotów prowadzących działalność w sposób odpowiedzialny i zgodny z przepisami prawa. Przed skierowaniem stanowiska do dystrybutorów projekt poddamy konsultacjom, aby upewnić się, że uzyskaliśmy pożądany poziom równowagi – zadeklarował Krystian Wiercioch.

Podkreślił również, że jednym z pozytywnych rezultatów procesu konsultacji projektu Rekomendacji jest zbudowanie platformy współpracy pomiędzy KNF a zakładami ubezpieczeń, która umożliwiła otwarty dialog na temat oczekiwań obu stron.

– W trakcie konsultacji odbyliśmy znaczną liczbę wielogodzinnych spotkań, na których mogliśmy swobodnie rozmawiać o nieprawidłowościach, jakie występują w dystrybucji ubezpieczeń, i o sposobach ich wyeliminowania. Ale wyeliminowania w taki sposób, aby nie zniszczyć tych rozwiązań, które funkcjonują bardzo dobrze – stwierdził Krystian Wiercioch. Podziękował też aktywnym uczestnikom procesu, dzięki którym „udało się przygotować rozwiązanie dobre dla rynku ubezpieczeniowego”. – To jest właśnie ten model współpracy, jaki chcielibyśmy z Państwem rozwijać – podkreślił.

Planowane działania i priorytety nadzorcze

Mówiąc o wybranych działaniach i priorytetach, jakie obecnie towarzyszą KNF, przedstawiciel nadzoru ujawnił, że urząd analizuje wpływ zmian geopolitycznych, klimatycznych i demograficznych na wypłacalność zakładów, przykładając w tym zakresie większą wagę do oceny zarządzania ryzykiem stopy procentowej oraz płynności. Ponadto Komisja weryfikuje założenia stosowane do wyceny rezerw techniczno-ubezpieczeniowych dla celów wypłacalności w związku ze zmianami w zakresie śmiertelności i sytuacji zdrowotnej po pandemii Covid-19. KNF chce również w ramach testów warunków skrajnych dokonać oceny wpływu poszczególnych wyłączeń i klauzul związanych z szeroko rozumianym ryzykiem wojennym na wypłacalność.

– W zakresie luki ubezpieczeniowej skupiamy się na jakości ubezpieczeń nieruchomości pod kątem kluczowych parametrów, takich jak zakres ubezpieczanych ryzyk, adekwatność sumy ubezpieczenia, wyłączenia odpowiedzialności oraz na jakości likwidacji szkód – mówił Krystian Wiercioch. – Od strony dystrybucji ubezpieczeń nieruchomości analizujemy, czy jest ona prowadzona z uwzględnieniem interesów klientów oraz czy oferowane produkty odpowiadają zidentyfikowanym wymaganiom i potrzebom. Chcemy również oszacować skalę niedoubezpieczenia nieruchomości w odniesieniu do ryzyk o charakterze katastroficznym – dodał.

Ujawnił ponadto, że KNF prowadzi prace mające na celu dostosowanie praktyk nadzorczych do nowych wymogów, które zostały określone w zmienionej dyrektywie Wypłacalność II oraz w dyrektywie IRRD, w szczególności w zakresie zadań dotyczących prewencyjnych planów naprawy. Nadzór chce być przygotowany do stosowania nowych rozwiązań od pierwszego dnia ich obowiązywania.

– Zmieniamy podejście do oceny terminowości prowadzenia procesów likwidacji szkód  w ubezpieczeniu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. W prowadzonych działaniach będziemy większą wagę przykładać do oceny terminowości w odniesieniu do benchmarku rynkowego, tak aby identyfikować te podmioty, które likwidują szkody znacząco dłużej niż średnia rynkowa. Zwiększona zostanie też dynamika postępowań dotyczących naruszenia terminów w likwidacji szkód z ubezpieczenia OC ppm. – wyliczał Krystian Wiercioch. – W obszarze bezpieczeństwa cyfrowego prowadzimy nadzór zgodnie z rozporządzeniem DORA. Zaawansowane systemy informatyczne, efektywne wykorzystanie sztucznej inteligencji i analityki predykcyjnej dają dzisiaj realną przewagę konkurencyjną. Pozwalają na optymalizację niemal każdego procesu: od personalizacji oferty, przez efektywną sprzedaż, aż po precyzyjną likwidację szkód i zaawansowaną detekcję fraudów. Dlatego bezpieczeństwo systemów informatycznych oraz adekwatność i poprawność funkcjonowania systemów AI to dziś zagadnienia krytyczne. Zagadnienia, które powinny być stałymi elementami systemów kontroli wewnętrznej oraz ram zarządzania ryzykiem operacyjnym w każdym zakładzie ubezpieczeń – dodał.

AM, news@gu.com.pl

(źródło: KNF)