Polak w gabinecie nie jest szczery z lekarzem

0
161

Co trzeci ankietowany w badaniu ARC Rynek i Opinia na zlecenie Warty uważa zdrowie psychiczne za najbardziej krępujący temat rozmów. Brak szczerości przenosi się również do gabinetów lekarskich – co piąty respondent podczas wizyty u specjalisty zataił informacje o swoim stylu życia.

Mimo rosnącej świadomości społecznej, zdrowie psychiczne pozostaje dla badanych tematem numer jeden na liście spraw wstydliwych (32%). Wyprzedza ono w rankingu krępujących dolegliwości m.in. choroby przenoszone drogą płciową (30%), problemy urologiczne i ginekologiczne (24%) czy uzależnienia (20%). Z tą barierą najmocniej mierzą się millenialsi (25–44 lata).

Badanie Warty pokazuje, że 27% respondentów zdarzyło się zataić lub niewłaściwie przedstawić wyniki swoich badań z obawy przed oceną rozmówcy. W tej grupie prym wiodą osoby w wieku 25–34 lata: 42% z nich przyznaje się do ukrywania informacji o stanie swojego zdrowia.

Obawa przed krytyką lekarza

Co piąty respondent przyznał, że świadomie pomija informacje o swoim stylu życia, diecie czy używkach podczas rozmowy z lekarzem. Jako powód najczęściej podawany jest wstyd. Na drugim miejscu jest strach przed krytyką, na trzecim poczucie winy.

Internet i AI zamiast specjalisty

W przypadku pojawienia się niepokojących objawów 35% ankietowanych w pierwszej kolejności szuka pomocy w internecie. Co dziesiąty wykorzystuje do autodiagnozy sztuczną inteligencję. Choć do lekarza od razu udaje się 31% badanych, to skłonność do zawierzania diagnozy technologii jest najwyższa wśród najmłodszych dorosłych – w grupie 18–24 lata 17% deklaruje, że korzystanie z AI to ich pierwszy krok w procesie leczenia.

Patrząc na wyniki badania Warty o podejściu Polaków do mówienia o zdrowiu, wydaje się, że mamy zakorzenioną potrzebę wypadania dobrze przed innymi, nawet przed lekarzem w gabinecie. Wolimy przemilczeć gorsze nawyki czy objawy choroby, bo tak jest po prostu wygodniej i mniej stresująco. Podobny mechanizm obserwujemy jako ubezpieczyciele w podejściu klientów do ubezpieczenia na życie. Bardzo często nasi agenci słyszą: „mi polisa na życie nie jest potrzebna, bo jestem młody, zdrowy, nic mi nie będzie”. Trochę zaklinamy rzeczywistość, a statystyki pokazują, że choroba nie wybiera i nie patrzy na to, czy o niej rozmawiamy, czy wolimy ją przemilczeć. Tylko w ubiegłym roku Warta wypłacała średnio 2 tysiące świadczeń dziennie, z czego aż 9 na 10 dotyczyło właśnie problemów zdrowotnych naszych klientów i ich bliskich – mówi Karolina Kołaszewska, kierowniczka Biura Zarządzania Produktami TUnŻ Warta.

O badaniu

Badanie zostało przeprowadzone przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie Warty metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 1012 Polaków.

(AM, źródło: Warta)