Attis Broker: Początek 2026 roku przyniósł korektę w segmencie aerocasco

0
182

Z danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że w 2025 r. rynek ubezpieczeń casco statków powietrznych w Polsce rósł zarówno pod względem składek, jak i odszkodowań. Przypis sięgnął 73,36 mln zł, wobec 66,79 mln zł w 2024 r. Liczba aktywnych polis utrzymała się na stabilnym poziomie – 3,09 tys., wobec 2,92 tys. rok wcześniej. Uwagę zwracała dysproporcja między tempem wzrostu składek a wzrostem wartości odszkodowań – te ostatnie zwiększyły się z 18,53 mln zł do 24,38 mln zł. Pierwszy kwartał tego roku przyniósł korektę: przypis spadł o ok. 10% r/r, a wypłaty odszkodowań o niemal 40% – zauważa Attis Broker.

– Pojedynczy kwartał to za mało, by ocenić, czy to trwała zmiana, czy jednorazowa korekta. Zwłaszcza że rynek polis lotniczych wciąż znajduje się pod presją kosztową. Główną przyczyną jest sytuacja na rynku reasekuracyjnym – po kilku trudniejszych latach reasekuratorzy w ostatnich kilkunastu miesiącach podnosili składki i ograniczali dostępne limity. W efekcie większa część ryzyka pozostawała po stronie ubezpieczycieli, co znajdowało odzwierciedlenie w wyższych cenach polis dla klientów – mówi Monika Arasimowicz, menedżerka ds. kluczowych klientów Attis Broker.

Dokuczliwe mniejsze szkody

Zgodnie z raportem Allianz Commercial „Aviation Risk, Claims and Insurance Outlook 2024” kolizje i wypadki lotnicze odpowiadają za 33% wszystkich zgłaszanych szkód, ale ich skutki finansowe są znacznie większe – stanowią aż 63% całkowitej wartości wypłacanych odszkodowań. Do omawianej kategorii zalicza się szerokie spektrum zdarzeń – od katastrof lotniczych po incydenty operacyjne, takie jak twarde lądowania czy zderzenia z ptakami.

– Duży wpływ na wyniki ubezpieczycieli mają częste, choć zazwyczaj mniejsze szkody. Ich kumulacja obniża rentowność portfeli nawet wtedy, gdy nie dochodzi do dużych zdarzeń katastroficznych. Na polskim rynku szczególnie widać to w segmencie aerocasco – w 2025 r. wartość odszkodowań rosła znacznie szybciej niż przypis składek. W tle tego zjawiska pozostają czynniki, których wpływ utrzyma się niezależnie od bieżącej dynamiki: drożejące naprawy, wzrost cen części i ograniczona dostępność wykwalifikowanych mechaników lotniczych – zauważa Monika Arasimowicz.

Presja kosztowa w aerocasco

Zakres ochrony w aerocasco jest zwykle bardzo szeroki i najczęściej opiera się na formule all risks. Polisa obejmuje statek powietrzny na każdym etapie użytkowania. Ochrona przewiduje wypłatę odszkodowania w przypadku zarówno szkody częściowej, jak i całkowitej. Wysokość składki za aerocasco zależy od wielu czynników, m.in. wartości i wieku statku powietrznego, doświadczenia pilotów, rodzaju wykonywanych operacji lotniczych oraz dotychczasowej historii szkodowości. Istotne znaczenie ma również sposób eksploatacji maszyny, częstotliwość lotów czy warunki techniczne jej utrzymania.

– Niezależnie od bieżących wahań wskaźników rynkowych, w segmencie aerocasco utrzymuje się presja kosztowa związana z drożejącymi naprawami, częściami zamiennymi oraz reasekuracją. Ubezpieczyciele ostrożnie podchodzą do oceny ryzyka, można też oczekiwać większej selektywności przy zawieraniu umów. A także zmian w warunkach ochrony, takich jak wyższe udziały własne, ograniczenie zakresu ubezpieczenia czy bardziej zróżnicowanych stawek w zależności od profilu klienta i rodzaju prowadzonej działalności lotniczej. One mogą stać się równie istotne, co cena polisy – dodaje Monika Arasimowicz.

(AM, źródło: Brandscope)