Chorwacja: Mądrzy po szkodzie

0
155

Chorwaccy ubezpieczyciele nieoczekiwanie korzystają na tym, że po dwóch ubiegłorocznych destrukcyjnych trzęsieniach ziemi nieposiadający dotychczas prywatnej ochrony mieszkańcy spieszą zawierać umowy ubezpieczenia, aby znów nie musieć ponosić kosztów odbudowy.

Ponieważ większość właścicieli nieruchomości nie posiadała ubezpieczenia na wypadek trzęsienia ziemi, ubezpieczyciele tacy jak Croatia Osiguranje d.d., Euroherc Osiguranje d.d., Allianz SE i Vienna Insurance Group AG uniknęli wypłat odszkodowań na wiele miliardów kun. Teraz z kolei, po marcowym trzęsieniu ziemi w Zagrzebiu i grudniowym na południu kraju, obserwują gwałtowny wzrost popytu, a co za tym idzie, zebranych składek. Jak szacuje prezes stowarzyszenia ubezpieczycieli, w styczniu ochrona uległa podwojeniu w stosunku do poziomu sprzed roku.

Składki za ubezpieczenie od skutków trzęsienia ziemi w ub.r. skoczyły o 30%. Jako że od kilku dziesięcioleci nie było w Chorwacji poważniejszych wstrząsów sejsmicznych, większość mieszkańców nie wykupywała polis chroniących przed ich skutkami. Tym samym oszczędzili branży ubezpieczeniowej 47 mld kun (7,5 mld dol.) wypłat. Zaledwie jedna piąta właścicieli domów posiadała taką polisę przed marcowym trzęsieniem, a średnia składka na głowę mieszkańca wynosiła w 2019 r. 342 euro – mniej niż 20% średniej w Unii Europejskiej, wynoszącej 2170 euro.

(AC, źródło: Bloomberg)