Compensa o najczęstszych przyczynach szkód w rolnictwie

0
161

W 2021 roku najwięcej szkód powodują w rolnictwie huragany, a następnie zalania, grad, uderzenie pioruna i opady śniegu. Ryzyka naturalne stanowią 70% najczęstszych przyczyn szkód w rolnictwie. Jednak to nie pogoda, a pożary prowadzą do największych strat – wynika z danych Compensy.

Przyjrzeliśmy się zgłaszanym nam w 2021 roku sprawom i na tej podstawie określiliśmy, które zjawiska pogodowe sieją największe spustoszenie w majątku rolników. Warto podkreślić, że statystyki zawierają zarówno szkody w uprawach, jak i w pozostałych składnikach mienia w gospodarstwie, m.in. w budynkach mieszkalnych i gospodarczych wraz z wyposażeniem – mówi Andrzej Paduszyński, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych Compensa TU.

Z danych ubezpieczyciela wynika, że najczęściej do szkód dochodzi w związku z huraganami – 16,7% zdarzeń. Drugie pod względem częstości występowania są straty po zalaniach spowodowanych żywiołami (13,8%). Niewiele mniej szkód powoduje grad (13,3%). Piątkę najczęstszych przyczyn zamykają: uderzenie pioruna (10,5%) i opady śniegu (5,4%).

Oczywiście nie tylko pogoda boleśnie doświadcza rolników. Najwyższe odszkodowania wypłacamy zazwyczaj po pożarach. Tu warto podkreślić, że pieniądze z ubezpieczenia stanowią realne wsparcie po szkodzie, jeżeli rolnik chroni swoje mienie na sumy odpowiadające faktycznej wartości majątku. Niestety, w praktyce gospodarstwa są często niedoubezpieczone. Rolnicy podają nam zaniżoną wartość mienia, aby oszczędzić na składce. Takie podejście potrafi zemścić się po dużej szkodzie – mówi Andrzej Paduszyński.

Aż 65 ze 100 najwyższych odszkodowań ubezpieczyciel wypłacił w tym roku po pożarach. W rekordowej pod tym względem szkodzie straty sięgnęły ok. 1,3 mln zł. Dla porównania, najwyższa wypłata po huraganie wyniosła 263 tys. zł, a po zalaniu 166 tys. zł. Kosztowne potrafią być też szkody po nieszczęśliwych wypadkach – najwyższe odszkodowanie za obrażanie ciała wyniosło blisko 460 tys. zł. Z kolei jedna ze szkód spowodowanych przez zwierzęta została oszacowana na 370 tys. zł.

(AM, źródło: Brandscope)