Czy polscy ubezpieczyciele są gotowi na rewolucję w sprawozdawczości?

0
678

Przed rynkiem ubezpieczeniowym kolejne duże wyzwanie, jakim jest wdrożenie nowego międzynarodowego standardu sprawozdawczości finansowej (IFRS17). Godzina 0 wybije 1 stycznia 2023 r. i od tej pory większość zakładów ubezpieczeniowych będzie musiała raportować swoje wyniki według nowego standardu. Implementacja oznacza wiele istotnych zmian nie tylko w obszarze finansów, ale również wyceny ryzyka, planowania, tworzenia produktów i przetwarzania danych. Jest to także duże wyzwanie dla działów IT. Czy polskie zakłady ubezpieczeń zdążą na czas?

Prace nad IFRS17, kompleksowym, międzynarodowym standardem sprawozdawczym dla zakładów ubezpieczeń, który nazwę „IFRS17” przybrał relatywnie niedawno, zaczęły się jeszcze w latach 90. XX w. Ich głównym celem było ujednolicenie sposobu raportowania ubezpieczycieli, co miało docelowo umożliwić porównywanie ich sprawozdań. Ostateczny termin wdrożenia był kilkakrotnie przesuwany.

IFRS17 to rewolucja dla całego rynku, ponieważ wprowadza zupełnie inny sposób prezentowania zobowiązań ubezpieczeniowych. Zmiana zaczyna się już na etapie budowy produktów.

Zgodnie z nowym standardem wiele rzeczy będzie teraz jawne. Rynek będzie widział na przykład, jak zyskowne są poszczególne grupy produktów, jakie wielkości marż osiągają firmy. Ponadto ten standard wymusza bardzo bliską współpracę aktuariuszy i funkcji księgowych. Wymaga też bardzo gruntownego przebudowania systemów IT – wyjaśnia Marcin Piskorski, partner, lider sektora ubezpieczeniowego Deloitte Polska.

Marcin Piskorski

Prace w zakładach trwają

Ubezpieczyciele pracują nad wdrożeniem nowego standardu już od dłuższego czasu. Termin 1 stycznia 2023 r. wydaje się niezagrożony, chociaż dla niektórych konieczne może okazać się czasowe stosowanie raportowania w wersji uproszczonej, podobnie jak po wdrożeniu dyrektywy Solvency II.

W Generali projekt wdrożenia IFRS17 toczy się już od dłuższego czasu i znajduje się w decydującej fazie, zarówno na poziomie Grupy, jak i spółek lokalnych.

Obecnie skupiamy się na testowaniu zaimplementowanych rozwiązań IT i wprowadzaniu poprawek, jak również doskonaleniu całego procesu sprawozdawczego.

Badamy także oczekiwany wpływ na przyszłe wyniki finansowe, aby być gotowym na uruchomienie regularnego procesu raportowego – mówi Tomasz Sumara, aktuarialny menedżer projektu IFRS17 w Generali Polska.

Również największy polski ubezpieczyciel deklaruje, że prace są zaawansowane. Anna Gwiazda, dyrektor projektu IFRS17 w PZU, komentuje: – Wdrożenie IFRS17 wraz z implementacją odpowiedniego systemu IT odbywa się na poziomie całej Grupy PZU, włączając spółki z centrali, LINK4, TUW PZUW oraz sześć ubezpieczeniowych spółek zagranicznych i jest już na relatywnie zaawansowanym etapie.

Anna Gwiazda

Powołany został zespół projektowy składający się z ekspertów z rynku oraz osób z wewnątrz organizacji doskonale znających specyfikę produktów i systemów PZU. Jesteśmy już po pierwszych próbnych przeliczeniach.

W Grupie ERGO Hestia za wdrożenie IFRS17 odpowiada Departament Aktuarialny, w którym znajduje się centrum decyzyjne zarządzające projektem i koordynujące współpracę zarówno wewnątrz organizacji, jak i z jednostkami po stronie Grupy ERGO i Munich Re.

Największe wyzwania dla zakładów ubezpieczeń

Wdrożenie nowego standardu sprawozdawczości finansowej niesie ze sobą wiele wyzwań. Pierwszym z nich jest gruntowna zmiana systemów prezentacji wyników i systemów modelowania.

To jest poważna ingerencja w modele aktuarialne. Ponadto podstawowym elementem wdrożenia IFRS17 jest bardzo specyficzny proces przejścia na nowe zasady raportowania. Proces ten, nazywany Transition, w wielu przypadkach wymaga sięgnięcia wstecz, aż do momentu, w którym zostały zawarte konkretne kontrakty ubezpieczeniowe. Następnie konieczne jest odtworzenie wycen historycznych dla tych kontraktów już według nowego modelu raportowania. Wiąże się to często z bardzo złożonym procesem odzyskiwania danych czy sięgania do danych historycznych – tłumaczy Adam Pasternak-Winiarski, starszy menedżer w Dziale Usług Aktuarialnych i Ubezpieczeniowych w Deloitte.

Adam Pasternak-Winiarski

Jak się okazuje, niektóre zakłady będą musiały odwołać się do danych nawet sprzed kilkudziesięciu lat.

Tak jest w przypadku PZU.

Konieczne jest sięgnięcie po dane z lat 50., czyli czasów papierowych rejestrów (spółka wciąż posiada aktywne polisy zawarte w tym czasie). Stąd jednym z kluczowych aspektów jest obszar danych, z tego powodu do prac przy projekcie włączono ekspertów odpowiedzialnych za Hurtownię Danych oraz wielu ekspertów znających dobrze systemy polisowe PZU – dodaje Anna Gwiazda.

Natomiast Iwona Szczęsna, prowadząca biuro Polskiej Izby Ubezpieczeń w Brukseli, zwraca uwagę na inny problem.

Iwona Szczęsna

Zarówno zdaniem PIU, jak i innych organizacji związanych z rynkami ubezpieczeniowymi w Europie dopracowania wymaga kwestia rocznych kohort. Wzbudza ona najwięcej problemów od początku prac nad nowym standardem. Jest to wymóg polegający przede wszystkim na tym, że trzeba wyodrębnić grupy umów, których daty wystawienia nie dzieli więcej niż jeden rok. Dotyczy to przypadków umów ubezpieczeniowych na życie, zawierających międzypokoleniowy rozkład ryzyk i dopasowanie do nich przepływów pieniężnych.

Kwestia rocznych kohort jest jednym z kluczowych wyzwań dla branży ubezpieczeniowej w kilku państwach w Europie. Ze względu na częściowe podobieństwo produktów ubezpieczeniowych oraz konieczność zmian w ofercie produktowej ubezpieczeń na życie w otoczeniu niskich stóp procentowych zagadnienie to jest również bardzo istotne dla branży ubezpieczeniowej w Polsce – tłumaczy Iwona Szczęsna.

Tak złożony i interdyscyplinarny projekt, jakim jest IFRS17, wymaga od zakładów ubezpieczeń wiedzy eksperckiej z bardzo wielu dziedzin. Zakłady korzystały ze wsparcia swoich macierzystych grup, wewnętrznych zasobów eksperckich oraz firm doradczych.

W pierwszej fazie wdrożenia największym wyzwaniem było wykształcenie wewnętrznych kompetencji i wykwalifikowanie specjalistów w zakresie IFRS17. Na szczęście silne merytoryczne wsparcie Grupy Generali pozwoliło nam szybko poznać i zrozumieć nowy standard.

Co więcej, na poziomie Grupy przeprowadzona została znaczna część prac merytorycznych w zakresie interpretacji poszczególnych zapisów IFRS17, co pozwoliło nam skupić się na praktycznym zastosowaniu nowych wytycznych w lokalnej specyfice biznesowej – mówi Tomasz Sumara z Generali.

Kluczową rolę w powodzeniu projektu odgrywają kompetencje z obszaru IT. ERGO Hestia postawiła na budowę wewnętrznego zespołu eksperckiego.

Bardzo istotne było dla nas wdrożenie narzędzia pozwalającego przygotować dane, które stanowią podstawę do modelowania przyszłych przepływów pieniężnych z umów ubezpieczenia.

Z uwagi na złożoność zagadnienia postanowiliśmy zbudować wewnętrzny zespół IT, wykorzystując istniejącą w Departamencie Aktuarialnym ekspertyzę. Pozwoliło to zniwelować ryzyka związane ze specyfikowaniem wymagań biznesowych zewnętrznym dostawcom rozwiązań informatycznych – wyjaśnia Mateusz Pohl, menedżer projektu IFRS17 w ERGO Hestii.

Mateusz Pohl

Deloitte prowadzi kampanię edukacyjną dotyczącą IFRS17 już od 2016 r. Zorganizowano wiele spotkań i wykładów otwartych dla zakładów ubezpieczeń, a w szczególności dla aktuariuszy.

Obecnie prowadzimy w Deloitte kilka kompleksowych projektów wdrożeniowych, obejmujących zarówno wsparcie merytoryczne firm w interpretacji standardu, jak i przełożenie jego wymogów na specyfikę polskich produktów. Budujemy rozwiązania stricte IT – aktuarialne oraz raportowe.

Warto również pamiętać, iż samo wdrożenie standardu i przeprowadzenie obliczeń to jeden aspekt problemu. Drugim jest obszar analizy wyników oraz ich prezentacji. Wszyscy musimy dopiero nauczyć się, w jaki sposób interpretować nowe pozycje w sprawozdaniach ubezpieczycieli. Niezwykle pomocne mogą być tu różne narzędzia walidacyjne i wizualizacyjne. Takie rozwiązania również przygotowujemy dla naszych klientów – wyjaśnia Adam Pasternak-Winiarski.

Iwona Szczęsna przypomina, że Europejska Grupa Doradcza do spraw Sprawozdawczości Finansowej przyjęła już IFRS17 i uznała, że spełnia on jakościowe cechy trafności, wiarygodności, porównywalności i zrozumiałości, a także sprzyja europejskiemu dobru publicznemu.

Ta porada Grupy została przekazana teraz do Komitetu Regulacyjnego do spraw Rachunkowości, który będzie musiał zatwierdzić standard. Na pewno nie chcemy wdrożenia w żaden sposób opóźniać, jednak uważamy, że należy rozwiązać problem rocznych kohort.

Dlatego Polska Izba Ubezpieczeń razem ze stowarzyszeniami z Francji, Hiszpanii, Rumunii i Włoch opublikowała – już dwukrotnie – wspólne stanowisko wzywające do europejskiego rozwiązania kwestii rocznych kohort, rekomendując, by ich stosowanie było fakultatywne, a nie obowiązkowe – tłumaczy Iwona Szczęsna z PIU.

Nowy standard przyniesie branży korzyści

Pomimo trudności, jakie niesie ze sobą implementacja, ostateczny efekt zapowiada wiele korzyści dla zakładów ubezpieczeń. Najważniejszą z nich jest zwiększenie atrakcyjności sektora ubezpieczeniowego dla potencjalnych inwestorów.

Również sami ubezpieczyciele są coraz bardziej świadomi tego, że nowe regulacje okażą się w dłuższym czasie potencjalnie korzystne.

W 2013 r. Deloitte przeprowadziło badanie w firmach ubezpieczeniowych na całym świecie, w którym zaledwie 21% respondentów oceniało, że taki standard może przynieść im korzyści.

Natomiast gdy w 2018 r. powtórzono to badanie, już 93% ubezpieczycieli widziało duży sens we wdrożeniu tego standardu oraz uznało, że mimo dużych nakładów na sam proces standard przyniesie ogromne korzyści – konkluduje Adam Pasternak-Winiarski.

Ostatni etap przygotowań do implementacji IFRS17 przypadł na trudny pandemiczny okres, jednak wszystko wskazuje na to, że pomimo to polski rynek ubezpieczeniowy będzie gotowy na czas.

Aleksandra E. Wysocka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here