Ekspert Beesafe o nowelizacji prawa o ruchu drogowym

0
195

Podpisana przez prezydenta nowelizacja prawa o ruchu drogowym zakłada m.in. wyższe mandaty za łamanie przepisów drogowych, podwyższenie maksymalnej wysokości grzywny z 5 do 30 tys. zł, a także uzależnienie wysokości OC posiadaczy pojazdów mechanicznych od liczby punktów karnych. Ustawa wejdzie w życie 1 stycznia 2022 r.

– Każde działanie wywołuje reakcję. Jeżeli kary drastycznie wzrastają, jest szansa na to, że Polacy zdejmą nogę z gazu i będą jeździli wolniej. W teorii powinno przełożyć się to na mniejszą częstotliwość wypadków, a w konsekwencji możliwość obniżenia przez ubezpieczycieli składek. Kluczowym elementem w tej układance są z jednej strony kary, a z drugiej ich nieuchronność. Wszystkie obostrzenia – o ile są realne i egzekwowalne – powinny przekładać się na to, że będziemy czuli się bezpieczniej jako kierowcy oraz przechodnie i w związku z tym będzie na drogach mniej szkód – komentuje Damian Andruszkiewicz, członek zarządu Beesafe.

Ekspert przypomina, że możliwość uzależnienia ceny OC ppm. od punktów karnych postulowana była przez branżę od wielu lat. – Z punktu widzenia ubezpieczyciela istotne jest, jak szczegółowe dane dotyczące kierowców zostaną udostępnione. Wydaje się bowiem, że sama informacja o liczbie punktów nie jest wystarczająca do oceny, czy dany kierowca generuje ryzyko wypadku, bo przyznawane są one również za złe parkowanie czy inne drobne wydarzenia, które nie wpływają na bezpieczeństwo na drodze – wskazuje Damian Andruszkiewicz.

Ekspert przypomina, że składka OC ppm. naliczana jest w Polsce dla pojazdu, a nie kierowcy (taki system obowiązuje m.in. w Wielkiej Brytanii). Prowadzący może być różny, dlatego jego zdaniem wyzwaniem jest powiązanie go z autem.

– Każdy nowy parametr, który lepiej opisuje ryzyko, wpływa też na to, że będziemy w stanie jeszcze lepiej to ryzyko podzielić i statystycznie uwzględnić, a to może mieć przełożenie na składkę. Oczekujemy więc na dalsze szczegóły dotyczące udostępnianych ubezpieczycielom informacji i liczymy na to, że nowe przepisy przełożą się przede wszystkim na większe bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego – podsumowuje. Damian Andruszkiewicz.

(AM, źródło: Wizerunkowo)