Formalnie Prudential, a dla Ciebie Pru

0
608

Rozmowa z Jarosławem Bartkiewiczem, CEO Prudential Polska

Aleksandra E. Wysocka: Panie Prezesie, w filmie „Rejs” Marka Piwowskiego pada słynne zdanie: „mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem” – doskonale opisuje niechętny stosunek ludzi do zmian. Czy nie boicie się podobnej reakcji na zmianę marki Prudential na Pru?

Jarosław Bartkiewicz: – Lubię „Rejs”, ale nie zgadzam się z inżynierem Mamoniem. Wszystko wokół nas się zmienia, gdyby nie zmiany, nie byłoby postępu cywilizacyjnego, skazani bylibyśmy na realia pokazane w filmie „Rejs”. Dodatkowo jedyne, czego możemy być pewni, to zmiany. Dzięki zmianom, również w naszej świadomości, żyjemy w zupełnie innej rzeczywistości.

Przechodząc do marki Pru – z naszych badań fokusowych wynikało, że zmiana na początku wywołała chwilowe zdziwienie, ale po chwili wszyscy przyzwyczają się do niej. W badaniach pokazywaliśmy nową markę w kontekście zmian, przez które przechodzimy. Z naszego punktu widzenia symbolizuje ona nowy etap historii, wynikający z bliższej współpracy z Grupą M&G. Te same reakcje jak w trakcie fokusów zauważyliśmy na naszej konferencji sprzedażowej w marcu. Zdziwienie, analiza i akceptacja.

Poza tym zmiana była do przewidzenia. Począwszy od faktu, że w Wielkiej Brytanii rebranding zaczął się wcześniej, a Pru to potoczna nazwa Prudential. I to nie tylko na Wyspach, ale również w branży czy nawet wewnątrz naszej polskiej organizacji. Do tego nie ukrywaliśmy zbytnio naszych planów: od roku pojawiają się sygnały, takie jak strona mojePru czy produkt PRU INWESTYCJA.

Ale zmiana jest dość radykalna: nazwa, logo, pozbycie się Prudencji… To dość dużo na raz.

– Przeglądałem ostatnio historyczne logotypy Prudential i muszę przyznać, że było ich sporo. Każdy był związany z kolejnym etapem funkcjonowania naszej firmy na przestrzeni 170 lat. Mieliśmy odwagę zmieniać siebie i zmieniać rynek, zostając wiernymi naszym wartościom: roztropności, uczciwości, umiejętności przewidywania i ludzkiemu podejściu.

Przy zmianie marki na Pru te wartości nie ulegają zmianie. Wręcz odwrotnie, chcemy podkreślić nasze ludzkie podejście, czyli traktowanie klientów jak osoby z planami i marzeniami, a nie jak numery polis, oraz robienie więcej, niż jest to rynkowym standardem – na przykład poszukiwanie spadkobierców przedwojennych polis i wypłacanie im należnych odszkodowań.

Wiele osób odbiera naszą nową markę jako chęć skrócenia dystansu i takie trochę „odpomnikowanie” firmy. Poza tym to dobry moment na ujednolicenie grupowej identyfikacji wizualnej na poziome M&G. Stąd w logo Pru pojawił się kwadrat.

Czyli czego mają się teraz spodziewać klienci Prudential? To znaczy Pru?

– Pru jest marką handlową Prudential International Assurance plc SA Oddział w Polsce. Co to oznacza? Że pod względem formalnym nic się nie zmieniło. PIA jest dalej stroną zawartej umowy, odpowiada za wypłaty należnych świadczeń. Adresy naszych siedzib i numery telefonów się nie zmieniły. Stworzyliśmy nową stronę internetową www.pru.pl, na którą zapraszam.

Zmieniła się identyfikacja wizualna dokumentów. W mediach widać nasze nowe reklamy, ale nasz „Młody Bóg” zostaje. Cóż jeszcze? Zmienią się wnętrza naszych biur – staną się bardziej przyjazne, domowe i budujące zaufanie. To wszystko oddaje nasze hasło reklamowe „Formalnie Prudential, a dla Ciebie Pru”.

Zmiana ma dla mnie głębszy sens niż tylko logo marki. Podkreślamy, i to jest niezwykle ważne, że wchodzimy jako ubezpieczyciel w nowe obszary i zamierzamy mocniej sięgać do doświadczeń i produktów inwestycyjnych M&G. Fakt, że M&G to wielka międzynarodowa grupa finansowa, zarządzająca aktywami rzędu 370 mld funtów, działająca na 28 rynkach, obsługująca ponad 5 mln klientów indywidualnych i 800 instytucjonalnych, z pewnością nam pomoże. Liczy się efekt skali, ale także doświadczenie i wypracowane przez lata zaufanie. A czego mają się spodziewać teraz klienci? Niezmiennie najwyższej jakości obsługi.

Czyli jak wygląda struktura własności Prudential w Polsce?

– Odpowiadając wprost: pełna nazwa firmy Prudential w Polsce brzmi: Prudential International Assurance plc Spółka Akcyjna Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie. Prudential International Assurance plc jest bezpośrednią spółką zależną od The Prudential Assurance Company Limited, która z kolei jest bezpośrednio zależna od M&G plc, spółki zarejestrowanej w Wielkiej Brytanii.

Historycznie patrząc, w 1999 r. Prudential plc, renomowany i doświadczony ubezpieczyciel, włączył w swoje struktury znaną firmę inwestycyjną M&G, której historia również sięga początku XX wieku. Rozpoczął się wtedy silny rozwój nowej spółki na kolejnych rynkach – w Azji i Afryce. Po 20 latach okazało się, że tak wielka i złożona struktura wymaga uproszczenia.

Całość podzielono na dwie osobne spółki o tym samym rodowodzie i doświadczeniu. Część funkcjonującą w Wielkiej Brytanii i Europie kontynentalnej nazwano M&G Prudential, a Prudential plc. pozostało operacyjnie poza Europą, w Azji i Afryce. Ponieważ nazwy obu firm dalej były podobne, spółka europejska stała się M&G. Obie firmy „odziedziczyły” zarówno biznes ubezpieczeniowy, jak i inwestycyjny.

Można powiedzieć, że połączenie w 1999 r. nastąpiło ze względów kompetencyjnych, synergicznych, zaś podział był geograficzny. Ostatnim krokiem była zmiana marki filaru ubezpieczeniowego w Europie.

Skąd ta nazwa? Ucięliście po prostu siedem liter z końca wyrazu?

– Tuż po II wojnie światowej w Wielkiej Brytanii ruszyła kampania reklamowa „Man from the Pru”. Jej inspiracją był jeden z agentów firmy, z hrabstwa Kent, Fred Sawyer – elegancki, kompetentny, przyjazny. Był więcej niż pośrednikiem: przyjacielem domu i zaufanym doradcą dbającym o przyszłość finansową swoich klientów.

Nazwa „Pru” stała się popularną i potoczną nazwą Prudential, ale i ogólnie – branży ubezpieczeń na życie. Tak jak u nas przez lata stacje benzynowe, niezależnie od marki i właściciela, nazywano „cepeenami”. Było więc naturalne, że ta nazwa będzie idealna na największym rynku ubezpieczeń Prudential w Europie, czyli w Wielkiej Brytanii. My podążyliśmy śladem Freda Sawyera i też przeszliśmy na Pru.

Trzeba przyznać, że wybraliście dosyć trudny okres na zmiany. Dwa lata pandemii, wojna w Ukrainie, wysoka inflacja. Dlaczego teraz?

– Zmiana w Wielkiej Brytanii nastąpiła w maju 2021 r., zaś my ustaliliśmy zmianę na koniec marca 2022 r. Mieliśmy nadzieję, że zmiana zbiegnie się z końcem pandemii. Co do wojny – staramy się angażować, jak możemy. Grupa M&G przeznaczyła środki finansowe dla organizacji pomocowych, z którymi jesteśmy związani wieloletnim partnerstwem. Są to SOS Wioski Dziecięce, Habitat for Humanity i Organizacja Czerwonego Krzyża, która dociera do potrzebujących w sytuacjach najtrudniejszych, gdy inni już nie mają możliwości dotrzeć.

Musimy jednak ciągle stabilnie funkcjonować i realizować założone plany, jesteśmy oparciem dla naszych klientów, konsultantów, pracowników i partnerów biznesowych. Taka jest rola ubezpieczeń i tak zawsze działaliśmy.

Wracając do pandemii – z pewnością była ona wyzwaniem dla branży i dla firmy, dla której ważne są relacje indywidualne z klientami, szczególnie w dziale życiowym. Pandemia zbiegła się z naszymi planami i wdrażaniem wcześniej skrupulatnie zaplanowanej cyfryzacji w firmie. Dzięki niej sprawnie przeszliśmy na tryb zdalny. Przez dwa lata rozwinęły się również usługi cyfrowe i świadomość dużej grupy społeczeństwa, choć muszę przyznać, że w naszej branży klienci wolą spotkania na żywo.

To na koniec: czy zmiana marki będzie się wiązała z korzyściami dla obecnych i przyszłych klientów?

– Zmiana marki podkreśla naszą obecność w grupie M&G – w logo mamy również taką adnotację. A M&G to wielka i bardzo doświadczona grupa inwestycyjna, która zawsze dobrze wyczuwała trendy i oferowała ciekawe produkty inwestycyjne, dopasowane do bieżącej sytuacji.

Prudential w Polsce pozostaje firmą ubezpieczeniową, zmieniając jedynie markę na Pru. Nadal będziemy oferowali produkty ochronne oraz produkty na życie i dożycie. Korzystając z kompetencji inwestycyjnych grupy M&G, będziemy oferować klientom w Polsce również innowacyjne produkty inwestycyjne. Takim przykładem jest PRU INWESTYCJA – ubezpieczenie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym z oczekiwaną stopą zwrotu i z unikalnym mechanizmem wygładzania.

Pru daje więc możliwość jednoczesnego chronienia i pomnażania kapitału oraz inwestowania, co jest moim zdaniem bezcenne w obecnych czasach. Myślę, że najlepiej wejść na naszą stronę www.pru.pl, umówić się z agentem, porozmawiać o swoich potrzebach i podjąć dobrą decyzję.

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka