Hongkong: Ubezpieczenie na wypadek zamieszek pilnie poszukiwane

0
144

Firmy w Hongkongu prawdopodobnie poniosą koszta aktów wandalizmu dokonywanych w ciągu ostatnich czterech miesięcy podczas najgwałtowniejszych w historii protestów społecznych, ponieważ tylko nieliczne z nich mają wykupioną ochronę ubezpieczeniową szkód powstałych w wyniku zamieszek.

Firmy duże i małe ponoszą szkody, takie jak wybite szyby, graffiti, a nawet pożary, w odwecie za wsparcie polityki Chin. O sprzyjanie Chinom oskarżają ich właścicieli aktywiści sprzeciwiający się zaostrzonej kontroli nad specjalnym regionem administracyjnym, narzuconej przez rząd w Pekinie kosztem swobód demokratycznych – podaje agencja Reuters. 

Firmy zalewają ubezpieczycieli zgłoszeniami tego typu szkód, jednak na pełną rekompensatę mają szansę nieliczni, jako że ubezpieczenie w Hongkongu zazwyczaj chroni przed skutkami takich zdarzeń, jak pożar i katastrofa naturalna w rodzaju tajfunu. Ochrona na wypadek niepokojów społecznych jest rzadkością, zwłaszcza jeśli chodzi o ubezpieczenie dla małych i średnich przedsiębiorstw.

Hongkong jest dochodowym rynkiem dla globalnych ubezpieczycieli, takich jak AIG, AXA i Zurich Insurance, przy wartości składek w stosunku do PKB wynoszącej 18,16%. W regionie Azji i Pacyfiku Hongkong plasuje się pod tym względem na drugim miejscu po Tajwanie.

Całkowita suma składek z terytorium w 2018 r. wzrosła o 8,3%, do 66 mld dol., i był to wskaźnik najszybszego wzrostu wśród dojrzałych rynków Azji i Pacyfiku, do których zalicza się również Australia, Japonia i Singapur.

W najbliższym czasie ubezpieczyciele w Hongkongu spodziewają się wzrostu popytu na ochronę obejmującą szkody w wyniku zamieszek, ale ich zyski ucierpią wskutek wypłat za odwołane imprezy, spadku popytu na ubezpieczenia podróżne i dekoniunktury.

– Ogółem straty finansowe poniesione wskutek tych zdarzeń będą znaczne, a ani ubezpieczyciele, ani większość przedsiębiorstw nie jest przygotowanych na coś takiego – skomentował prawnik sektora ubezpieczeniowego z globalnej firmy prawniczej. – Nastąpi gwałtowny wzrost liczby spraw sądowych mających rozstrzygnąć co jest, a co nie jest objęte polisą.

Finansowych skutków protestów nie da się ustalić, póki niepokoje trwają, ale zdaniem przedstawicieli branży zobowiązania ubezpieczycieli mogą iść w miliony dolarów.

– Ubezpieczyciele majątkowi w Hongkongu przez 20 lat osiągali zyski, ale po dwóch supertajfunach w ostatnich dwóch latach stracili cały 20-letni zysk – zauważa broker ubezpieczeniowy z Hongkongu. – To dlatego w 2019 r. byli nadzwyczaj ostrożni, udzielając ochrony majątkowej. Na szczęście w tym roku nie było wielkiego tajfunu, ale niestety wybuchły zamieszki.

Ze względu na szczególnie delikatną sytuację polityczną osoby cytowane przez agencję Reuters wypowiadały się anonimowo.

AC

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here