Klauzule prolongacyjne w umowach ubezpieczenia dobrowolnego

0
1286

Zakłady ubezpieczeń często posługują się w OWU tzw. klauzulami prolongacyjnymi (roll-over clauses). Klauzule takie skutkują przedłużeniem umowy zawartej na czas określony albo na kolejny, analogiczny okres lub na czas nieokreślony.

Konstrukcja klauzuli prolongacyjnej sama w sobie jest dopuszczalna, a na gruncie ubezpieczeń występuje także w „ustawowej formie”, dokładnie w art. 28, 46 oraz 62 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK. Zgodnie z tymi przepisami, jeżeli odpowiednio posiadacz pojazdu lub rolnik nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu 12 miesięcy, na jaki została zawarta umowa ubezpieczenia, nie powiadomią na piśmie zakładu ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu, uważa się, że została zawarta następna umowa na kolejne 12 miesięcy.

Czy jednak ubezpieczyciele, w przypadku ubezpieczeń dobrowolnych, mogą swobodnie kształtować treść klauzul prolongacyjnych?  

Ryzyko abuzywności

Na wstępie należy zauważyć, że do umów ubezpieczenia z udziałem konsumentów, ale także osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą (art. 805 § 4 Kodeksu cywilnego), a począwszy od 7 stycznia 2024 r. także rolników (nowy art. 3855 § 2 k.c.), stosujemy przepisy o klauzulach abuzywnych, inaczej postanowieniach niedozwolonych (art. 3851–3855 k.c.).

Niedozwolonymi są postanowienia umowy zawieranej z w/w podmiotami, nieuzgodnione z nimi indywidualnie, jeżeli kształtują ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy.

Poprzez dobre obyczaje należy rozumieć pewien powtarzalny wzorzec zachowań, który jest aprobowany przez daną społeczność. Są to pozaprawne normy postępowania, którymi przedsiębiorcy winni się kierować. Natomiast interesy konsumenta należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, ale też każdy inny, chociażby niewymierny. Zaliczyć tu można również dyskomfort konsumenta, spowodowany takimi okolicznościami, jak strata czasu, naruszenie prywatności, niedogodności organizacyjne, wprowadzenie w błąd.

Termin za krótki albo za długi

Jednocześnie na tzw. szarej liście klauzul abuzywnych, stanowiącej wykaz postanowień „podejrzanych” o abuzywność, odnajdujemy przepis, zgodnie z którym za niedozwolone uznać należy postanowienia stanowiące, że umowa zawarta na czas oznaczony ulega przedłużeniu, o ile konsument, dla którego zastrzeżono rażąco krótki termin, nie złoży przeciwnego oświadczenia (art. 3853 pkt 18).

Na pierwszy rzut oka widać więc, że ubezpieczyciele nie mogą posługiwać się w klauzulach prolongacyjnych zbyt krótkimi terminami na wypowiedzenie umowy przez ubezpieczającego.

Co jednak ciekawe, okres ten nie może być też zbyt długi. W wyroku z 17 listopada 2015 r. (XVII AmC 66/15) Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) uznał bowiem za niedozwolone postanowienie o następującej treści: „Umowa ubezpieczenia zawarta na okres co najmniej 1 roku przedłuża się na rok kolejny, jeżeli ubezpieczający lub ubezpieczyciel nie wypowie umowy poprzez złożenie pisemnego oświadczenia na co najmniej 6 tygodni przed upływem okresu ubezpieczenia. Jeżeli strony nie postanowią inaczej, postanowienia zdania poprzedzającego stosuje się także do umowy ubezpieczenia zawartej na okres krótszy niż 1 rok, a kolejny okres obowiązywania umowy wynosi 1 rok”.

Zdaniem SOKiK klauzula ta może stanowić pułapkę dla osób, które przeoczą moment upływu terminu, bowiem jest on odległy od dnia rozwiązania umowy. Postanowienie tej treści może służyć między innymi generowaniu przychodów wskutek składek pobieranych od automatycznie przedłużonej umowy.

SOKiK przyjął, że standardem w obrocie gospodarczym, a także w innych dziedzinach życia jest podejmowanie próby weryfikacji pewnych doświadczeń w końcowym etapie, gdy perspektywa oceny jest najpełniejsza. Innymi słowy, dopiero w schyłkowej fazie trwania w umowie strony mają możliwość rzetelnej i kompletnej weryfikacji sposobu jej wykonania.

Co więcej, należy zauważyć, że jeżeli w okresie owych sześciu tygodni przed końcem umowy wydarzy się sytuacja, która negatywnie wpłynie na opinię konsumenta o sposobie realizacji umowy, będzie on pozbawiony możliwości zmiany decyzji, a w konsekwencji przymuszony do dalszego trwania w stosunku prawnym, wbrew swej woli. Niemożliwe jest więc dokonanie rzetelnej oceny wykonania umowy przez kontrahenta oraz podjęcie przemyślanej decyzji w sytuacji, gdy konsument nie może uwzględnić całego okresu trwania umowy, ale jedynie jego część.

Jak uniknąć błędów?

Jak widać, podstawowe znaczenie ma tu określenie terminu na złożenie przez ubezpieczającego oświadczenia o wypowiedzeniu umowy. Termin ten powinien rozpoczynać się w możliwie blisko końcowego okresu trwania umowy, nie może jednak być zbyt krótki.

Klauzule prolongacyjne w umowach ubezpieczenia dobrowolnego
1Klauzule takie są dopuszczalne, także w umowach z udziałem konsumentów.
2Klauzule nie mogą przewidywać zbyt krótkiego ani zbyt długiego okresu wypowiedzenia.
3Okres na wypowiedzenie umowy powinien być odpowiedni do podjęcia przez ubezpieczającego decyzji o kontynuacji współpracy z ubezpieczycielem.

dr Michał P. Ziemiak
adiunkt w Katedrze Prawa Ubezpieczeniowego i Medycznego UMK, radca prawny, członek polskiego Oddziału Association Internationale de Droit des Assurances (AIDA)