Neapol główną lokalizacją „procederu włoskiego”

0
1212

Tysiące kierowców z południowych Włoch rejestruje auta i motocykle w Polsce, aby płacić znacznie niższe składki OC. Zjawisko określane przez polskich ubezpieczycieli jako „proceder włoski” zaczyna generować coraz wyższe koszty dla systemu ubezpieczeń komunikacyjnych nad Wisłą i może przełożyć się na wzrost składek – informuje serwis ilpost.it.

Według danych włoskiego Automobilklubu (ACI), tylko w 2025 r. w prowincji Neapol do rejestru pojazdów zagranicznych wpisano ponad 14 tys. maszyn. Niemal wszystkie mają polskie tablice rejestracyjne. Łącznie po włoskich drogach porusza się ponad 68 tys. pojazdów na polskich „blachach”, z czego zdecydowana większość jest związana z Neapolem.

Różnica w cenie napędza „proceder włoski”

Popularność polskich tablic wynika z dużej różnicy w kosztach ubezpieczenia. We Włoszech wysokość składki zależy m.in. od miejsca zamieszkania właściciela pojazdu. W Neapolu, gdzie ryzyko szkód jest wysokie, samo obowiązkowe OC kosztuje średnio około 600 euro rocznie. W przypadku motocykli, po wykupieniu dodatkowych ubezpieczeń, koszt rocznej ochrony może przekroczyć nawet 2 tys. euro.

Schemat wykorzystywany przez kierowców polega na wyrejestrowaniu pojazdu we Włoszech, jego ponownej rejestracji w Polsce, a następnie korzystaniu z niego w formule długoterminowego najmu. Formalnym właścicielem pozostaje polska firma, dzięki czemu kierowca może legalnie poruszać się pojazdem z polskimi tablicami i korzystać z dużo tańszego ubezpieczenia.

Obok tego funkcjonują również nielegalne praktyki. Według włoskich mediów część pojazdów otrzymuje polskie dokumenty bez faktycznego sprowadzenia ich do Polski, a niektóre polisy okazują się fikcyjne lub nie zapewniają rzeczywistej ochrony ubezpieczeniowej.

PBUK płaci coraz więcej

Konsekwencje  „procederu włoskiego” odczuwa Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. W 2024 r. do PBUK zgłoszono 514 szkód spowodowanych we Włoszech przez nieubezpieczone pojazdy zarejestrowane w Polsce. Rok później już około 1300. Wartość odszkodowań wypłaconych przez Biuro zwiększyła się z 6,9 mln zł do 18,4 mln zł, czyli o blisko 167%.

Polska zapowiada uszczelnienie systemu

Ministerstwo Infrastruktury RP dostrzega problem i przygotowuje zmiany dotyczące badań technicznych pojazdów. Jednym z rozwiązań ma być obowiązkowe wykonywanie zdjęć podczas przeglądu technicznego, aby potwierdzić, że został on rzeczywiście przeprowadzony w naszym kraju. Podobny wymóg przewidują również prace nad reformą unijnych przepisów dotyczących badań technicznych pojazdów.

Według włoskich mediów po nagłośnieniu zjawiska część kierowców zaczęła przenosić się na rejestracje z Czech i Bułgarii, gdzie również można uzyskać niższe koszty ubezpieczenia.

Więcej na ten temat

(AM, źródło: ilpost.it)