Blog - Strona 214 z 1798 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 214

Europa rośnie w multiagencjach

0
Krzysztof Morawski

Rozmowa z Krzysztofem Morawskim, członkiem zarządu Europa Ubezpieczenia

Aleksandra E. Wysocka: – Europa Ubezpieczenia przez lata była mocno obecna w turystyce, w modelu affinity czy we współpracy z bankami. Multiagencje? Tego u Was w ostatnich latach nie było. Dlaczego właśnie teraz?

Krzysztof Morawski: – Mamy mocną turystykę, mamy udane wdrożenia affinity, pracujemy z bankami i partnerami zagranicznymi. Współpraca z pośrednikami jest dla nas kolejnym, naturalnym etapem. Powiem więcej, rynek sam się o to upominał.

Spotkaliśmy się z dużymi multiagencjami i już pierwsze rozmowy pokazały, że jest tu duży potencjał biznesowy. Nawiązaliśmy też już pierwsze partnerstwa. Widzimy, że agentom będzie coraz łatwiej działać w formule multiagencyjnej niż w modelu wyłącznym. Grzechem byłoby nie powalczyć o ten kanał.

No właśnie – walka. Rynek multiagencyjny bywa twardy i wymagający. Jak wyglądały Wasze rozmowy?

– Multiagencje wiedzą, czego chcą, i jasno to komunikują. Dla Europy, która od początku budowała biznes w B2B, jest to oczywiste podejście. Jesteśmy elastyczni i mamy rozwiązania, które umożliwiają dostosowywanie się do możliwości i oczekiwań partnerów. U nas to naturalne.

Agenci mają przecież oferty kilkudziesięciu towarzystw na biurku. Czym się wyróżniacie?

– Koncentrujemy się na specyficznych produktach, spoza ubezpieczeń motoryzacyjnych. Naszym wyróżnikiem nie są jednak tylko produkty, ale i model działania. Wyrośliśmy z B2B, więc potrafimy wspólnie z partnerem budować unikalne rozwiązania.

Tak było chociażby z CUK, z którym przygotowaliśmy NNW, czy z Unilinkiem, gdzie rozwijamy ubezpieczenia dla zwierząt. To nie są gotowe produkty „z półki” – to rozwiązania stworzone wspólnie. I właśnie to najbardziej przyciąga multiagencje, które chcą się rozwijać i umacniać swoją pozycję. 

Wspomniał Pan o polisach dla zwierzaków. To temat, który w Polsce widać od niedawna, ale w Niemczech czy we Włoszech sprzedaje się świetnie.

– To rynek, który ma ogromny potencjał. W Niemczech w ramach HDI Embedded sprzedajemy już ponad tysiąc polis miesięcznie – polis dla zwierzaków. Podobnie we Włoszech, we współpracy z dużym telekomem. Wchodzimy też do Rumunii.

W Polsce jesteśmy na początku tej drogi, ale wiemy, że rynek jest na wzrostowej. Młodsze pokolenia traktują psa czy kota jako członka rodziny i prędzej czy później przełoży się to na popularność tego typu polis.

Produkty mamy. Ale dziś agenci pytają też o technologię – czy nie będzie kolejnego systemu, który komplikuje pracę. Jak chcecie ich do siebie przekonać?

– Przy tworzeniu systemu IT mamy jasny cel: prostota. Tworzymy rozwiązanie, które umożliwi agentowi szybkie i sprawne przejście z punktu A do punktu B. Jeśli multiagencja ma już własny system, wówczas integrujemy się przez API, tak by nie dublować pracy i nie burzyć istniejących procesów. Jeśli potrzebuje naszego narzędzia – dostanie rozwiązanie lekkie i intuicyjne, które nie wymaga wielogodzinnych szkoleń, tylko pozwala działać od razu.

Najważniejsze jest dla nas jedno: agent musi mieć poczucie, że system oszczędza mu czas, a nie go zabiera. W świecie multiagencji liczy się płynność działania. Agent często obsługuje kilku klientów równolegle, korzysta z wielu narzędzi i nie może pozwolić sobie na marnowanie czasu na żmudne klikanie. Dlatego my projektujemy rozwiązanie, które wpisuje się w jego codzienną pracę, a nie zmusza do zmiany przyzwyczajeń.

Można powiedzieć, że stawiamy na technologię „niewidzialną” – taką, która nie odciąga uwagi, tylko działa w tle i realnie wspiera sprzedaż. To jest kierunek, który według nas będzie decydował o przewadze konkurencyjnej w najbliższych latach.

Podkreślacie, że nie zależy Wam na „odhaczaniu” kolejnych partnerów, ale na jakościowej współpracy. Jak rozpoznajecie, kto do Was pasuje?

– Podam przykład z turystyki, na której znamy się bardzo dobrze. Z jednej strony współpracujemy z dużym Rainbow Tours, z drugiej – z setkami małych biur podróży. Skala nie ma znaczenia, liczy się podejście. Dokładnie tak samo patrzymy na multiagencje.

Każdy segment ma inne potrzeby. Duzi gracze mają swoje narzędzia IT, procesy i procedury – kluczowe jest, żebyśmy potrafili się w nie wpasować i integrować bez zakłócania ich pracy. Mniejsi gracze częściej potrzebują indywidualnego wsparcia, szybkiej reakcji i prostych narzędzi. Dlatego nie ma jednego schematu – my dostosowujemy się do tego, jak działa partner.

Jak chcecie to poukładać w praktyce?

– W turystyce mamy wyspecjalizowane zespoły do współpracy z różnymi typami pośredników – od dużych touroperatorów po małe biura podróży. I dokładnie tak samo budujemy relacje z multiagencjami. Chcemy, żeby każdy partner miał po swojej stronie ludzi, którzy rozumieją jego realia i potrafią szybko reagować.

Na pewno nie będziemy wszędzie rosnąć tak samo. Dla nas nie liczy się medal za największą liczbę nowych umów w kwartale, tylko jakość i dłuższy horyzont. Chcemy tworzyć partnerstwa, w ramach których można wspólnie zbudować długofalową współpracę i zapewnić najwyższą jakość usług. Dlatego zapraszam multiagencje: sprawdźcie, co możemy zrobić razem.

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka

Odc. 290 – Alerty Pogodowe: Jak to działa?

0

O Alertach Pogodowych mówią w podcaście #RozmowyBezAsekuracji: Paweł Bartyzel, dyrektor Biura Likwidacji Szkód Kompleksowych, Compensa, oraz Kuba Ochal, Marketing Manager, Beesafe. Rozmawia Aleksandra E. Wysocka.

Dowiesz się:

  • Skąd wziął się pomysł na wprowadzenie usługi Alertów Pogodowych?
  • Czym Alerty Pogodowe różnią się od informacji z RCB?
  • Jak Alerty Pogodowe pomagają w szybszym zgłoszeniu szkody?

POBIERZ | SUBSKRYBUJ W APPLE PODCASTS | SUBSKRYBUJ W SPOTIFY

Jak chronić dane klientów w erze AI

0
Zbigniew Rzepkowski

Dla multiagencji ubezpieczeniowej stawką nie jest samo „spełnienie wymogów” – stawką jest zaufanie. Pytanie brzmi więc nie czy, tylko jak wdrożyć ochronę danych klientów w rzeczywistości, w której modele generatywne są tak samo dostępne dla nas, jak i dla przestępców.

Dane klientów przestały być zwykłymi rekordami w bazie. Teraz są materiałem, na którym uczą się algorytmy. Każda informacja może zostać wykorzystana do trenowania modeli, przewidywania zachowań, automatyzacji decyzji.

Według najnowszych badań, 68% naruszeń danych miało związek z pracownikami (błąd lub socjotechnika), a cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują AI do przeprowadzania ataków.

Prawo próbuje nadążyć za technologią

AI Act to pierwsza próba okiełznania sztucznej inteligencji. UE stworzyła przepisy, które dzielą systemy AI według poziomu ryzyka. To rozsądne podejście – chatbot obsługujący zapytania klientów to zupełnie co innego niż system automatycznie odrzucający wnioski o odszkodowanie. Do 2026 r. systemy wysokiego ryzyka będą musiały przejść szczegółową weryfikację. To moment, gdy firmy będą musiały odpowiedzieć sobie na pytanie: czy naprawdę wiemy, co robią nasze algorytmy? Czy firmowy chatbot informuje użytkowników, że jest AI?

Stare dobre RODO wciąż obowiązuje, ale teraz nabiera nowego znaczenia. Każde przetwarzanie danych klientów musi mieć podstawę prawną i respektować prawa osób, których dane dotyczą. Jeśli AI automatycznie ocenia klientów lub podejmuje decyzje, firma musi zapewnić możliwość ingerencji człowieka w ten proces (wymóg art. 22 RODO). Wdrożenie nowego narzędzia AI zwykle wymaga również analizy ryzyka dla prywatności – oceny skutków dla ochrony danych (DPIA) – aby zawczasu wykryć i zminimalizować zagrożenia.

Digital Operational Resilience Act (DORA) każe myśleć o bezpieczeństwie inaczej. Zamiast tylko bronić się przed atakami, trzeba budować systemy, które przetrwają, nawet gdy coś pójdzie nie tak. To zmiana filozofii: zakładamy, że atak się wydarzy, i przygotowujemy się na to z wyprzedzeniem. DORA obejmuje podmioty sektora finansowego, w tym zakłady ubezpieczeń i większych pośredników ubezpieczeniowych – MŚP są wyłączone, ale warto wdrożyć jego zalecenia jako dobre praktyki, szczególnie gdy współpracują z podmiotami objętymi rozporządzeniem. KNF oczekuje poważnego podejścia do cyberzagrożeń.

Nowe zagrożenia: Phishing AI, deepfake, wycieki danych i shadow AI

Czasy, gdy phishing można było rozpoznać po błędach językowych, odeszły do lamusa. Modele językowe generują e-maile nie do odróżnienia od prawdziwych. AI analizuje wzorce komunikacji firm, wyciąga psychologiczne triggery z tysięcy przykładów, tworzy wiadomości idealnie dopasowane do odbiorcy. To już nie jest prosta próba oszustwa – to zaawansowana manipulacja psychologiczna wsparta algorytmami.

Techniki deepfake umożliwiają tworzenie fałszywych nagrań audio/wideo, które trudno odróżnić od prawdziwych. Notowano oszustwa inwestycyjne z użyciem podrobionego głosu celebryty lub prezesa – ofiary uwierzyły i przekazały oszustom pieniądze. A naprawdę niewiele trzeba, czasem kilka minut nagrania, żeby stworzyć klon czyjegoś głosu.

Shadow AI – niewidzialne ryzyko. Pracownicy sami zaczynają używać narzędzi AI, często bez wiedzy firmy. Ktoś wrzuca dane klientów do chata GPT na prywatnym koncie, bo „tak jest szybciej”. Problem w tym, że te dane trafiają do zewnętrznej firmy, która może je wykorzystać do trenowania swoich modeli. To pokazuje szerszy problem: technologia rozprzestrzenia się szybciej niż procedury bezpieczeństwa.

Wycieki danych. Bazodanowe „spady” to dziś najwyższe ryzyko. Według raportu IBM Cost of a Data Breach 2025, 13% organizacji zgłosiło naruszenia modeli lub aplikacji AI w okresie od marca 2024 do lutego 2025, przy czym 97% z nich nie posiadało odpowiednich kontroli dostępu do AI.

Dobre praktyki w zakresie cyberbezpieczeństwa AI

Polityka AI to więcej niż lista zakazów. Dobra polityka wykorzystania AI w firmie to dokument, który wyjaśnia nie tylko, co wolno, ale też dlaczego. Pracownicy muszą rozumieć naturę zagrożeń, nie tylko ślepo przestrzegać reguł. Szkolenia powinny uczyć krytycznego myślenia o AI, nie tylko obsługi konkretnych narzędzi.

W świecie AI szyfrowanie jest jeszcze ważniejsze. Nie chodzi tylko o to, by haker nie mógł przeczytać danych. Chodzi o to, by dane treningowe pozostały pod naszą kontrolą. Kto kontroluje klucze szyfrujące, ten kontroluje informacje – i to, jak zostaną wykorzystane.

Analiza wpływu na prywatność w kontekście AI to jak tworzenie mapy nieznanych terytoriów. Odkrywamy, jakie dane system przetwarza, jak je łączy, jakie wzorce znajduje. To pozwala zobaczyć potencjalne problemy, zanim się pojawią.

Każda firma powinna mieć scenariusz działania na wypadek wycieku danych lub ataku. Kto co robi, kogo informujemy, jak minimalizujemy szkody. To nie może być dokument w szufladzie – trzeba go regularnie ćwiczyć. Gdy wydarzy się prawdziwy incydent, nie ma czasu na zastanawianie się.

Wnioski: Świadoma koegzystencja z AI

Bezpieczeństwo w erze AI to nie jednorazowy projekt, który można zakończyć i odhaczyć. To ciągły proces uczenia się, adaptacji, przewidywania nowych zagrożeń.

Multiagencje muszą znaleźć równowagę między wykorzystaniem możliwości AI a ochroną tego, co najważniejsze – zaufania klientów i ich danych. To wymaga nie tylko wiedzy technicznej, ale też głębszego zrozumienia, jak AI zmienia naturę biznesu ubezpieczeniowego.

Prawdziwe wyzwanie polega na tym, by zachować ludzki wymiar relacji z klientem w coraz bardziej zautomatyzowanym świecie. Technologia ma nam służyć, nie zastępować. Bezpieczeństwo danych to tylko część większej układanki – jak budować biznes, który wykorzystuje moc AI, nie tracąc przy tym swojej tożsamości i wartości.

Zbigniew Rzepkowski
Project Manager / Product Owner / AI Manager

Przyszłość danych, AI i cyfrowa suwerenność wiodącymi tematami 6. Data Economy Congress

0

W dniach 6 i 7 października w The Westin Warsaw Hotel odbędzie się szósta edycja Data Economy Congress – jednego z najważniejszych wydarzeń poświęconego tematyce gospodarki opartej na danych. Przez dwa dni liderzy biznesu, nauki, administracji i świata technologii będą debatować o tym, jak dane i AI zmieniają gospodarkę, organizacje i codzienne życie. Patronem medialnym wydarzenia jest „Gazeta Ubezpieczeniowa”.

Kongres otworzy wystąpienie inauguracyjne przewodniczących Rady Programowej, podkreślające strategiczną rolę kapitału intelektualnego i potrzebę budowania w Polsce ekosystemu talentów, wspierania deep tech oraz rozwijania cyfrowej suwerenności. W debacie o zasobach intelektualnych Polski eksperci poruszą kwestie świadomego rozwoju instytucji naukowych, transferu wiedzy do biznesu oraz potencjału polskich modeli językowych.

Następnie uczestnicy przeniosą się do świata geopolityki danych. Na bazie przykładów międzynarodowych przestrzeni danych dyskutanci otworzą debatę na temat danych jako strategicznego surowca oraz możliwości budowania sojuszy cyfrowych. Istotnym elementem debaty będzie prezentacja doświadczeń Estonii w zakresie e-państwa i zarządzania danymi publicznymi.

Sztuczna inteligencja pod lupą

Pierwszego dnia odbędzie także blok „Dlaczego AI nie wychodzi?”, w którym eksperci przeanalizują bariery wdrożeń sztucznej inteligencji. Uczestnicy zastanowią się nad gotowością powierzenia AI podejmowania realnych decyzji oraz jak powinny wyglądać projekty przenoszone ze środowiska testowego do produkcji.

Kolejna część kongresu zostanie poświęcona nowym modelom data governance i transformacji organizacyjnej. Eksperci przedstawią koncepcję „Data Governance 2.0” – czyli jak połączyć zgodność regulacyjną z elastycznością działania.

Pierwszego dnia odbędą się również panele na temat zielonych danych i zrównoważonej analityki. Paneliści będą dyskutować o energooszczędnej analityce, ukrytych kosztach środowiskowych AI oraz roli cyrkularności danych w zrównoważonym rozwoju organizacji.

O zaletach stosowania i etyce AI

Drugi dzień kongresu rozpocznie się od rozmowy o zespołach danych w erze AI i automatyzacji. Eksperci odpowiedzą na pytanie, jakie kompetencje będą kluczowe w przyszłości, jak kształcić młodych specjalistów w dobie automatyzacji i jaką rolę odegra Pokolenie Z w zespołach technologicznych. Następnie case studies pokażą, jak AI zmienia medycynę, jak analityka danych wspiera zarządzanie miastami i jak realne zastosowania przekładają się na skuteczniejsze decyzje biznesowe i publiczne.

Z kolei panel „Nowa droga do klienta – potęga danych” skupi się na tym, jak technologie AI i różnice pokoleniowe zmieniają marketing, proces zakupowy i interakcje z marką. Prelegenci poruszą również kwestie botów, automatyzacji oraz prawa autorskiego w kontekście wykorzystania danych i sztucznej inteligencji.

Kongres zakończy blok o aspektach etycznych AI, w którym zostaną omówione najważniejsze wyzwania związane z odpowiedzialnością algorytmów. Eksperci przedyskutują także konieczność oznaczania treści generowanych przez AI i budowania zaufania do technologii w skali organizacji i całej gospodarki.

Data Economy Congress to wydarzenie, które łączy różne perspektywy – biznes, naukę, sektor publiczny i innowacje technologiczne – w jednym miejscu i czasie. To właśnie tutaj potoczą się najważniejsze dyskusje o przyszłości danych, AI i cyfrowej gospodarki, które zdecydują o przewadze konkurencyjnej Polski i regionu w nadchodzących latach. Kongres jest realizowany w ramach działalności MMC Polska.

AGENDA

BILETY

(AM, źródło: mmc polska)

O przyszłości rzeczoznawców samochodowych na międzynarodowej konferencji SRTSiRD i FIEA

0

10 października 2025 roku w Poznaniu odbędzie się konferencja szkoleniowo-techniczna zatytułowana „Nowoczesne Technologie i Pojazdy – Przyszłość Rzeczoznawcy Samochodowego”. Jej elementem będzie jedno z najważniejszych wydarzeń branży motoryzacyjnej i rzeczoznawczej w Europie: Międzynarodowy Zjazd FIEA (Fédération Internationale des Experts en Automobiles). Patronem medialnym wydarzenia organizowanego przez Stowarzyszenie Rzeczoznawców Techniki Samochodowej i Ruchu Drogowego oraz FIEA jest „Gazeta Ubezpieczeniowa”.

Poznańskie spotkanie, stanowiące platformę wymiany wiedzy, prezentacji najnowszych osiągnięć technologicznych oraz dyskusji nad przyszłością mobilności i zawodu rzeczoznawcy samochodowego w dobie dynamicznych zmian technologicznych, zgromadzi wybitnych przedstawicieli świata nauki, przemysłu i instytucji motoryzacyjnych z całego świata. W jego trakcie głos zabiorą m.in. mgr inż. Dariusz Augustyniak, prezes SRTSiRD, Jacques Trassoudaine, prezes FIEA, prof. dr hab. inż. Jacek Pielecha (przewodniczący rady programowej konferencji)orazdr hab. inż. Wojciech Karpiuk z Wydziału Inżynierii Lądowej i Transportu Politechniki Poznańskiej, Dariusz Bułka, współzałożyciel i CEO, Renata Bułka, współzałożycielka i wspólniczka CYBID, Dariusz Wołoszka, wiceprezes zarządu INFO-EKSPERT, dr inż. Mirosław Surowaniec z Huty Stalowa Wola oraz Robert Lewandowski, dyrektor rozwoju biznesu w Polsce CARFAX Europe.

Podczas paneli eksperckich i wykładów technicznych prelegenci oraz uczestnicy poruszą takie tematy, jak

  • rozwój pojazdów samochodowych i ich napędów w świetle badań na Politechnice Poznańskiej,
  • rynek motoryzacyjny w okresie dynamicznej transformacji,
  • przyszłość silników spalinowych w motoryzacji,
  • aktualne działania FIEA – kierunki rozwoju i inicjatywy międzynarodowe,
  • nowoczesne techniki lakierowania pojazdów
  • ukryta historia pojazdów: wpływ szkodowości i innych zdarzeń eksploatacyjnych na kondycję aut w Polsce.

Spotkanie jest skierowane do rzeczoznawców i diagnostów samochodowych, biegłych sądowych, dystrybutorów części zamiennych, importerów pojazdów, towarzystw ubezpieczeń, przedstawicieli sądów, policji i serwisów samochodowych.

Konferencja szkoleniowo-techniczna, „Nowoczesne Technologie i Pojazdy – Przyszłość Rzeczoznawcy Samochodowego” odbędzie się 10 października 2025 roku w Hotel Novotel Poznań Malta.

Formularz zgłoszeniowy i agenda konferencji

(AM, źródło: SRTSiRD)

Zielone gwarancje KUKE w ofercie Banku Millennium

0

Bank Millennium udostępnił nowe zielone gwarancje Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych. Produkty te wspierają projekty, które mają istotny wkład w łagodzenie zmian klimatu.

Zielone gwarancje KUKE, stanowiące zabezpieczenie kredytów, ułatwiają firmom dostęp do finansowania. Mogą z nich skorzystać wszystkie podmioty spełniające określone kryteria środowiskowe. Udostępnienie gwarancji wpisuje się w strategiczne cele Banku Millennium, które obejmują rozwój oferty zielonego finansowania, zwiększenie udziału produktów ESG w portfelu oraz wspieranie klientów w transformacji energetycznej.

– To kolejny krok w realizacji naszej strategii na lata 2025–2028, w której zrównoważony rozwój i wspieranie transformacji energetycznej odgrywają kluczową rolę. Jako Bank Millennium chcemy być nie tylko dostawcą usług finansowych, ale przede wszystkim partnerem dla firm, które inwestują w swój rozwój oraz w działania na rzecz klimatu – podkreśla Magdalena Zmitrowicz, członkini zarządu Banku Millennium. – Współczesny biznes działa w środowisku pełnym niepewności. Zmieniające się łańcuchy dostaw, koszty energii, a także coraz bardziej wymagające regulacje środowiskowe sprawiają, że inwestycje nie są już tylko szansą, ale wręcz koniecznością, by budować przewagę konkurencyjną – dodaje.

Minimalna kwota kredytu objętego zieloną gwarancją KUKE to 10 mln zł. Aby inwestycja mogła zostać objęta gwarancją, musi być zlokalizowana w Polsce i spełniać jeden z dwóch warunków:

  1. wnosić istotny wkład w łagodzenie zmian klimatu (np. rozwój odnawialnych źródeł energii czy modernizacja infrastruktury w celu zwiększenia efektywności energetycznej, ograniczenie emisji CO₂ bądź wdrożenie technologii niskoemisyjnych),
  2. być realizowana przez podmiot, którego podstawowa działalność gospodarcza kwalifikuje się jako wnosząca istotny wkład w łagodzenie zmian klimatu.

– Dzięki gwarancjom wspieramy inwestycje, które realnie przyczyniają się do ograniczenia emisji, zwiększenia efektywności energetycznej i wdrażania innowacyjnych rozwiązań technologicznych. Dla firm oznacza to większą przewidywalność i bezpieczeństwo finansowania, możliwość realizacji ambitnych projektów oraz dostęp do wiedzy i doświadczenia ekspertów banku i KUKE – mówi Anna Gregorczyk, dyrektorka Departamentu Bankowości Przedsiębiorstw Banku Millennium.

Bank Millennium jest kolejną instytucją, obok m.in. HSBC, BOŚ, BGK, Credit Agricole, Pekao, PKO BP, BNP Paribas Polska, mBanku, Santander Bank Polska, Société Générale, CaixaBank Oddział w Polsce oraz ING BSK, która może korzystać z oferowanych przez KUKE gwarancji spłaty finansowania przeznaczonego na przedsięwzięcia związane z ograniczaniem zmian klimatu.

(AM, źródło: Bank Millennium)

Kamil Stoch w nowej odsłonie kampanii internetowej Allianz

0

W połowie września ruszyła kolejna odsłona kampanii „Dobrze być w Allianz” z udziałem Kamila Stocha. Akcja potrwa 2 miesiące. Będzie widoczna na znanych portalach internetowych, takich jak onet.pl, wp.pl, interia.pl, gazeta.pl, pracuj.pl czy olx.pl/praca, oraz w mediach społecznościowych.

W kampanii Allianz wykorzystuje najnowsze zdjęcia Kamila Stocha, które są efektem niedawno przeprowadzonej sesji fotograficznej.

Kampania wspiera:

  • budowę wizerunku Allianz – zarówno wśród klientów, jak i potencjalnych agentów ubezpieczeniowych,
  • rekrutację ‒ w szczególności do sprzedaży w charakterze agenta ubezpieczeniowego lub menedżera zespołu sprzedaży,
  • promocję wartości sieci sprzedaży Allianz Polska.

Kreacje reklamowe z Kamilem Stochem będzie można też znaleźć na stronie allianz.pl oraz na profilach ubezpieczyciela na Facebooku i LinkedInie.

(AM, źródło: Allianz)

Insurtech Seyna pozyskał 10 mln euro na rozwój technologiczny

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Seyna, francuski insurtech, ogłosił 15 września 2025 roku rundę finansowania w wysokości 10 milionów euro, której przewodzi 115K, fundusz inwestycyjny francuskiego banku La Banque Postale, przy wsparciu jego wieloletnich akcjonariuszy White Star Capital i Elaia. Pozyskane środki pomogą firmie utrzymać ścieżkę wzrostu bez obniżania współczynnika wypłacalności, a także przyspieszyć inwestycje w technologie i sztuczną inteligencję.

Dzięki najnowocześniejszej technologii i responsywnemu zespołowi Seyna wspiera brokerów oraz MGA na każdym etapie ich rozwoju: od projektowania produktów ubezpieczeniowych szytych na miarę, przez dostarczanie narzędzi sprzedażowych i zarządczych, monitorowanie i doskonalenie efektywności produktów, po zapewnienie zgodności z przepisami. Poza Francją insurtech prowadzi działalność w trzech krajach: Niemczech, Hiszpanii i Polsce.

W 2024 roku Seyna zebrała ponad 91 mln euro składek brutto. W związku z gwałtownym wzrostem popytu na swoje produkty insurtech spodziewa się przekroczenia 125 mln euro przypisu w 2025 roku.

– To przyspieszenie potwierdza, że rynek wierzy w propozycję Seyna. Nasze inwestycje w technologie pozwalają nam wprowadzać lepsze, bardziej dopasowane do indywidualnych potrzeb produkty dla każdego brokera lub MGA, bez kompromisów w zakresie zarządzania ryzykiem, nawet przy zróżnicowanym portfolio – powiedział Stephen Leguillon, prezes Seyna.

– Budujemy prawdziwego ubezpieczyciela, tak jak nasi konkurenci, z tymi samymi ograniczeniami. Jednak dzięki wdrażaniu technologii i generatywnej sztucznej inteligencji jesteśmy w stanie zautomatyzować operacje, takie jak monitorowanie portfela, które inni nadal wykonują ręcznie – dodał Jean Nicolini, dyrektor finansowy i dyrektor ds. rozwoju (CRO) Seyna.

Wraz z nową rundą finansowanie insurtechu zwiększyło się do 57 mln euro.

(AM, źródło: Seyna)

Doradcy z PPF postawili na Insly

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Poczta Polska Finanse S.A. wdrożyła narzędzie Insly do kalkulacji i prezentacji ofert ubezpieczeniowych w swojej sieci placówek. To element większej transformacji cyfrowej, której celem jest wzmocnienie pozycji usług finansowych w Grupie Poczty Polskiej.

– Potrzebowaliśmy nowoczesnego narzędzia, które usprawni procesy w sieci sprzedaży. Transformacja Grupy Poczty Polskiej zakłada istotne zwiększenie udziału usług finansowych w przychodach. Wybór Insly był naturalny, biorąc pod uwagę ich doświadczenie i ofertę – mówi Witold Dębski, wicedyrektor Biura Rozwoju i Wsparcia Sprzedaży Poczty Polskiej Finanse.

Porządek w ofertach i prostsza rozmowa z klientem

Do tej pory doradcy w placówkach korzystali z różnych narzędzi i praktyk, co utrudniało porównywanie ofert. Kalkulator Insly ma wprowadzić jednolity standard.

– Największe korzyści to szybkość, przejrzystość i standaryzacja. Klient dostaje jasną propozycję, a doradca oszczędza czas i może skupić się na rozmowie – podkreśla Witold Dębski.

Z perspektywy dostawcy technologii kluczowe było, by system nie komplikował codziennej pracy.

– Zależało nam, aby narzędzie było wsparciem, a nie obciążeniem. Agent spędza czas z klientem i potrzebuje prostych rozwiązań, które pomagają, a nie odciągają uwagę od rozmowy – zaznacza Kaja Mechecka, menedżerka ds. Operacyjnych Insly.

Wdrożenie w praktyce

Obecnie z kalkulatora korzysta około 500 doradców. Spółka testuje jego efektywność i sposób raportowania. Wkrótce liczba użytkowników ma się powiększyć.

 – To dopiero początek. Wciąż uczymy się narzędzia, analizujemy dane i oceniamy, jak realnie wpływa ono na sprzedaż – dodaje Witold Dębski.

Nie obyło się bez pytań i wątpliwości.

– Na szkoleniach widać było duże zaangażowanie doradców. Pytali o szczegóły, sprawdzali różne scenariusze. To pokazuje, że cyfryzacja wymaga czasu, ale też że ludzie chcą z niej korzystać, jeśli czują jej praktyczną wartość – komentuje Kaja Mechecka.

Kierunek: Więcej produktów, szersza relacja z klientem

Kolejne kroki to rozbudowa systemu o dodatkowe ubezpieczenia, m.in. turystyczne. Poczta Polska Finanse liczy, że cyfrowe narzędzia pomogą nie tylko w zwiększeniu liczby polis, lecz także w lepszym zarządzaniu relacjami z klientami.

– Chcemy nie tylko rosnąć pod względem wolumenu składki ubezpieczeniowej, ale też skuteczniej prowadzić cross-selling innych usług finansowych – kredytów czy pożyczek. Insly ma stać się integralnym elementem pracy doradców – podsumowuje Witold Dębski.

Szansa i test dla tradycyjnej instytucji

Cyfryzacja sprzedaży w Poczcie Polskiej Finanse to nie tylko kwestia technologii, ale też kultury organizacyjnej. Dla agentów oznacza mniej papieru i powtarzalnych czynności, dla klientów – szybszą i bardziej przejrzystą obsługę. Równocześnie to test, czy duża, tradycyjna instytucja potrafi z sukcesem wdrożyć nowoczesne rozwiązania w skali ogólnopolskiej.

AW

TUZ Ubezpieczenia z nową propozycją dla wspólnot mieszkaniowych

0

TUZ Ubezpieczenia wprowadziło nową, ulepszoną ofertę dla wspólnot mieszkaniowych, dostępną w ramach produktu Bezpieczny Przedsiębiorca.

W ubezpieczeniu mienia wspólnoty mieszkaniowej wprowadzono:

  1. Niższe stawki w ubezpieczeniu od zdarzeń losowych (ryzyka nazwane oraz all risk) w następujących rodzajach mienia:
  2. budynki, budowle, lokale i nakłady inwestycyjne,
  3. maszyny, urządzenia i wyposażenie.
  4. Indywidualną wycenę składki dla ryzyk takich jak:
  5. wandalizm (w tym grafitti) – suma ubezpieczenia 10 tys. zł,
  6. koszty poszukiwania przyczyny szkody – suma ubezpieczenia: 10% sumy ubezpieczenia mienia, nie więcej niż 10 tys. zł,
  7. szyby i inne przedmioty szklane (od stłuczenia) – suma ubezpieczenia 10 tys. zł,
  8. urządzenia lub części na stałe zamontowanych na zewnątrz budynków i budowli – suma ubezpieczenia 10 tys. zł,
  9. katastrofa budowlana.

Z kolei w ramach ubezpieczenia OC wspólnoty mieszkaniowej zaoferowano:

  • obniżoną składkę za OC w zakresie rozszerzonym,
  • korzystniejszą wycenę składki za OC członków zarządu wspólnoty, w tym niższą składkę minimalną.

(AM, źródło: TUZ Ubezpieczenia, Facebook)

22,739FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie