Blog - Strona 217 z 1798 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 217

RzF: Nowości w przepisach dotyczących ubezpieczeń obowiązkowych

0
Źródło zdjęcia: Canva

10 września 2025 r. weszły w życie nowelizacje przepisów ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym oraz Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych dotyczące obowiązkowych ubezpieczeń: OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, OC rolników oraz od ognia i innych zdarzeń losowych budynków w gospodarstwach rolnych. Nowe regulacje mają uprościć formalności przy zmianie ubezpieczyciela np. przez osoby, na które przeszły prawa i obowiązki z OC ppm. na skutek kupna, darowizny czy odziedziczenia pojazdu. Mają też ułatwić komunikację pomiędzy klientami i zakładami ubezpieczeni. Eksperci Rzecznika Finansowego tłumaczą, na czym polegają zmiany i na co uważać w nowym stanie prawnym

Rozwiązanie obowiązkowych polis w dowolnym terminie

W razie kupna, darowizny czy odziedziczenia pojazdu na nowego posiadacza przechodzą prawa i obowiązki z umowy ubezpieczenia OC ppm zawartej przez poprzedniego właściciela. Przy transakcji sprzedaży zbywca pojazdu ma obowiązek przekazać nabywcy OC ppm. Daje ono ochronę do końca okresu, na jaki została zawarta. Ale kupujący ma prawo wypowiedzieć taką umowę i zawrzeć nową u innego ubezpieczyciela. Ten sam mechanizm ma zastosowanie do OC rolnika i ubezpieczeń budynków rolniczych.

– Nowe regulacje pozwalają na większą swobodę w określaniu terminu rozwiązania umowy. Obowiązujące do 9 września przepisy przewidywały, że ulega ona rozwiązaniu z dniem jej wypowiedzenia. Od 10 września można złożyć wypowiedzenie, określając datę rozwiązania umowy. Jeśli nie wskażemy takiej daty, to ubezpieczyciel przyjmie dzień wypowiedzenia za datę rozwiązania umowy – mówi Łukasz Seroczyński, ekspert w Biurze Rzecznika Finansowego.

Eksperci RzF radzą, żeby decydując się na wypowiedzenie umowy, zadbać o ciągłość ochrony.

– Dla własnego bezpieczeństwa najlepiej składać wypowiedzenie z datą przyszłą w momencie, kiedy mamy już zawartą umowę z innym ubezpieczycielem. Dlaczego? Bo pomoże to uniknąć sytuacji, w której zapomnimy lub na skutek jakiegoś zdarzenia losowego nie zdołamy zawrzeć nowej umowy i będziemy mieli przerwę w ochronie ubezpieczeniowej. A nawet dzień przerwy skutkuje opłatą karną nakładaną przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny – uczula Łukasz Seroczyński.

Rozszerzenie komunikacji elektronicznej

Od 10 września obowiązują również uproszczenia w zakresie komunikacji między zakładami ubezpieczeń a klientami. Dotychczas ubezpieczający mógł przy zawarciu umowy wyrazić zgodę na składanie mu oświadczeń w postaci elektronicznej. Nowe przepisy umożliwiają wyrażanie zgody na komunikację elektroniczną z zakładem w całym okresie trwania umowy, nie tylko przy jej zawarciu.

Jeśli klient wyrazi zgodę na wysyłanie na wskazany adres e-mail informacji dotyczących jego umowy, ubezpieczyciel będzie mógł mu przesyłać drogą elektroniczną wszystkie dokumenty i powiadomienia dotyczące polisy. Będzie mógł wysyłać mailem np. informacje o wznowieniu umowy, oferty i przede wszystkim przypomnienia o zbliżającym się końcu ubezpieczenia.

– Towarzystwa mają obowiązek przesłania informacji o ubezpieczeniu na kolejny okres na 14 dni przed końcem okresu ochrony. Jeśli wyrazimy zgodę na elektroniczną komunikację, będą mogły zrobić to w postaci elektronicznej np. e-mailem – zaznacza Łukasz Seroczyński.

Ekspert podkreśla, że klienci, którzy wyrażą zgodę na taką komunikację elektroniczną, powinni upewnić się czy podali aktualny adres e-mail i pamiętać o regularnym sprawdzaniu skrzynki, by nie przeoczyć ważnych wiadomości przesyłanych e-mailem. Mogą otrzymać ważne informacje np. o wznowieniu umowy, a brak reakcji może oznaczać zgodę na automatyczne zawarcie ubezpieczenia OC komunikacyjnego na kolejny rok.

Wypowiedzenia umów nadal na piśmie

Eksperci Rzecznika zwracają uwagę, że w niektórych przypadkach przepisy wciąż przewidują obowiązek komunikacji ze strony klienta z zachowaniem formy pisemnej.

– Klienci powinni pamiętać, że ich zgoda na elektroniczne przesyłanie korespondencji od ubezpieczyciela nie oznacza rezygnacji z formy pisemnej w ich korespondencji do ubezpieczyciela, kiedy przepis ustawy stawia taki wymóg. To ważne, bo chodzi tu o tak istotne oświadczenia jak te dotyczące wypowiedzenia umów OC – doprecyzowuje Łukasz Seroczyński.

To oznacza, że bez zmian pozostają zasady składania pism dotyczących wypowiedzenia OC komunikacyjnego, w sytuacjach:

  1. rezygnacji z automatycznego przedłużenia umowy OC na kolejny rok (art. 28 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych),
  2. wypowiedzenia umowy zwartej w ramach tzw. zasady automatyzmu, w sytuacji posiadania dwóch polis OC (art. 28a u.u.o.),
  3. wypowiedzenia umowy OC ppm. „kupionej razem z samochodem” (art. 31 u.u.o).

Złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu wymaga własnoręcznego podpisu na dokumencie. Podpisany dokument ubezpieczający może przekazać pocztą tradycyjną lub przesłać jego skan e-mailem na adres ubezpieczyciela. Należy zwrócić uwagę, że dla zachowania formy pisemnej nie jest wystarczające przesłanie zwykłego e-maila, w którego treści klient pisze, że wypowiada umowę.

Ekspert zwraca uwagę, aby klienci zachowywali potwierdzenia wysłania takich wypowiedzeń oraz upewniali się, że zostały one skutecznie doręczone ubezpieczycielowi.

(AM, źródło: RzF)

Pakiet Bezpieczna Nauka – sprawdzona jakość, niższa cena, wypłata świadczenia w trzy dni

0
Anna Kaniewska

Pakiet Bezpieczna Nauka – szkolne ubezpieczenie NNW oferowane przez TUZ Ubezpieczenia – to produkt, który od lat cieszy się dużym zainteresowaniem wśród klientów indywidualnych oraz placówek oświatowych.

To rozwiązanie dostępne dla wszystkich dzieci uczęszczających do placówek edukacyjnych od szóstego miesiąca do 26. roku życia, które nie ogranicza się jedynie do szkolnych korytarzy.

Co wyróżnia produkt TUZ Ubezpieczenia?

Ochrona w ramach Pakietu Bezpieczna Nauka działa 24/7, także w domu, na wakacjach – również zagranicznych z wyłączeniem ryzyk opisanych w OWU – jak również w trakcie uprawiania sportów, w tym wyczynowych (do 20. roku życia).

Klient ma do wyboru aż siedem wariantów ochrony, co umożliwia precyzyjne dopasowanie polisy do potrzeb dziecka i możliwości finansowych rodziny. Obniżone w tym sezonie składki zaczynają się już od 29 zł rocznie dla przedszkolaka i 39 zł za dziecko szkolne i studenta, za polisę z SU 10 tys. zł.

Zakres ochrony jest szeroki i zrozumiały dla klienta. Obejmuje m.in. pobyt w szpitalu w wyniku nieszczęśliwego wypadku lub choroby, skręcenia, zwichnięcia, koszty leczenia i rehabilitacji, operacje, oparzenia, odmrożenia, zatrucia pokarmowe, pogryzienia przez zwierzęta, porażenie prądem czy nawet zdiagnozowanie boreliozy.

W zakresie ubezpieczenia są również: Druga Opinia Medyczna i Pakiet Assistance, a w nim m.in. pomoc psychologiczna i assistance rowerowy.

Nowość w sezonie 2025 to OC ucznia w związku z praktyczną nauką zawodu. Dostępne jest zarówno w ubezpieczeniu grupowym, jak i indywidualnym. Rozwiązanie skierowane jest do uczniów powyżej 13. roku życia, którzy w ramach edukacji zawodowej odbywają praktyki.

Ekspresowa wypłata świadczeń – nawet w ciągu trzech dni od dostarczenia pełnej dokumentacji.

– Zdecydowanie naszym atutem jest bardzo szybka wypłata świadczeń. Wygodny proces zgłoszenia szkody w 96% przypadków pozwala rodzicom otrzymać świadczenie do trzech dni roboczych, po przesłaniu kompletu dokumentacji – mówi Elwira Grudkowska-Glabisz, menedżerka ds. kluczowych partnerów. – To bardzo cenne w relacjach agenta z klientem, kiedy może polecić zaufanego partnera.

Warto oferować Pakiet Bezpieczna Nauka

To produkt, który agent może z łatwością dopasować do potrzeb każdego klienta – zarówno rodzica indywidualnego, jak i placówki edukacyjnej. Przejrzysta konstrukcja, szeroki zakres ochrony, przystępna cena oraz szybka likwidacja szkód – to mocne argumenty sprzedażowe.

W Pakiecie Bezpieczna Nauka w formie grupowej istnieje możliwość zakupu dodatkowo: OC dyrektora, nauczyciela placówki oświatowej, szatni.

Chcesz wiedzieć więcej? Skontaktuj się z opiekunem TUZ lub odwiedź Strefę Agenta na tuz.pl

Anna Kaniewska
menedżerka ds. ubezpieczeń osobowych w TUZ Ubezpieczenia

Innowacyjne strategie AI w sprzedaży ubezpieczeń

0
Zbigniew Rzepkowski

Sztuczna inteligencja, a w szczególności genAI, otwiera przed branżą ubezpieczeniową nowe horyzonty w zakresie dotarcia do młodych pokoleń i zaspokojenia ich specyficznych potrzeb. Przyszłość sprzedaży ubezpieczeń opierać się będzie na zaawansowanych rozwiązaniach AI, które łączą technologię z głębokim zrozumieniem potrzeb i wartości tych pokoleń.

Koncepcja „jednego produktu dla wszystkich” jest całkowicie obca generacjom Z i Alfa. Oczekują one ofert idealnie dopasowanych do ich indywidualnych potrzeb, stylu życia i wartości. Hiperpersonalizacja może stanie się standardem branżowym, obejmując:

  • Ubezpieczenia na żądanie (on-demand) – elastyczne polisy, które można aktywować i dezaktywować za pomocą aplikacji mobilnej;
  • Mikroubezpieczenia – krótkoterminowe, niskokosztowe polisy dopasowane do konkretnych potrzeb;
  • Dynamiczne dostosowywanie zakresu ochrony na podstawie danych zbieranych w czasie rzeczywistym.

Proaktywne doradztwo i zarządzanie ryzykiem

Młode pokolenia oczekują nie tylko reakcji na ich potrzeby, ale także proaktywnego wsparcia i doradztwa. Analityka predykcyjna, wykorzystująca algorytmy uczenia maszynowego, jest w stanie analizować ogromne zbiory danych historycznych i bieżących w celu identyfikacji wzorców i przewidywania prawdopodobieństwa wystąpienia przyszłych zdarzeń.

Systemy wykorzystujące dane z mediów społecznościowych i historii przeglądania będą identyfikować zmiany życiowe (np. zakup samochodu, przeprowadzka, podróż) i proaktywnie oferować odpowiednie ubezpieczenie dokładnie w momencie, gdy jest potrzebne. Integracja AI z urządzeniami IoT dostarcza w czasie rzeczywistym strumieni danych, które mogą być wykorzystywane do bieżącego monitorowania zdarzeń, oceny zmieniającego się poziomu ryzyka oraz dostarczania spersonalizowanych porad dotyczących jego minimalizacji.

Grywalizacja i interaktywne doświadczenia klienta

Tradycyjne, skomplikowane i nużące procesy związane z ubezpieczeniami mogą być szczególnie odstraszające dla młodych pokoleń. Grywalizacja w połączeniu z AI może zrewolucjonizować sposób, w jaki młodzi ludzie wchodzą w interakcję z produktami ubezpieczeniowymi.

Aplikacje ubezpieczeniowe z systemem punktowym za bezpieczną jazdę, aktywność fizyczną czy regularne oszczędzanie, z możliwością wymiany punktów na zniżki w składce lub dodatkowe benefity, będą odpowiadać na potrzebę angażujących doświadczeń cyfrowych.

AI może być wykorzystana do tworzenia interaktywnych kalkulatorów składek, quizów edukacyjnych czy symulacji ryzyka, które w przystępny sposób tłumaczą skomplikowane zagadnienia.

Zaawansowane technologie komunikacji

Przyszłość komunikacji z klientami będzie opierać się na zaawansowanych rozwiązaniach AI:

  • Chatboty nowej generacji oparte na dużych modelach językowych umożliwią prowadzenie naturalnej konwersacji.
  • Asystenci głosowi z empatycznym podejściem wykorzystujący analizę tonu głosu i emocji zapewnią wsparcie w sytuacjach stresowych.
  • Rzeczywistość rozszerzona (AR) i wirtualna (VR) – wirtualne biura obsługi klienta i wykorzystanie AR w procesie składania wniosków i likwidacji szkód stworzą angażujące, immersyjne doświadczenia.

Wyzwania etyczne i budowanie zaufania w erze AI

Wdrożenie AI na szeroką skalę w branży ubezpieczeniowej, choć obiecujące, niesie ze sobą także poważne wyzwania:

  • Wyzwania techniczne i organizacyjne obejmują problemy związanie z jakością danych (trash in – trash out), kompatybilność z istniejącymi systemami IT, brak specjalistów z zakresu AI.
  • Kwestie prawne i regulacyjne: AI Act klasyfikuje systemy AI w ubezpieczeniach jako „wysokiego ryzyka”, co nakłada na firmy dodatkowe obowiązki.
  • Problemy etyczne i społeczne – dyskryminacja algorytmiczna (bias, powielanie stereotypów). Problem „czarnej skrzynki” (brak przejrzystości działania), inwazyjne gromadzenie danych, w tym behawioralnych.

Odpowiednie zarządzanie tymi ryzykami i wyzwaniami, zastosowanie kompleksowego podejścia z wykorzystaniem Explainable (wyjaśnialnej) AI (XAI), wdrożenie rygorystycznych procedur i transparentności komunikacji – to wszystko jest szansą na zbudowanie i utrzymanie zaufania wśród zetek i alf, a dzięki temu być może także na zapewnienie sobie ich lojalności.

Równowaga – klucz do sukcesu

Mimo zaawansowania technologicznego czynnik ludzki pozostaje istotny w branży ubezpieczeniowej. Badania pokazują, że 48% młodych Polaków oczekuje, że agent będzie posiadał szeroką wiedzę branżową, a 44% chce, aby potrafił zaprezentować różnorodne opcje ubezpieczeń.

Paradoksalnie, mimo zaawansowania technologicznego, kluczem do sukcesu będzie umiejętność zachowania ludzkiego wymiaru relacji – empatii, zrozumienia i autentyczności. W świecie zdominowanym przez algorytmy i automaty to właśnie te wartości będą wyróżniać najlepszych graczy na rynku. Firmy, które potrafią połączyć zaawansowane technologie AI z empatią i zrozumieniem, będą miały największe szanse na zdobycie lojalności młodych klientów.

Przyszłość sprzedaży ubezpieczeń

Branża ubezpieczeniowa stoi w obliczu nieuchronnej i głębokiej transformacji. Generacje Z i Alfa redefiniują oczekiwania wobec ubezpieczycieli, kładąc nacisk na hiperpersonalizację ofert, szybkość i płynność procesów, pełną transparentność warunków oraz intuicyjną interakcję cyfrową.

Polscy ubezpieczyciele muszą przyspieszyć adopcję AI, aby nie pozostać w tyle za europejskimi konkurentami, jednocześnie dbając o etyczne i zgodne z regulacjami wdrożenia. Jak pokazują najnowsze dane, pokolenie Z i Alfa w Polsce wykazuje znacznie większe zainteresowanie ubezpieczeniami niż ich europejscy rówieśnicy. To unikalna szansa dla polskich ubezpieczycieli, którzy – jeśli odpowiednio wykorzystają potencjał AI i zrozumieją specyfikę młodych pokoleń – mogą stać się liderami innowacji na europejskim rynku ubezpieczeń.

Zbigniew Rzepkowski
Product Owner / Project Manager
entuzjasta AI

#ubezpieczeniowyLIVE: Trendy w ubezpieczeniach na życie i zdrowie – jesień 2025

0

Zapraszamy na #ubezpieczeniowyLIVE we wtorek 16 września 2025 roku w godz. 13:00-14:30. Tematem odcinka będą ubezpieczenia na życie i zdrowie.

W programie:

  • Vie na Życie: terminówka, która zmienia zasady gry – Katarzyna Bachul, dyrektorka regionu Vienna Life, i Mateusz Szponar, doradca ubezpieczeniowy, MDRT
  • Trendy w ubezpieczeniach zdrowotnych 2025 na przykładzie produktów Further – Mariusz Kulig, Account Manager Poland Further
  • Ubezpieczenia zdrowotne w praktyce – Katarzyna Jezierska-Stencel, dyrektorka Biura Ubezpieczeń Zdrowotnych TUW PZUW

Wydarzenie na Facebooku

Wydarzenie na LinkedInie

(AM)

Rola doradcy ubezpieczeniowego w rozmowie o przyszłości firmy rodzinnej

0
dr n.pr. Małgorzata Rejmer

Pani Małgorzato, my jeszcze mamy czas, o tym pomyśli się później – to zdanie słyszę od właścicieli firm rodzinnych równie często, jak doradcy ubezpieczeniowi od swoich klientów. Problem w tym, że to „później” przychodzi nagle i zazwyczaj w najgorszym możliwym momencie.

Rozmowa o sukcesji, czyli o tym, co stanie się z firmą i majątkiem w przyszłości, bywa odkładana, bo kojarzy się z chorobą, śmiercią czy rezygnacją. Tymczasem dla przedsiębiorcy to jeden z kluczowych elementów dbania o bezpieczeństwo firmy i rodziny. Doradca ubezpieczeniowy ma w tym kontekście wyjątkową rolę, bo często jest jedyną osobą, która może w bezpieczny sposób otworzyć temat i pokazać klientowi, że sukcesja nie jest problemem „na starość”, lecz inwestycją w ciągłość biznesu.

Doradca ubezpieczeniowy może być jednym z pierwszych profesjonalistów, którzy wprowadzają ten temat do rozmowy z klientem. W praktyce to właśnie on ma często największe szanse, by nie tylko sprzedać polisę, ale zainicjować proces budowania strategii sukcesyjnej.

Pytania zamiast gotowych rozwiązań

Najlepszym sposobem, by rozpocząć rozmowę o sukcesji, jest zadanie pytania, które skłoni klienta do refleksji. Warto przygotować kilka neutralnych, a jednocześnie angażujących pytań, które otwierają rozmowę. Mogą one dotyczyć tego, kto obecnie ma realny wpływ na decyzje w firmie, czy w rodzinie jest ktoś przygotowany do przejęcia sterów w sytuacji kryzysowej, czy spadkobiercy posiadają odpowiednie kompetencje i wolę przejęcia biznesu, czy przedsiębiorstwo ma zabezpieczone środki na przetrwanie okresu przejściowego po odejściu kluczowej osoby, a także tego, w jaki sposób właściciel chciałby rozdzielić majątek pomiędzy spadkobierców, zwłaszcza gdy nie wszyscy są zaangażowani w działalność firmy.

Tak sformułowane pytania otwierają przestrzeń do rozmowy nie tylko o produktach ubezpieczeniowych, ale również o planowaniu struktury własności i odpowiedzialności w przedsiębiorstwie.

Przełamywanie bariery „nie mam czasu”

Najczęstszą reakcją przedsiębiorcy na temat sukcesji jest odsunięcie rozmowy w czasie. Opór klienta to nie zamknięcie drzwi, lecz zaproszenie, by podejść do tematu inaczej. Doradca ubezpieczeniowy może skutecznie przełamać tę barierę, pokazując, że sukcesja nie jest procesem oderwanym od bieżącego zarządzania firmą. Wręcz przeciwnie, to część strategii, która może przynieść wymierne korzyści, m.in. poprzez zwiększenie stabilności biznesu, ułatwienie pozyskania finansowania czy uporządkowanie struktury właścicielskiej.

W tej rozmowie szczególnie silne oddziaływanie mają przykłady z praktyki. Przedsiębiorcy często reagują dopiero wtedy, gdy usłyszą o firmie z podobnej branży, która po nagłej śmierci właściciela utraciła płynność z powodu braku planu sukcesyjnego i odpowiednich polis. Takie historie budują świadomość, że ryzyko jest realne, a skutki braku działania dotkliwe. Na początku warto zaproponować niewielki krok, jak przygotowanie wstępnego szkicu zabezpieczeń.

Budowanie przewagi konkurencyjnej

W branży ubezpieczeniowej rola doradcy ewoluuje. Z dostawcy produktu staje się on partnerem biznesowym, rozumiejącym długofalowe cele klienta. W kontekście firm rodzinnych oznacza to umiejętność spojrzenia na biznes klienta w sposób całościowy: jako na połączenie aktywów, relacji rodzinnych, struktury organizacyjnej i planów rozwoju.

Rozmowa o sukcesji nie polega więc na prezentowaniu oferty polisy, ale na zdiagnozowaniu, jakie konsekwencje dla przedsiębiorstwa i jego otoczenia miałby brak właściciela czy kluczowego menedżera. Ubezpieczenie staje się wówczas narzędziem realizacji strategii ochrony, a nie celem samym w sobie.

Właściwie dobrane produkty ubezpieczeniowe mogą odgrywać kluczową rolę w planie sukcesyjnym. Mogą to być na przykład polisy na życie właściciela lub wspólników, zapewniające środki na spłatę spadkobierców, którzy nie przejmą udziałów. Mogą to być także ubezpieczenia od utraty kluczowych osób (tzw. key man insurance), chroniące firmę przed stratą kompetencji i przychodów, czy polisy dedykowane sukcesorom, pozwalające im rozwijać przedsiębiorstwo po przejęciu.

Powiązanie ubezpieczenia z konkretnym celem biznesowym sprawia, że klient łatwiej dostrzega jego realną wartość i chętniej podejmuje decyzję o jego wdrożeniu. Dzięki temu ubezpieczenie przestaje być traktowane jako koszt. Staje się inwestycją w ciągłość firmy, ochronę miejsc pracy i spokój rodziny właściciela. A to jest wartość, której nie da się przecenić. Klient chętniej zdecyduje się na ubezpieczenie, jeśli zobaczy jego praktyczne zastosowanie w kontekście sukcesji.

Rozmowa o sukcesji wcale nie musi być trudna, jeśli jest prowadzona w sposób, który skupia się na celach klienta, a nie na samym produkcie. Doradca ubezpieczeniowy, który potrafi postawić właściwe pytania, uświadomić ryzyka i zaproponować dopasowane rozwiązania, staje się nie tylko sprzedawcą polis, ale zaufanym partnerem w zabezpieczaniu przyszłości biznesu i rodziny przedsiębiorcy.

Podsumowując, rozmowa o sukcesji to nie jednorazowe spotkanie, lecz proces wymagający zarówno wiedzy o produktach finansowych, jak i zrozumienia aspektów prawnych, podatkowych oraz rodzinnych. Dlatego szczególne znaczenie ma współpraca doradcy ubezpieczeniowego z kancelarią specjalizującą się w sukcesji biznesu. Tylko wtedy można mówić o podejściu naprawdę kompleksowym, takim, które obejmuje nie tylko ochronę finansową, ale też odpowiednie uregulowanie kwestii własnościowych, zarządczych i spadkowych.

Dla doradcy ubezpieczeniowego oznacza to większą wartość merytoryczną oferty, większe zaufanie klienta oraz możliwość uczestniczenia w procesach, które często generują dodatkowe potrzeby ubezpieczeniowe. Z kolei dla klienta taka współpraca gwarantuje, że jego plan sukcesyjny jest spójny, wolny od luk i uwzględnia wszystkie aspekty – od zabezpieczenia płynności finansowej firmy po bezkonfliktowe przekazanie majątku następcom. Dzięki temu możliwe jest stworzenie rozwiązań, które realnie chronią firmę i rodzinę, a jednocześnie pozwalają na bezpieczne budowanie przyszłości.

dr n.pr. Małgorzata Rejmer
prezeska zarządu i nestorka Kancelarii Finansowej LEX
Od prawie 30 lat doradza firmom rodzinnym

Rosną kwoty świadczeń dla poszkodowanych wskutek błędów medycznych

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Od 6 września 2025 roku obowiązują nowe, wyższe kwoty odszkodowań przyznawanych z Funduszu Kompensacyjnego Zdarzeń Medycznych. Maksymalna wysokość świadczenia dla poszkodowanego pacjenta wynosi 230 821 zł. Wcześniej było to 222 800 zł. Z kolei każda z osób bliskich zmarłego pacjenta może liczyć na kwotę do 115 411 zł (111 400 zł). Wysokość świadczenia kompensacyjnego podlega corocznej waloryzacji. Ryczałtowa opłata od wniosku, poza którą nie trzeba już ponosić innych kosztów postępowania, wynosi obecnie 348 zł.

Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec przyznał już ponad 31,8 mln zł w tym pozasądowym trybie odszkodowawczym. Wsparcie finansowe otrzymało blisko 550 osób. Średnia wysokość świadczenia wynosi 58 tys. zł. Jego przyjęcie oznacza zamknięcie ewentualnych sporów prawnych z placówką.

– Cieszę się, że możemy pomagać osobom poszkodowanym w wyniku leczenia i ta pomoc ma bardzo realny kształt, a wysokość świadczeń jest nie tylko godnym zadośćuczynieniem, ale też jest rewaloryzowana – mówi Bartłomiej Chmielowiec.

Od czasu utworzenia Funduszu Kompensacyjnego urząd otrzymał już 3400 wniosków o przyznanie świadczenia.

(AM, źródło: RzPP)

Rzecznik Praw Obywatelskich nie składa broni w sprawie opłat karnych za brak OC

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 4 czerwca 2025 r., który odrzucił skargę obywatela na wezwanie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego do zapłaty opłaty karnej za brak ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznej. Urząd stoi na stanowisku, że takie wezwanie jest  decyzją administracyjną bądź ewentualnie aktem z art. 3 § 2 pkt 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i jako takie podlega ono kontroli sądów administracyjnych.

W uzasadnieniu skargi RPO przedstawił argumenty na rzecz takiego stanowiska. Wskazał m.in., że obowiązek ubezpieczenia OC ppm. ma charakter publicznoprawny, a jego naruszenie skutkuje powstaniem odpowiedzialności administracyjnoprawnej, polegającej na konieczności zapłaty opłaty, którą z kolei należy postrzegać jako administracyjną karę pieniężną w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego. 

W ocenie urzędu jest to koniecznie zarówno ze względu na potrzebę zapewnienia spójności systemu prawnego, jak i z uwagi na wymóg istnienia przesłanek łagodzących absolutną odpowiedzialność administracyjnoprawną, a więc taką, którą obywatel ponosi zawsze, niezależnie od okoliczności. Według Rzecznika takich przesłanek brakuje w ustawie regulującej odpowiedzialność za brak OC ppm., co powoduje, że obywatel nie jest w stanie się od niej uwolnić, nawet wobec wystąpienia siły wyższej, z której powodu nie zawarł umowy ubezpieczenia.

Dlatego zdaniem RPO do opłaty karnej należy stosować przepisy Działu IVA Kpa, dotyczące administracyjnych kar pieniężnych. Przewidują one zarówno przesłankę egzoneracyjną w postaci siły wyższej (art. 189e), jak i obligatoryjne i fakultatywne przesłanki odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej (art. 189f). 

Zdaniem Rzecznika za koniecznością przyjęcia, że wezwanie UFG do opłaty jest decyzją administracyjną, przemawiają także inne względy. Podstawowe znaczenie ma wśród nich konieczność zagwarantowania jednostce prawa do procesu. Jest to szczególnie ważne ze względu na przedmiot wezwania UFG, jakim jest nałożenie na jednostkę sankcji pieniężnej.

RPO przedstawił także powody, dla których jego zdaniem wezwanie UFG do opłaty karnej można postrzegać jako akt z art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Stanowisko to nawiązuje do linii orzeczniczej sądów administracyjnych, ukształtowanej na podstawie obowiązującej uprzednio ustawy o działalności ubezpieczeniowej, zgodnie z którą takie wezwanie Funduszu było traktowane jako akt tego rodzaju. 

W opinii Rzecznika powyższe ujęcie, choć spowoduje otwarcie drogi do zaskarżenia wezwania UFG do sądu administracyjnego, należy postrzegać wyłącznie w kategoriach gwarancji minimalnej. Instytucja uważa, że sądowa kontrola wezwania Funduszu nie wpłynie na etap stosowania prawa przez ten organ, w którym zobowiązanemu nie przysługują uprawienia procesowe wynikające z ogólnego postępowania administracyjnego, zwłaszcza gwarancji wynikających z Działu IVA Kpa.

(AM, źródło: RPO)

Compensa: Polskie dzieci masowo uczestniczą w zajęciach sportowych

0
Źródło zdjęcia: Canva

Z odpowiedzi uczestników badania na potrzeby raportu Compensa Trends wynika, że 71% dzieci uczęszcza na pozalekcyjne zajęcia sportowe, a rodzice coraz chętniej w nie inwestują. Dużym zainteresowaniem cieszą się, mimo wszystko, lekcje wychowania fizycznego – blisko 80% opiekunów uważa, że szkoła powinna jeszcze bardziej promować sport wśród swoich podopiecznych.

Ponad 9 na 10 dzieci uczestniczy w zajęciach pozalekcyjnych z czego większość – 71% – w zajęciach sportowych. Rodzice, decydując o wyborze dyscypliny, kierują się przede wszystkim zainteresowaniami i predyspozycjami dziecka, starając się wspierać jego aktywność. Największą popularnością cieszą się piłka nożna (39%), pływanie (36%) i siatkówka (18%). Preferowane są sprawdzone formy organizacji treningów: piłka nożna odbywa się głównie w klubach sportowych (49%), zajęcia pływackie prowadzone są przez szkoły prywatne (22%) lub instytucje publiczne (27%), a siatkówka najczęściej w uczniowskich klubach sportowych (33%).

– Najchętniej wybierane są dyscypliny, które łączą ruch z relacjami rówieśniczymi – to tam dzieci znajdują nie tylko rozwój fizyczny, ale także przyjaźnie i poczucie przynależności. Wyniki sportowe danej organizacji mają dla rodziców znacznie mniejsze znaczenie – mówi Anna Bałuka, ekspertka Compensy ds. ochrony ubezpieczeniowej dla dzieci i młodzieży.

Bez polisy ani rusz

Co czwarte dziecko doznało kontuzji podczas treningu, a najczęściej zgłaszane obawy rodziców dotyczą urazów (31%) i niewystarczającej opieki (13%). Dlatego aspekt bezpieczeństwa jest szczególnie ważny przy wyborze zajęć: 43% badanych wskazuje go jako najistotniejsze kryterium.

–  Tam, gdzie jest ruch, pojawia się też ryzyko urazów, dlatego oprócz wyboru dobrej oferty zajęć opiekunowie coraz częściej pamiętają o zabezpieczeniu swoich pociech na wypadek kontuzji. Dane pokazują, że 71% rodziców deklaruje posiadanie przez ich dzieci NNW, a 49% zdecydowało się na wykupienie dodatkowej polisy, która chroni podopiecznych podczas treningów i pozalekcyjnych zajęć sportowych. Warto wybierać ubezpieczenia o szerokim zakresie ochrony, które nadążają za codziennością młodych ludzi – mówi Agnieszka Włodarska-Poloczek, kierowniczka w Biurze Ubezpieczeń Detalicznych Compensy.

O badaniu

Badanie zostało zrealizowane przez SW Research na zlecenie Compensa w sierpniu 2025 roku. Próba objęła 1011 rodziców dzieci w wieku szkolnym z całej Polski. Dane zebrano metodą CAWI (ankieta internetowa), zapewniając reprezentatywność pod względem płci, wieku i wielkości miejsca zamieszkania.

(AM, źródło: Compensa)

Leadenhall Insurance: Kilka polis, kilka wypłat. Ale nie zawsze

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Rodzina zmarłego może otrzymać świadczenia z kilku polis jednocześnie, ponieważ prawo dopuszcza łączenie wypłat po szkodach osobowych. Zgodnie z kodeksem cywilnym ta zasada dotyczy nie tylko śmierci, lecz wszystkich szkód osobowych – wypadków, chorób czy utraty zdolności do pracy. Inaczej jest w szkodach majątkowych – przypomina Leadenhall Insurance.

– Śmierć i poważne problemy ze zdrowiem to podstawowe ryzyka w polisach na życie i innych ubezpieczeniach osobowych. Na przykład w komunikacyjnym, szkolnym czy indywidualnym NNW, a także w ubezpieczeniach od utraty dochodu. Do kategorii „osobowej” zaliczamy więc produkty, które polegają na ochronie życia, zdrowia lub możliwości wykonywania pracy ubezpieczonej osoby. One nie dotyczą ochrony przedmiotów materialnych, m.in. nieruchomości czy samochodu, lecz zapewniają wsparcie finansowe w przypadku zgonu, po wypadku lub w chorobie – mówi Renata Kudła-Rajca, dyrektorka sprzedaży Leadenhall Insurance.

Kumulacja wypłat po szkodach osobowych

Najważniejszą różnicą między ubezpieczeniami majątkowymi a osobowymi jest możliwość kumulacji świadczeń. Dzięki temu rodzina zmarłego może otrzymać odszkodowanie z każdej posiadanej przez niego polisy na życie lub innej osobowej.

– Możliwość łączenia świadczeń po szkodach osobowych daje ubezpieczonym spore możliwości dopasowania polis do swoich potrzeb i możliwości finansowych. Można dzięki temu np. korzystać z jednego rozbudowanego i przez to droższego ubezpieczenia na życie, które zapewnia środki na walkę z chorobą, po pobycie w szpitalu, w razie operacji itp. A dodatkowo wykupić polisę konkretnie pod kredyt, w której suma ubezpieczenia i składka będą maleć wraz ze spłatą zobowiązania oraz osobną polisę wyłącznie na wypadek śmierci, co z reguły zapewnia niższą składką przy stosunkowo wysokim świadczeniu – dodaje Renata Kudła-Rajca.

Zasada kumulacji działa tak samo w przypadku innych szkód osobowych. Dlatego np. po wypadku, który spowodował niezdolność do pracy, można jednocześnie dostać świadczenia z NNW za trwały uszczerbek na zdrowiu, a także otrzymywać pieniądze w związku z utratą dochodu.

Co mówi prawo?

Różnica między szkodami osobowymi a szkodami majątkowymi wynika z przepisów Kodeksu cywilnego. W przypadku ubezpieczeń majątkowych „suma wypłacona przez ubezpieczycieli nie może przekroczyć wysokości szkody”. Odszkodowania się nie kumulują, a jeśli jest kilku ubezpieczycieli, odpowiadają oni proporcjonalnie. Celem jest przywrócenie stanu sprzed szkody, a nie wzbogacenie się poszkodowanego.

– Z kolei przy polisach osobowych „suma ubezpieczenia jest ustalana w umowie”. Świadczenie nie jest ściśle odszkodowawcze, ale ma charakter umowny. I dlatego świadczenia mogą się kumulować. Warto pamiętać, że termin na zgłoszenie roszczenia z ubezpieczenia osobowego wynosi 3 lata od dnia wystąpienia zdarzenia – po tym czasie prawo do świadczenia może zostać utracone – tłumaczy Renata Kudła-Rajca.

(AM, źródło: Brandscope)

Generali: Szósty szpital w programie hipotermii leczniczej w transporcie noworodków

0
Źródło zdjęcia: Generali

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie dołącza do programu hipotermii leczniczej w transporcie noworodków. Oznacza to, że dzieci z niedotlenieniem okołoporodowym będą mogły rozpocząć terapię już w karetce, w drodze do tego ośrodka. – To dla nas bardzo ważne wydarzenie, bo im szybciej wdrażamy leczenie tym lepsze mogą być rokowania dla naszych pacjentów. Czas ma tu kluczowe znaczenie – mówi prof. dr hab. med. Rafał Chrzan, dyrektor medyczny szpitala.

W 2019 roku Generali Polska, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu oraz Fundacja The Human Safety Net Polska uruchomiły pierwszy w Polsce program hipotermii leczniczej w transporcie noworodków. Placówki objęte programem otrzymują sprzęt do hipotermii leczniczej noworodków w karetce, a także pakiet odpowiednich szkoleń dla personelu. Jednocześnie lekarze mogą wymieniać się wiedzą i doświadczeniem, dzięki specjalnie stworzonej bazie przypadków zastosowania tej metody.

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie to szósty ośrodek, który dołączył do programu, obok szpitali zapewniających specjalistyczny, regionalny transport „N” z Poznania, Zielonej Góry, Bydgoszczy, Łodzi i Warszawy.

– W ostatnich latach w województwie małopolskim rocznie średnio na świat przychodzi ok. 30 tys. noworodków. Dzięki udziałowi w programie dzieci dotknięte niedotlenieniem okołoporodowym będą miały szansę na lepsze rokowania i prawidłowy rozwój. To dla regionu istotny krok naprzód w stosowaniu hipotermii leczniczej. Karetka wyposażona w nowoczesny sprzęt będzie mogła dojechać do każdego z kilkunastu szpitali powiatowych w województwie małopolskim i już w drodze do  naszego ośrodka rozpocząć procedurę, gdzie będzie kontynuowana – mówi dr n. med. Andrzej Grudzień, zastępca kierownika Oddziału Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka w USD w Krakowie.

– Jestem niezwykle wzruszony, że do programu dołącza kolejna placówka. Nie miałoby to miejsca bez zaangażowaniu tak wielu wspaniałych ludzi, którzy codziennie działają na rzecz dobra dzieci. Dzięki projektowi udało się już uratować 30 noworodków, a teraz szansę na zdrowie uzyskają kolejni mali pacjenci. Naszym celem jest budowanie silnego i odpornego społeczeństwa, dlatego chcemy dawać dzieciom szansę na lepszą przyszłość – mówi Roger Hodgkiss, prezes zarządu Generali Polska.

– W ramach projektu gromadzone są dane o stosowaniu terapii, co pozwala na wymianę doświadczeń między placówkami i poszerzanie wiedzy medycznej w zakresie hipotermii leczniczej. To bardzo ważny projekt medyczny i naukowy – podkreśla prof. Jan Mazela, kierownik Oddziału Neonatologicznego Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego UM w Poznaniu, kierownik merytoryczny programu hipotermii leczniczej w transporcie.

– Cieszymy się, że możemy być częścią tego ważnego projektu. Do tej pory mieliśmy możliwość stacjonarnego prowadzenia hipotermii terapeutycznej. Dzięki wsparciu Generali Polska, Fundacji THSN i UM w Poznaniu dajemy szanse na skuteczną terapię dzieciom urodzonym w mniejszych ośrodkach, znacznie oddalonych od naszej placówki – podkreśla prof. Rafał Chrzan.

(AM, źródło: Generali)

22,740FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie