Pół tysiąca agentów na Kongresie Unilink

0
537

Ponad 500 osób uczestniczyło w tegorocznym Kongresie Unilink, który odbył się 12 października w warszawskim hotelu Double Tree by Hilton. Ta największa w Polsce multiagencja rozwija się bardzo dynamicznie, szczególnie dzięki przejęciom innych podmiotów. Największą transakcją w mijającym roku była akwizycja Consultii. Unilink przygotowuje się też do ekspansji zagranicznej. Wszystko wskazuje na to, że cel zdobycia 2 mld przypisu do 2021 roku jest w zasięgu spółki.

Sytuacja na polskim rynku ubezpieczeń sprzyja dominacji agregatorów, którzy mają mocniejszą pozycję negocjacyjną w relacjach z zakładami ubezpieczeń oraz większy kapitał na inwestycje w technologię czy marketing. Unilink opiera swoją strategię na pełnej ofercie rynkowej oraz indywidualnych relacjach agent-klient, wspartych przez innowacje technologiczne. Do listy narzędzi cyfrowych dostępnych agentom Unilink dołączyły niedawno aplikacja mobilna oraz program CRM.

W Kongresie uczestniczyła liczna reprezentacja zarządów zakładów ubezpieczeń. Obecni byli między innymi: prezes D.A.S. Rafał Hiszpański, prezes Ergo Hestii Piotr Maria Śliwicki, prezes Generali Andrea Simoncelli, prezes InterRisk Piotr Narloch, prezes Warty Jarosław Parkot oraz prezes Wiener Anna Włodarczyk-Moczkowska.

Wydaje się, że rola dobrze zarządzanych i doinwestowanych podmiotów, takich jak Unilink, będzie na polskim rynku dystrybucyjnym coraz bardziej dominująca. Mniejszym graczom, a w szczególności indywidualnym agentom coraz trudniej będzie dotrzymać kroku ogólnopolskim podmiotom dysponującym najnowszymi technologiami, kapitałem i uprzywilejowaną pozycją negocjacyjną w relacjach z zakładami ubezpieczeń. Indywidualni agenci dysponują za to kapitałem społecznym, czyli wieloletnimi, opartymi na zaufaniu relacjami z klientami oraz wysoką ekspertyzą zawodową.

O tym, jak agent może budować przewagę konkurencyjną mówił odwołując się do przykładów ze świata sportu trener Szymon Kudła. Zachęcał, żeby przezwyciężać panującą na rynku przeciętność, być profesjonalistą, otwierać się na nowe sposoby działania oraz wykorzystywać siłę pracy zespołowej.

Na scenie pojawili się także ubezpieczyciele, występując w rzadkiej w naszej branży formule stand-upu. O liczbach i planach na przyszłość mówił zwięźle prezes Unilink Igor Rusinowski. Agenci mieli też okazję poznać następcę Marka Goli, nowego członka zarządu Piotra Głowskiego (Marek Gola pozostaje w zarządzie, ale podejmie się nowych obowiązków związanych z rozwojem międzynarodowym Unilink oraz integracją przejmowanych multiagencji).

Kongres Unilink zapadnie w pamięć ze względu na swoją skalę, profesjonalną organizację oraz wysoki poziom koncentracji na kluczowych kwestiach. Igorowi Rusinowskiemu i jego zespołowi udało się w tym wszystkim zachować relacyjny i osobisty charakter imprezy, co jest naprawdę ogromnym wyzwaniem, gdy na sali zasiada pół tysiąca osób. Podobne wyzwanie stoi przed zarządem Unilink również w codziennym biznesie, gdzie szybki wzrost należy połączyć ludzkim, relacyjnym wymiarem ubezpieczeń. Trzymamy kciuki za powodzenie tego niełatwego planu.

Aleksandra E. Wysocka