PZU Cash oferuje benefity finansowe nowej generacji

0
621

Rozmowa z Tomaszem Łakomym, dyrektorem ds. zarządzania efektywnością i portfelem, PZU Życie SA, i Weroniką Dejneką, prezes PZU Cash

Aleksandra E. Wysocka: – Porozmawiamy o benefitach, czyli o tym, co pracodawca może dać pracownikowi. W top 5 znajdują się zazwyczaj ubezpieczenia grupowe i abonamenty zdrowotne, które oferuje także PZU. Co jeszcze możecie zaproponować pracodawcom i ich pracownikom?

Tomasz Łakomy: – Nasza sieć sprzedaży może pochwalić się dużo bardziej rozbudowaną ofertą benefitową niż same ubezpieczenia i produkty zdrowotne, chociaż te dwie ostatnie grupy produktowe pozostają oczywiście kluczowe. Nowością jest platforma benefitowa, na której można znaleźć blisko 1000 ofert różnych partnerów, takich jak kina, sklepy, platformy streamingowe, szkoły językowe, restauracje czy księgarnie.

Dodatkowe benefity to również PZU Sport, w ramach którego umożliwiamy dostęp do 3000 obiektów, gdzie można uprawiać ponad 200 różnych aktywności. Są to siłownie, baseny czy szkoły tańca, ale także miejsca, gdzie można ćwiczyć jogę, krav magę albo tai chi. W tej chwili testujemy również aplikację umożliwiającą badania znamion nowotworowych. Do tego dochodzi oferta PZU Cash, o której dziś chcielibyśmy opowiedzieć bardziej szczegółowo.

Tomasz Łakomy

W ramach tworzenia oferty przeprowadziliście badania dotyczące oczekiwań i potrzeb pracodawców. Jakie można zauważyć trendy?

Weronika Dejneka: – Pandemia wywróciła rynek benefitowy do góry nogami. Prowadzimy cykliczne badania, żeby być na bieżąco z tym, czego oczekują klienci. Badamy zarówno pracodawców, jak i pracowników. Widzimy, że na pierwsze miejsca wysunęła się potrzeba zabezpieczenia zdrowia i rodziny.

Na trzecim miejscu plasują się natomiast potrzeby finansowe, które w ujęciu ostatniego roku zyskują coraz bardziej na znaczeniu wśród naszych respondentów. Wiąże się to m.in. z szalejącą obecnie inflacją, a także z wojną w Ukrainie.

W Waszych materiałach podkreślacie ideę Financial Wellness, czyli dobrostanu finansowego. Co to właściwie jest?

W.D.: – Tematyka wellness, czyli dobrostanu, stała się szczególnie istotna w czasach postpandemicznych. Głównie tłumaczy się to tym, że tracimy work-life balance. Na przykład pracując z domu, nie wiemy, kiedy się wyłączyć, kiedy możemy odebrać telefon z pracy. Pierwotnie wellness koncentrował się na tym, żeby zdrowo się odżywiać, żeby się ruszać, chociaż siłownie były zamknięte. Poza tym odcinać się od rzeczywistości zewnętrznej, czyli zachować higienę psychiczną.

Financial Wellness uzupełnia te potrzeby. Chodzi nam o dobrostan finansowy, ale w rozumieniu pracownika. Czyli pracodawca może zaangażować się w to, żeby pracownik miał dostęp do dobrych, wartościowych produktów finansowych. W portfelu mamy wielu klientów pracodawców, również z takich branż, w których większość pracowników to osoby pracujące fizycznie, często bez doświadczenia na rynku finansowym, nie są odpowiednio w tej kwestii wyedukowane, wręcz boją się tej tematyki. Naszym celem jest zadbanie o komfort pracownika w sferze finansowej.

PZU Cash to część grupy PZU, która w ramach programów benefitowych oferuje pożyczki za pośrednictwem Portalu Cash. Jak to wygląda w szczegółach?

W.D.: – W tej chwili koncentrujemy się na dużych korporacjach, choć nie zapominamy również o sektorze MSP. Chcemy jednak w pierwszej kolejności skierować ofertę do naszych stałych klientów, czyli tych, którzy mają u nas wykupione ubezpieczenia grupowe i zdrowotne.

Jeśli chodzi o udział w programie, to nie wymagamy minimalnych partycypacji, jak to bywa w ubezpieczeniach. Staramy się, żeby oferta była na tyle atrakcyjna, by pracownicy chcieli z niej korzystać. Poza tym z dużymi korporacjami pracujemy w ten sposób, że zobowiązania finansowe pracowników są potrącane z wynagrodzenia, tak samo jak przy ubezpieczeniach. Mamy w tej chwili bardzo dobry portfel pożyczek, które spłacane są regularnie, co doceniają również banki. Dzięki temu możemy zaoferować korzystny model ryzyka i obniżyć cenę.

Stoją za nami dwa banki z naszej grupy: Alior Bank i Pekao SA. Na platformie Cash znalazły się oczywiście ich produkty. Ponadto sami jesteśmy firmą pożyczkową i mamy również własne produkty. W tej chwili na przykład oferujemy bankową pożyczkę na dowolny cel do 70 tys. zł ze stałym oprocentowaniem. Mamy również w ofercie małą pożyczkę, którą traktujemy jako zaliczkę na wypłatę wynagrodzenia. Gdy dwudziestego kończą się pracownikowi pieniądze, a nagle pojawia się większy wydatek, może pożyczyć te parę tysięcy i spłacić je z kolejnego wynagrodzenia.

Poza tym proponujemy naszym klientom również kredyt konsolidacyjny – okazało się, że bardzo dużo ludzi jest w tarapatach finansowych, brało chociażby pożyczki w parabankach i potrzebuje uregulować swoją sytuację finansową. Ten produkt jest też dobrze przyjmowany przez pracodawcę. Lada moment ruszamy z kredytem hipotecznym. Oczywiście mamy też część oszczędnościową, która bazuje na rozwiązaniach TFI PZU.

Jak wygląda obsługa pożyczki w systemie?

W.D.: – Wszystkie formalności załatwiamy zdalnie. Przywiązujemy dużą wagę do tego, by nasze procesy były proste i niezbyt czasochłonne. Każdy duży klient ma własny front page. Oznacza to, że gdy wchodzę na portal jako pracownik takiej firmy, to widzę logo mojego pracodawcy. Z naszych badań wynika, że w takiej sytuacji pracownik chętniej korzysta z oferty, bo widzi, że stoi za nią jego pracodawca.

Potem przechodzę dalej, zapoznaję się z warunkami, wypełniam formularz zawierający potwierdzenie przez kadry pracodawcy mojego wynagrodzenia – nie muszę więc dostarczać żadnych dokumentów. Następnego dnia po zdalnym zawarciu umowy dostaję środki na rachunek bankowy. Tak więc od strony pracownika jest to bardzo proste i przyjazne rozwiązanie.

Jak na te produkty finansowe reagują brokerzy? Czy oni mogą również stać się doradcami, jeżeli chodzi o benefity pracownicze?

T.Ł.: – Wprawdzie dla brokerów ubezpieczenia są podstawowym elementem współpracy z klientem, zarówno w dziale życiowym, jak i dziale majątkowym, ale oni podobnie jak PZU reagują na potrzeby wsparcia klientów na innych płaszczyznach.

Rynek brokerski i sam klient się zmieniają. Oczekiwania i potrzeby zaczynają wykraczać poza obszar czysto ubezpieczeniowy. Chcąc się rozwijać i reagować na te potrzeby, zmieniamy się w grupie PZU.

A jak wygląda dystrybucja? Gdzie pracodawcy mogą zakupić te produkty dla swoich pracowników?

W.D.: – Mamy w PZU Cash swój zespół sprzedażowy. Naszym podstawowym wsparciem jest natomiast sieć klienta korporacyjnego PZU Życie, z którą to najbliżej współpracujemy. Działamy też z naszymi sieciami korporacyjnymi po stronie majątku i w TUW-ie. W zasadzie sprzedawcy po prostu informują, że taki benefit się pojawił, i w momencie, kiedy klient jest zainteresowany, my również się z nim spotykamy. Duże nadzieje wiążemy z platformą benefitową, na której wkrótce znajdziemy się obok sportu, życia i wszystkich usług lifestyle’owych.

T.Ł.: – Staramy się dotrzeć ze szczegółami naszej oferty do klientów, a także do brokerów. Jest ona sprzedawana naprawdę multikanałowo, przez bardzo szeroką sieć dystrybutorów i mamy nadzieję, że brokerzy też się do tego dołączą i sprawią, że ta sieć będzie jeszcze większa.

Na koniec chciałabym podziękować za udział PZU Cash w zbiórce „Gazety Ubezpieczeniowej” na rzecz Ukrainy. Byliście jednymi z pierwszych, którzy się do nas zgłosili, i zupełnie spontanicznie, bez zapowiedzi, od razu dostarczyliście dwa kartony z pomocą. Życzę Wam, żebyście z taką samą skutecznością działali na rynku.

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka