PZU obsłużył blisko 1300 szkód komunikacyjnych dziennie

0
795

W ubiegłym roku PZU obsłużył ponad 460 tys. szkód komunikacyjnych z tytułu odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz autocasco, czyli średnio niemal 1300 zdarzeń dziennie. Kwota odszkodowań  wypłaconych przez ubezpieczyciela przekroczyła 5 mld zł.

Z danych PZU wynika, że w 2025 roku najczęstszymi przyczynami szkód z OC ppm. klientów zakładu były kolizje w ruchu ulicznym (kolizja – gdy szkoda dotyczy tylko mienia), które stanowiły 58% obsłużonych spraw, uszkodzenia innego pojazdu podczas parkowania – 23%, wypadki pojazdów uczestniczących w ruchu (wypadek – gdy poszkodowana została co najmniej jedna osoba) – 9,5%.

Blisko 2,8 mld zł wypłat z AC

PZU ujawnił również, z jakich powodów w ubiegłym roku wypłacał odszkodowania z AC. W 28% spraw były to uszkodzenia aut po zderzeniach z innymi przedmiotami niż pojazdy (np. uderzenia w barierki), w 19% uszkodzenia podczas manewrowania na parkingach lub w garażach, w blisko 18% szkody po kolizjach w ruchu drogowym, w prawie 16% stłuczenia szyb, w ponad 7% wypadki ze zwierzętami, a tylko 0,5% stanowiły przypadki kradzieży samochodu. Do tego dziesiątki różnych typów drobnych zdarzeń – od zarysowanego lakieru czy przebitych opon po uszkodzenia karoserii od gradu czy zalanie auta podczas powodzi.

– Tylko co czwarty kierowca w Polsce ma ubezpieczenie autocasco. Pozostali w razie szkody dotyczącej ich pojazdu płacą za naprawę z własnej kieszeni. Podejmują duże ryzyko, bo w ciągu roku średnio co dziesiąte auto ma jakieś zdarzenie, które objęłaby swoim zakresem polisa AC, gdyby ją mieli – wskazuje Tomasz Tarkowski, członek zarządu PZU SA.

W sumie w 2025 roku największy polski ubezpieczyciel obsłużył prawie 212 tys. szkód z OC ppm. i blisko 250 tys. z AC. Wartość wypłaconych odszkodowań była wyższa w przypadku autocasco – niemal 2,8 mld zł wobec 2,2 mld zł z OC.

– Część osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo wzrosły koszty części zamiennych, robocizny w warsztatach. Kwoty, które kojarzą się im ze szkodą całkowitą, dziś w rzeczywistości odpowiadają na przykład kosztowi typowej naprawy po uszkodzeniu zderzaka, błotnika i reflektora. Dlatego tak ważne jest, żeby zadbać w sposób kompleksowy o swoje bezpieczeństwo finansowe i komfort w trudnych, nieprzewidzianych sytuacjach, nie poprzestając na minimum w postaci obowiązkowego OC, ale wybierając też jakościowe ubezpieczenie AC oraz assistance – podkreśla Tomasz Tarkowski.  

Holowanie numerem jeden w assistance

W ubiegłym roku PZU zapewnił również klientom blisko 300 tys. różnych usług w ramach assistance – przeciętnie ok. 820 dziennie. Po zgłoszeniach od kierowców posiadających to ubezpieczenie, zakład każdego dnia organizował średnio m.in. 400 holowań uszkodzonych aut, 230 wynajmów pojazdów zastępczych, 88 wymian stłuczonych szyb, 30 doładowań rozładowanych akumulatorów, 14 wymian kół.

(AM, źródło: PZU)