Równowaga w życiu, życie w równowadze

0
1332

Rozmowa z Dominikiem Makowskim, konsultantem Pru*, Oddział Toruń

Aleksandra E. Wysocka:Dominiku, pierwsze pytanie nie jest zaskoczeniem, bo zadajemy je każdemu, kto odnosi sukcesy w branży ubezpieczeń, która nie jest oczywistym wyborem drogi zawodowej. Jak trafiłeś do tego świata?

Dominik Makowski: – W ubezpieczeniach jestem od ponad czterech lat. Wiem, że w porównaniu z sylwetkami wielu osób prezentowanych na łamach gazety to niewiele. Ale dla mnie to już całkiem spory kawałek zawodowego życia. I pewnie nikogo nie zdziwi, że trafiłem do tej branży zupełnie przypadkowo. Wcześniej pracowałem jako analityk mediów. Mój trener osobisty zasugerował mi, że mam potencjał na rozwój w innej dziedzinie, umówił mnie z odpowiednią osobą i oto jestem.

Jaki argument zadecydował, że uznałeś, że ta branża to właściwy wybór zawodowy?

– Zdecydował moment, w którym zrozumiałem, że sam mogę zarządzać swoim czasem. To nie znaczy, że uznałem, że mogę pracować mniej, ale że mogę podejmować decyzje, co i kiedy robię, że mogę żonglować priorytetami i w ten sposób budować karierę, relacje z ludźmi, ale też budować siebie.

Ten zawód, zwłaszcza w modelu Pru, wymaga dużej samodzielności i samodyscypliny. Czy można się tego nauczyć?

– Można. Warto uwierzyć w proces i działać. Nawet jeśli początkowo nie dostrzegamy jego efektów. Bardzo lubię cytat: „Magia, której szukasz, jest w działaniu, którego unikasz”. Cierpliwość, systematyczność, determinacja to cechy, które w dzisiejszych czasach nie są naturalne. Jesteśmy nauczeni, że do wszystkiego mamy dostęp tu i teraz. I jeżeli coś nie dzieje się po naszej myśli, odkładamy to lub rezygnujemy.

Podchodzę do tego inaczej, bo nauczyły mnie tego moje pasje pozazawodowe związane z technikami pracy z zimnem. Tu też musisz dać sobie czas, robić wszystko powoli, stopniowo, by osiągnąć poziom mistrzowski. I też musisz się zmierzyć z czasem i dyskomfortem. Tak, można się takiego podejścia nauczyć. Ale trzeba chcieć.

Dotknąłeś swoich pozazawodowych pasji i doświadczeń, które są niezwykłe. Wydaje się, że są one dalekie od świata bezdusznych finansów, a jednak pokazujesz nam punkty styczne. Jak ten pozazawodowy świat pomaga Ci funkcjonować zawodowo, poza nauką cierpliwości i systematyczności?

– Pasjonuje mnie człowiek i jego zdolność do kreacji. Poruszam się zatem po tematach, które dotyczą zwiększania własnego potencjału (powrót do natury, oddech, zimno, biohacking) czy też filozofii na życie (podnoszenia świadomości, stoicyzmu w codzienności). Prowadzę kanały i blogi o tej właśnie tematyce.

Zatem stan ducha i stan ciała oraz harmonia pomiędzy nimi są dla mnie niezwykle istotne. Tak samo jak stan konta – szczególnie na emeryturze. Wierzę, że finanse są istotnym elementem budowania osobistej przestrzeni i stanu równowagi, dlatego uważam, że człowiek patrzący na życie holistycznie dba o wszystkie te stany.

W jaki sposób Twoja ścieżka zawodowa pomaga Ci realizować Twoją filozofię życia i pozazawodowe pasje?

– Dzięki temu, że mogę pomagać ludziom i tworzyć dla nich indywidualne rozwiązania, realizuję się jako twórca internetowy mówiący o tematach, które mnie pasjonują. Czerpię inspiracje od ludzi, których spotykam w zawodowym życiu, a moje kolejne projekty pozaubezpieczeniowe są efektem rozmów o ważnych dla mnie sprawach. Realizuję się zatem jako człowiek mogący dzielić się filozofią życia w wielu wymiarach.

Mówisz, że wartości, filozofia, rozumienie świata są ważne na Twojej zawodowej i życiowej ścieżce. W jaki sposób determinują one Twoją współpracę z firmą ubezpieczeniową?

– Uważam, że kluczem do spełnienia jest świadome życie, przenoszę więc tę świadomość na kontakty z klientami i zawodowe wybory. Uczciwość i transparentność w relacjach pomiędzy firmą a jej przedstawicielami czy na przykład jasna terminologia i sformułowania w umowach to szczególnie ważne dla mnie aspekty pracy. Na to zwracam szczególną uwagę i to pozwala mi oraz moim klientom świadomie poruszać się po tym rynku.

Zrealizowałeś wymagania organizacji MDRT, zajmujesz czołowe miejsca w rankingach. Czy tak interpretujesz sukces zawodowy?

– Myślę, że moim najważniejszym zawodowym sukcesem jest zbudowanie silnej marki osobistej, zapewniającej mi ciągły dopływ świadomych klientów, którzy wiedzą, czego szukają. Jest to dla mnie ważne, że model Pru pozwala mi na kształtowanie mojej osobistej aktywności w sposób i w rytmie, który pozwala mi maksymalizować efektywność działań z korzyścią dla obu stron.

Dzięki mojej filozofii pracy z klientem i działaniom w sieci od ponad dwóch lat nie wykonałem ani jednej sesji telefonicznej. Na początku zdobywałem kontakty żmudną, systematyczną pracą. Dziś doszedłem do momentu, w którym klienci potrafią umówić się w moim kalendarzu sami na dwa tygodnie do przodu. Bardzo długo na to pracowałem i myślę, że to jest rzecz, z której jestem dumny. Doszedłem do miejsca, w którym mogę powiedzieć, że osiągnąłem równowagę w życiu i życie w równowadze. Tak właśnie definiuję sukces.

Życzymy wielu inspirujących spotkań i satysfakcji z Twoich projektów. Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka


* W Polsce firma jest obecna z przerwami od 1927 r., a teraz funkcjonuje pod nazwą Prudential International Assurance plc Spółka Akcyjna Oddział w Polsce, proponując rozwiązania zapewniające ochronę ubezpieczeniową połączoną z możliwością oszczędzania na dowolny cel. Od 2022 r. Prudential w Polsce działa pod marką Pru jako część grupy M&G. M&G należy do grona największych pod względem kapitalizacji rynkowej grup finansowych na świecie.

Sprawdź, czy kariera w sprzedaży Prudential jest dla Ciebie: www.pru.pl/kariera-w-sprzedazy/