Rzecznik Finansowy pyta Sąd Najwyższy o ustalanie wysokości odszkodowań z OC

0
720

Rzecznik Finansowy wystąpił do Sądu Najwyższego z kolejnym wnioskiem o podjęcie uchwały dotyczącej materii ubezpieczeń gospodarczych. Tym razem sprawa dotyczy wyliczania odszkodowań z OC ppm. w przypadku szkody częściowej.

Rzecznik przedstawił SN do rozstrzygnięcia następujące pytanie prawne: „Czy w przypadku wyrządzenia szkody w pojeździe mechanicznym, stanowiącej szkodę częściową, gdy przed ustaleniem wysokości odszkodowania naprawa stała się niemożliwa w wyniku następczych działań poszkodowanego, co ma miejsce np. w razie zbycia pojazdu w stanie uszkodzonym lub jego uprzedniego naprawienia, odszkodowanie należne poszkodowanemu w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego powinno być ustalone jako równowartość hipotetycznie określonych kosztów przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego?”.

Niepokojąca zmiana linii orzeczniczej

Rzecznik Finansowy dr Bohdan Pretkiel uznał, że potrzeba skierowania zapytania prawnego do SN w odniesieniu do powyższej kwestii wynika z dostrzegalnej w orzecznictwie zmiany linii w zakresie rozliczania szkód metodą kosztorysową. RzF przypomniał, że w ostatnim czasie zapadły – istotne z punktu widzenia poruszonej problematyki – orzeczenia Sądu Najwyższego, w których podaje on w wątpliwość prawidłowość utrwalonej linii orzeczniczej, zarówno swojej, jak i sądów powszechnych w zakresie możliwość ustalania wysokości odszkodowania w oparciu o hipotetyczne koszty naprawy (szkoda częściowa), w przypadku gdy przywrócenie stanu poprzedniego było możliwe, stało się natomiast niemożliwe wskutek późniejszych zdarzeń.

Brak sprzeczności z Kodeksem cywilnym

Rzecznik w swoim pytaniu prawnym zwrócił m.in. uwagę, że ustalenie wysokości szkody na podstawie hipotetycznie określonych kosztów przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego nie stoi w sprzeczności z  art. 316 k.p.c. Podnoszona w tym przypadku przez sądy argumentacja wskazywałaby, że poszkodowany w każdym przypadku musiałby czekać z naprawą pojazdu czy jego sprzedażą aż do zakończenia rozprawy, kiedy dojdzie do ustalenia wysokości należnego odszkodowania. Sąd zamykający rozprawę powinien uwzględnić stan majątku poszkodowanego, jaki zaistniał po zdarzeniu wywołującym szkodę, niemniej jednak, zdaniem RzF, nie powinno uwzględniać się okoliczności, które nie stanowią normalnych następstw zdarzenia szkodzącego. W ocenie Rzecznika Finansowego niewątpliwie za zdarzenia pozostające poza normalnym związkiem przyczynowo-skutkowym ze szkodą należy traktować m. in. taką sytuację, jak sprzedaż czy naprawa uszkodzonego samochodu.

RzF podkreślił, że zaakceptowanie nowej linii orzeczniczej, która jest sprzeczna z ugruntowanym i bogatym orzecznictwem SN w przedmiotowej materii, może dodatkowo prowadzić do dalszego ograniczania swobody dysponowania swoim majątkiem przez poszkodowanych – np. poprzez wymóg przedstawienia dowodów na przeprowadzoną naprawę pojazdu.

Niezbędne ujednolicenie orzecznictwa dla bezpieczeństwa obywateli

Złożony do Sądu Najwyższego wniosek ma na celu zwiększenie ochrony praw i interesów klientów podmiotów rynku finansowego w relacjach z ubezpieczycielami oraz zmiany praktyki zakładów ubezpieczeniowych polegającej na różnicowaniu sytuacji poszkodowanych w zależności od tego, co zrobią ze swoim pojazdem – co może również budzić wątpliwości, biorąc pod uwagę zasadę równości wobec prawa określoną w art. 32 Konstytucji RP.

Ujednolicenie orzecznictwa pozwoli poszkodowanym na ocenę swoich szans procesowych, czy też podjęcie decyzji w przedmiocie tego, co powinni poczynić ze swoim pojazdem w toku postępowania likwidacyjnego. Dlatego też w ocenie Rzecznika Finansowego niezbędne okazało się skierowanie do Sądu Najwyższego pytania prawnego w przedmiotowym zakresie.

Sprawę rozstrzygnie Izba Cywilna SN w siedmioosobowym składzie orzekającym.

Sygnatura sprawy: III CZP 65/23.

(AM, źródło: RzF, SN)