„Rzeczpospolita”: Mimo inflacji PPK to najbardziej zyskowny produkt oszczędnościowy

0
164

Inflacja i gwałtowne zawirowania na rynkach obligacji i akcji uderzają w wyniki PPK – wynika z raportu Instytutu Emerytalnego podsumowującego wyniki Pracowniczych Planów Kapitałowych na koniec II kwartału 2022 r., do którego dotarła „Rzeczpospolita”. Mimo to pozostają one najzyskowniejszym produktem oszczędzania w Polsce.

 Inflacja, która w Polsce urosła w ciągu drugiego kwartału o kolejne 5,3% i na koniec czerwca sięgnęła 15,5%, nadal mocno wpływa na rynki finansowe. Obligacje skarbowe spadły o 4,6%, zagraniczne akcje o 10%, a akcje notowane na warszawskim parkiecie aż o 17,5%. Tak gwałtowne zawirowania miały bardzo duży wpływ na stan kont uczestników PPK – żaden z analizowanych funduszy zdefiniowanej daty nie utrzymał realnej wartości wpłat – czytamy w raporcie IE.

Jednak system PPK jest tak skonstruowany, że spadki musiałyby być naprawdę potężne, by oszczędzający ponieśli straty. Taką poduszkę bezpieczeństwa tworzą bowiem dopłaty od pracodawcy oraz z Funduszu Pracy.

Pracownik najwięcej zyskuje dzięki obowiązkowym wpłatom pracodawcy (minimum 1,5% wynagrodzenia brutto). Na koniec II kwartału 2022 r. pracodawca odpowiada za 85% zysku uczestnika PPK. Dodatkowo na jego konto wpłynęły wpłaty powitalne oraz dwie wpłaty roczne w równej i łącznej wysokości 730 zł dla każdego uczestnika, które są finansowane przez Fundusz Pracy. Te dopłaty stanowią 28% całego zysku uczestnika PPK. Instytucje finansowe przeciętnie miały 328 zł straty z inwestowania wszystkich wpłat, a więc dla osoby z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem w sektorze przedsiębiorstw straty te wyniosły średnio 12% łącznych korzyści uczestników PPK – wylicza autor raportu.

Raport pokazuje, że na skutek spadków cen obligacji i akcji wartości kont uczestników w aż 140 na 152 analizowanych funduszach zdefiniowanej daty są niższe od wartości wszystkich wpłat, a żaden FZD nie pokonał inflacji. Pracownik nadal jednak ma zysk.

Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego, zwraca uwagę, że PPK jest formą oszczędzania długookresowego. – Przejściowo gorsze wyniki oznaczają więc możliwość nabycia większej liczby jednostek uczestnictwa. Dla oszczędzających najważniejsza będzie wycena na koniec kariery zawodowej – mówi. – Najważniejszym wyzwaniem jest natomiast wzrost partycypacji, szczególnie wśród osób mniej zarabiających – dodaje.

Więcej:

„Rzeczpospolita z 26 lipca, Piotr Skwirowski, „Inflacja mocno bije w nasze przyszłe emerytury”

(KS, źródło: rp.pl)