Sąd Najwyższy: Bez automatyzmu w uwzględnianiu rabatów, ale i bez ich wykluczenia

0
672

W opublikowanym niedawno uzasadnieniu do uchwały z 6 października 2022 r. Sąd Najwyższy wskazał, że w formule niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych kosztów naprawy nie mieści się jakikolwiek automatyzm, a zwłaszcza jednoznaczne i odgórne przesądzenie, iż odszkodowanie z OC ppm może być każdorazowo obniżone o rabaty oraz ulgi na części i materiały służące do naprawy pojazdu. Jednocześnie SN podkreślił, że w pewnych określonych sytuacjach uwzględnienie tych upustów może być niezbędne i ekonomicznie uzasadnione.

Uchwała trzyosobowego składu SN w Izbie Cywilnej z 6 października została podjęta w odpowiedzi na zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w Warszawie. W marcu 2022 r. zwrócił się on do Sądu Najwyższego z następującym pytaniem:

„Czy zakład ubezpieczeń może obniżyć należne odszkodowanie przysługujące z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów o rabaty oraz ulgi na części i materiały służące do naprawy pojazdu, możliwe do uzyskania w ramach współdziałania poszkodowanego z ubezpieczycielem w zakresie likwidacji szkody z odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody w procesie naprawy pojazdu (art. 362 k.c. w zw. z art. 354 § 2 k.c.)?”.

Kierująca sprawę sędzia Aneta Łazarska wskazała w konkluzji wniosku, że zarówno w jej sądzie, jak i innych w całej Polsce jest wiele tego typu spraw. Dlatego rozstrzygnięcie SN miało być istotne dla ewolucji poglądów orzecznictwa dotyczącego likwidacji szkody z OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Z kolei prof. Marcin Orlicki z UAM Poznań w opinii dla „Rzeczpospolitej” ocenił, że pojęcie „ceny”, które zostało użyte przez ustawodawcę w art. 363 § 2 kodeksu cywilnego, zakłada konieczność uwzględniania wszelkich czynników, które rzutują na wycenę materiałów i robocizny niezbędnych do naprawienia szkody – w tym także siły rynkowej zakładu pozwalającej uzyskać rabaty od dostawców i kontrahentów. A w takim przypadku ceną jest koszt części i robocizny po uwzględnieniu rabatów oraz upustów i powinna ona być przyjęta do kalkulacji.

SN orzekł, wątpliwości pozostały

W odpowiedzi SN stwierdził w uchwale, że takie odszkodowanie obejmuje wyłącznie niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy. Takie stanowisko było różnie interpretowane przez ekspertów. Dodatkowo w obowiązujących od 1 listopada rekomendacjach Komisji Nadzoru Finansowego dotyczących likwidacji szkód z ubezpieczeń komunikacyjnych przyjęto, że zakład ubezpieczeń nie może się powoływać na rabaty lub upusty obowiązujące we współpracujących z nim warsztatach naprawczych i punktach sprzedaży (Rekomendacja 17.3). Stąd też wszyscy zainteresowani czekali na publikację uzasadnienia do wyroku, co nastąpiło na początku tego roku.

Automatyzm stosowania rabatów i upustów – nie…

Uzasadniając treść podjętej uchwały SN wskazał, że w formule niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych kosztów naprawy nie mieści się jakikolwiek automatyzm, a zwłaszcza jednoznaczne i odgórne przesądzenie, iż odszkodowanie przysługujące od zakładu ubezpieczeń z umowy OC posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ich ruchem może być każdorazowo obniżone o rabaty oraz ulgi na części i materiały służące do naprawy. Jednocześnie Sąd Najwyższy zastrzegł, że nie można z góry wykluczyć możliwości uwzględnienia powyższych, o ile na podstawie okoliczności konkretnej sprawy będzie można przyjąć, iż mieszczą się one czy wręcz współkształtują niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy.

…ale w niektórych sytuacjach są one dozwolone

„Kwestia ta należy generalnie do materii postępowania dowodowego, powinna być ustalona przez sąd, ze szczególnym uwzględnieniem wniosków wynikających z opinii biegłego. Niezbędne jest ustalenie, czy faktycznie ceny z uwzględnieniem rabatów i ulg są stosowane przez ubezpieczyciela na rynku lokalnym, zaś możliwość skorzystania z nich przez poszkodowanego nie jest związana z jakimiś szczególnymi trudnościami. Ocena w tym zakresie powinna być ostrożna. Nie można nie zauważyć, że odwoływanie się do rzekomych rabatów i ulg może stanowić łatwy sposób na sztuczne obniżenie odszkodowania należnego poszkodowanemu, jak też godzić w jego prawo wyboru sposobu likwidacji szkody czy też w prawo podjęcia decyzji, aby samochodu w ogóle nie naprawiać. Z drugiej strony nie można zupełnie wykluczyć możliwości uwzględnienia rabatów i ulg w określonych okolicznościach sprawy” – czytamy w uzasadnieniu.

Sąd Najwyższy zaznaczył, że w jego orzecznictwie podkreśla się konieczność utrzymania ochrony interesów poszkodowanego w rozsądnych granicach. Dlatego zatem, jeśli ceny z uwzględnieniem rabatów i ulg są faktycznie stosowane przez zakład ubezpieczeń za pośrednictwem współpracującej z nim i dostatecznie rozbudowanej na rynku lokalnym sieci warsztatów naprawczych i sklepów z częściami zamiennymi, to mogą one stanowić niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy. SN zaakcentował też, że niezbędność i zasadność ekonomiczna kosztów naprawy pojazdu stanowią górną granicę zakresu świadczenia odszkodowawczego. Poszkodowany bowiem nie może uzyskać odszkodowania w wysokości, która czyniłaby go bezpodstawnie wzbogaconym.

Uchwała Sądu Najwyższego z 6 października 2022 r., sygnatura sprawy: III CZP 119/22.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl