Słabowidzący kierowca to dla ubezpieczycieli „klient podwyższonego ryzyka”?

0
163

Wada wzroku nie stanowi przeciwwskazania dla zdobycia prawa jazdy, ale wiąże się z pewnymi ograniczeniami. Kandydat na kierowcę musi upewnić się, czy lekarz wydał mu zgodę na prowadzenie samochodu zarówno w okularach, jak i szkłach kontaktowych, czy tylko w okularach. Przeoczenie może się wiązać z mandatem w wysokości nawet 500 zł. A czy przez wadę wzroku kierowca może dostać gorsze warunki ubezpieczenia samochodu niż ktoś, kto może pochwalić się sokolim wzrokiem?

Kandydat na kierowcę musi przed egzaminem na prawo jazdy wykonać badania i w tym celu odwiedza także gabinet okulisty. Testy mają na celu sprawdzenie, czy przyszły kierowca nie boryka się z przypadłościami, które mogłyby wpłynąć na bezpieczeństwo prowadzenia przez niego pojazdu.

Kody na prawie jazdy mają znaczenie

Badanie wzroku poprzedzające egzamin na prawo jazdy nie różni się od standardowej kontroli. Przyszły kierowca musi odczytać litery i cyfry z Tablicy Snellena, ponadto sprawdzane jest pole widzenia, czyli umiejętność patrzenia na boki, oraz ruchy oczu. Osoby noszące na co dzień okulary lub szkła kontaktowe muszą przyjść w nich do gabinetu lekarskiego i poinformować lekarza o tym, że z nich korzystają.

Wada wzroku nie stanowi przeszkody dla otrzymania dokumentu, ale wiążą się z tym pewne konsekwencje.

– Od 2013 roku nie wydaje się bezterminowych praw jazdy. Dokument jest ważny przez 15 lat, ale w przypadku kierowców z wadą wzroku ten czas jest krótszy. Przykładowo osoba, u której stwierdzono krótkowzroczność czy nadwzroczność, otrzyma dokument na nie więcej niż 10 lat, a przy poważnych wadach ten termin może zostać skrócony nawet do 5 lat. Po tym czasie badanie lekarskie należy powtórzyć – wyjaśnia Wojciech Kyciak, prezes zarządu firmy Bezokularow.pl, której jedną z marek jest salon optyczny wOkularach.pl.

Ponadto informacja na temat noszenia okularów lub soczewek zostanie umieszczona na blankiecie prawa jazdy w postaci tzw. kodu ograniczenia. Kody i ich znaczenie reguluje rozporządzenie dotyczące wzorów dokumentów uprawniających do prowadzenia pojazdów. Są to:

  • 01.01 – okulary,
  • 01.02 – soczewka(i) kontaktowa(e),
  • 01.05 – przepaska na oko,
  • 01.06 – okulary lub soczewki kontaktowe,
  • 01.07 – indywidualna korekta lub ochrona wzroku.

Kierowca może uznać, że skoro ma obowiązek prowadzić w okularach (kod 01.01), to równie dobrze może używać szkieł kontaktowych. To błąd, który w trakcie kontroli drogowej może skutkować nałożeniem mandatu w wysokości 500 zł za nieprzestrzeganie warunków oznaczonych w dokumencie uprawniającym do prowadzenia pojazdu. Aby uniknąć takiej sytuacji, kierowca, który zaczął korzystać ze szkieł, musi ponownie udać się do lekarza i poprosić o zmianę kodu. Po tym należy wypełnić wniosek o wymianę prawa jazdy, dołączając do niego nowe zaświadczenie lekarskie.

– Aby uniknąć problemów w przyszłości, należy upewnić się, że lekarz wpisał kod 01.06, gdyż kierowca będzie mógł zgodnie z prawem korzystać zamiennie z okularów i z soczewek. To ważne, bo każdy, kto nosi soczewki, czasem musi skorzystać z okularów – podpowiada Wojciech Kyciak.

Czy kierowcy z wadą wzroku płacą wyższe składki?

Jak widać, wada wzroku niesie za sobą niewielkie, ale jednak, ograniczenia. A czy może stanowić problem w chwili zawierania przez kierowcę umowy OC lub AC? Teoretycznie można sobie wyobrazić, że dla ubezpieczycieli kierowca mający dużą wadę wzroku jest klientem „podwyższonego ryzyka”, więc zaproponują mu mniej korzystne warunki umowy. Jednak ubezpieczyciele w ogóle nie pytają o wadę wzroku. Jeśli zaś kierowca z taką wadą spowoduje wypadek, to nie musi się obawiać, że zostanie to przez firmę wykorzystane jako pretekst do tego, by odmówić naprawienia szkody.

– Wada wzroku to czynnik trudny pod względem dowodowym. Ubezpieczyciel musiałby bowiem  udowodnić, że wada wzroku miała bezpośredni wpływ lub przyczyniła się do zaistnienia szkody. W ogólnych warunkach ubezpieczenia nie mamy takich zapisów – przekazał wOkularach.pl jeden z czołowych polskich ubezpieczycieli.

Co innego, jeśli kierowca zobowiązany do noszenia okularów lub soczewek w chwili spowodowania wypadku ich nie używał. Będzie to potraktowane jak jazda bez uprawnień. W takiej sytuacji sprawca może zostać skazany na karę pozbawienia wolności, a dodatkowo będzie miał obowiązek pokrycia kosztów świadczeń wypłaconych poszkodowanym.

Jak dobrać okulary do prowadzenia samochodu?

Skoro zakładanie okularów w trakcie jazdy samochodem nie jest kwestią dobrej woli prowadzącego, ale obowiązkiem, wOkularach.pl wyjaśnia, o czym należy pamiętać przy zakupie okularów korekcyjnych i przeciwsłonecznych.

Niekiedy można się spotkać z opinią, że szkła z antyrefleksami są potrzebne tylko do pracy przy komputerze. Jest to nieprawda: powłoka antyrefleksyjna jest niezbędna do idealnego widzenia w każdych warunkach, zwłaszcza podczas prowadzenia pojazdów, gdy na kierowcę oddziałuje wiele bodźców.

– Okulary korekcyjne do jazdy samochodem powinny posiadać szkła z powłoką antyrefleksyjną. Zapewniają one większy kontrast widzenia oraz redukcję uciążliwych odblasków. Dzięki zastosowaniu w okularach powłoki antyrefleksyjnej obraz jest bardziej wyraźny i kontrastowy, dzięki czemu oczy są mniej przemęczone – mówi Wojciech Kyciak – W przypadku prowadzenia samochodu w warunkach dużego nasłonecznienia sprawdzą się doskonale okulary korekcyjne z barwionymi szkłami wykonanymi według recepty – dodaje.

Dla kierowców poruszających się po zapadnięciu zmroku zaprojektowano okulary do jazdy nocnej. Powinny one spełniać dwa warunki: minimalizować drażniący efekt spowodowany zbyt dużą ilością rozproszonego światła (np. światła samochodów nadjeżdżających z naprzeciwka) oraz zwiększać kontrast, tak by łatwiej było obserwować drogę. W sprzedaży znajdują się specjalne szkła, które wspierają widzenie przy mniejszej ilości światła.

Tanie okulary przeciwsłoneczne z marketu mogą zaszkodzić

Kierowcy, nawet niemający wady wzroku, powinni korzystać z okularów słonecznych, ale kupionych nie w markecie, lecz u optyka.

– Aby noszenie okularów przeciwsłonecznych miało sens, powinny być one wyposażone w odpowiedni filtr, który będzie chronił oczy. Nieodpowiedni filtr w szkłach lub jego brak wyrządzi więcej szkód niż pożytku: może doprowadzić do rozszerzenia źrenic, przez co do oczu dociera więcej szkodliwych promieni UV, które mogą nieodwracalnie uszkodzić struktury oka – mówi Wojciech Kyciak – Dobrym wyborem są szkła wyposażone w filtr polaryzacyjny. Polaryzacja redukuje oślepiające refleksy świetlne powstałe po odbiciu światła od powierzchni płaskich (mokra nawierzchnia, śnieg itp.). Takie okulary skutecznie chronią przed szkodliwymi promieniami UV, przepuszczając tylko światło bezpieczne dla oczu – dodaje.

(AM, źródło: wOkularach.pl)