Sukces na własny rachunek

0
489

Złote Romby to nagroda przyznawana przez multiagencję CUK Ubezpieczenia doradcom ubezpieczeniowym, osiągającym najlepsze rezultaty sprzedażowe. W tym roku laureaci zostali wyróżnieni w trzech kategoriach. Zwyciężczynią w kategorii największy przyrost składki przypisanej została Agnieszka Jutrzenka-Trzebiatowska, za najwyższą składkę przypisaną ogółem nagrodzono Kamila Franciszkiewicza, natomiast w kategorii najwyższa składka przypisana z ubezpieczeń majątkowych wyróżniono Halinę Gądek i Bernarda Adamowicza.

Redakcja „Gazety Ubezpieczeniowej”: – Zacznijmy od Waszych początków w branży. Od jak dawna jesteście związani z ubezpieczeniami i kiedy rozpoczęła się Wasza przygoda z CUK Ubezpieczenia?

Agnieszka Jutrzenka-Trzebiatowska: –Moja przygoda z CUK Ubezpieczenia zaczęła się ponad sześć lat temu, kiedy otworzyłam placówkę w Chojnicach. Byłam zmęczona dziesięcioletnią pracą w korporacji, szukałam pomysłu na siebie i tak zdecydowaliśmy się z mężem na otwarcie własnej placówki.

Kamil Franciszkiewicz: – Karierę w CUK Ubezpieczenia rozpocząłem w 2009 r. jako doradca ds. ubezpieczeń w sieci własnej w Płocku. Po trzech latach owocnej współpracy podjąłem decyzję o dalszym rozwoju i w styczniu 2012 r. otworzyłem pierwszą placówkę franczyzową w Gostyninie.

Kamil Franciszkiewicz

Bernard Adamowicz: – W branży ubezpieczeniowej działam od 1997 r., natomiast placówkę CUK Ubezpieczenia prowadzę od pięciu lat.

Otrzymaliście prestiżowe wyróżnienie dla franczyzobiorców za osiągnięcie ponadprzeciętnych wyników sprzedażowych w 2019 r. Konkretnych przychodów nie będziemy zdradzać, ale powiedzcie, co Waszym zdaniem wpłynęło na to, że zrealizowaliście sprzedaż na tak wysokim poziomie?

A.J-T.: – Szczerze przyznam, że brakuje mi czasu na analizy, stąd duże i pozytywne zaskoczenie wyróżnieniem. Mimo że prowadzę cztery placówki, nadal bardzo mocno angażuję się w obsługę klientów, pomagam zespołowi, rozwiązuję codzienne problemy i dbam o sprawy zapewniające prawidłowe funkcjonowanie biur.

Dzień wydaje się za krótki. To znak, że klienci nas wybierają, a to właśnie dzięki nim się rozwijamy, co bardzo mnie cieszy.

K.F.: – W 2019 r. prowadziłem cztery placówki franczyzowe oraz jeden punkt partnerski CUK Ubezpieczenia, pozwoliło mi to osiągnąć naprawdę zdumiewające wyniki sprzedażowe.

Zostańmy przy tym temacie dłużej. Powiedzcie kilka słów więcej o Waszym przepisie na skuteczną sprzedaż. Na co zwracacie szczególną uwagę, co Waszym zdaniem jest gwarantem sukcesu?

A.J-T.: – Stawiam przede wszystkim na obsługę klienta na najwyższym poziomie. Być może brzmi to jak marketingowy frazes, ale rzeczywiście zależy mi na tym, żeby klient wiedział, że jesteśmy jego doradcą, a nie tylko sprzedawcą, i zawsze może liczyć na naszą pomoc.

Ciągle powtarzam moim pracownikom, że jeśli nie wygramy obsługą klienta, to niczym nie będziemy różnić się od innych kanałów sprzedaży. Obniżenie jakości obsługi może spowodować, że w tych trudnych dla naszej branży czasach za chwilę nas nie będzie. Za kilka lat na rynku zostaną najsilniejsi, takie jest moje zdanie.

K.F.: – Agnieszka wspomniała o pracownikach. Mówiąc o sukcesie własnych placówek, skupiłbym się właśnie na zespole profesjonalnych doradców. Myślę, że to był główny czynnik, dzięki któremu udało się osiągnąć tak wspaniałe wyniki sprzedażowe.

B.A.: – Stały kontakt z naszymi klientami, dobre relacje biznesowe to moim zdaniem klucz do sukcesu. Plus oczywiście dobre przygotowanie merytoryczne, szeroka wiedza i maksymalne zaangażowanie na rzecz klienta.

Co poradzilibyście agentom planującym otwarcie własnej placówki? O co bezwzględnie trzeba zadbać, żeby biznes rozwijał się tak prężnie jak w Waszym przypadku?

K.F.: – Początki prowadzenia własnej placówki nie są łatwe. Jest kilka ważnych decyzji, które trzeba podjąć, żeby zapewnić stabilny rozwój biznesu. Kluczowym aspektem jest wybór odpowiedniego lokalu, do którego w komfortowy i łatwy sposób dotrą nasi klienci.

Dobry start zapewni też dopasowana reklama, jak ulotki, banery, promocja w internecie czy lokalnej prasie.

Techniczne aspekty to nie wszystko, bardzo ważne jest też nastawienie nas jako doradców. Liczą się przede wszystkim fachowa wiedza połączona z umiejętnym budowaniem relacji.

A.J-T.: – Istotna jest przyjemna atmosfera. Mam tutaj na myśli zarówno biuro, o którym wspominał Kamil, jego wygląd, jak i samą obsługę klienta. Wiele rzeczy ma wpływ na funkcjonowanie placówki. Na przykład zaangażowanie w sprawy klienta, nie tylko stricte związane ze sprzedażą polis – czasami potrzebują oni wsparcia w sprawach okołopolisowych. Poświęcony czas i pomoc procentują – klienci chętnie wracają po zakup ubezpieczeń.

Szczególnie na starcie trzeba mieć dużo cierpliwości, ponieważ jest to „biznes długofalowy”. Zaczynając, dopiero nabywa się wiedzę, można czegoś po prostu nie wiedzieć. Rekompensuje to jednak zaangażowanie w pracę. Jeśli klient widzi, że doradca się stara i wywiązuje z obietnic, prędzej czy później to doceni.

B.A.: – Rzeczywiście, cierpliwość jest bardzo ważna. Dodałbym do tego bycie konsekwentnym. Każda sprawa musi być doprowadzona do końca, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydaje się kompletnie nieopłacalna.

Klient ma mieć poczucie bezpieczeństwa, pewność, że otrzyma pomoc. Nie wolno w żaden sposób wprowadzać go w błąd. Należy też dbać o swój wizerunek i jak wspomnieli moi koledzy – utrzymywać odpowiedni poziom usług, wiedzy. I być zawsze pozytywnie nastawionym do klientów.

W jaki sposób multiagencja CUK Ubezpieczenia wspiera agentów rozkręcających placówki franczyzowe?

K.F.: – Na samym początku jest to pomoc w dobraniu odpowiedniego lokalu, dopasowaniu reklamy i co najważniejsze, wsparcie w postaci odpowiednich szkoleń z zakresu obsługi klienta i narzędzi.

Nowoczesne rozwiązania IT, jakie posiada CUK Ubezpieczenia, pozwalają na sprawną obsługę klienta na każdej płaszczyźnie. Multiagencja pomaga również w pozyskaniu uprawnień, pozwalających na sprzedaż ubezpieczeń ponad 30 towarzystw. Dodatkowo opiekun z Działu Rozwoju Sieci Zewnętrznej służy fachową wiedzą w temacie prowadzenia agencji ubezpieczeniowej.

Za co cenicie współpracę z CUK Ubezpieczenia? Jakie możliwości Wam gwarantuje?

A.J-T.: – Najbardziej cenię sobie rozwój pod względem nowych technologii. Narzędzia, jakich dostarcza nam centrala, są na najwyższym poziomie i znacząco ułatwiają codzienną pracę. Muszę podkreślić też rolę działu rozliczeń, który wykonuje za nas wspaniałą pracę.

Poza tym w CUK Ubezpieczenia nawiązałam wiele fantastycznych przyjaźni. Jest grono osób, na które zawsze mogę liczyć i które mogą liczyć na moją pomoc.

K.F.: – Rozwój to słowo-klucz. W CUK Ubezpieczenia mamy dostęp do szkoleń, ciągle zdobywamy wiedzę i nowe umiejętności.

B.A.: –Powiem krótko i konkretnie: za partnerskie podejście do biznesu.

Zakładam, że większość klientów jest z Wami od lat. Jak budujecie długotrwałe relacje?

A.J-T.: – Czasami śmieję się, że musimy być dobrymi psychologami. Z moim zespołem podchodzimy do klientów indywidualnie, ponieważ każdy oczekuje czegoś innego, a my staramy się dopasować do tych potrzeb. Relacje interpersonalne są bardzo ważne i potrafią zaowocować w przyszłości. W tej branży tzw. zły dzień nie może mieć miejsca.  

K.F.: – Budowanie relacji to jedna z ważniejszych umiejętności, jaką powinien posiadać agent ubezpieczeniowy. Dzięki szkoleniom zapewnionym przez CUK Ubezpieczenia uczymy się, jak to robić w profesjonalny sposób. Potrafimy tak poprowadzić rozmowę, aby jak najlepiej dobrać zakres ubezpieczenia do potrzeb klienta.

B.A.: – U nas wygląda to w ten sposób, że klienci stają się z czasem naszymi dobrymi znajomymi, partnerami. My też zostajemy często ich klientami, jeżeli prowadzą własne biznesy. Utrzymujemy stały kontakt, spotykamy się przy różnych okazjach, wspieramy w akcjach promocyjnych ich firm.

Raz w roku staramy się organizować spotkanie integracyjne dla naszych największych klientów.

Jakie są Wasze plany na przyszłość? Czy takie wyróżnienie daje energię do dalszego działania i wyznaczania sobie ambitnych celów?

A.J-T.: – Każde wyróżnienie dodaje skrzydeł. Oczywiście, chcemy się rozwijać i mamy na to nawet kilka pomysłów, które zamierzamy zrealizować. Kiedy dokładnie? Tego nie potrafię określić, najbardziej ogranicza nas czas, którego zawsze jest za mało. Prywatnie mamy trójkę dzieci w wieku szkolnym, rodzina jest dla nas najważniejsza i poświęcamy jej dużo uwagi.

Wszystko trzeba dobrze wyważyć, a pogodzenie tych dwóch sfer życiowych nie zawsze jest łatwe. Sporo jest jeszcze do poprawy, ale to akurat oznacza, że jest co robić.

K.F.: –Faktycznie, takie wyróżnienie mocno motywuje nasz zespół do działania. Jeszcze w tym roku planujemy otworzyć dwie placówki franczyzowe.

B.A.: – Pochodzimy z małej miejscowości, każdy sukces jest dla nas czymś ważnym i mobilizuje do działania, daje możliwość zaprezentowania się na tle kolegów i koleżanek.

Co do planów myślę, że w tych trudnych czasach najważniejsze jest, abyśmy razem z naszymi klientami przetrwali w miarę w dobrej kondycji, tak by w 2021 r. również odebrać stosowne wyróżnienie.

Dziękujemy za uchylenie rąbka tajemnicy Waszych zawodowych sukcesów i życzymy powodzenia w realizacji celów.