Szkody w mieszkalnictwie

0
458

UNIQA jest liderem ubezpieczeń w mieszkalnictwie – to przede wszystkim ubezpieczenia mieszkań spółdzielczych, wspólnotowych czy OC zarządców. Mamy również bardzo dużo klientów indywidualnych ubezpieczających mieszkania lub domy jednorodzinne.

Współpraca ze spółdzielniami mieszkaniowymi, wspólnotami i ich lokatorami to nasza długoletnia tradycja. Przez ten czas wypracowaliśmy pozycję wiarygodnego, godnego zaufania partnera.

W obszarze mieszkalnictwa najczęściej mamy do czynienia z dwoma przyczynami szkód.

Wiatry

Wśród najczęstszych zniszczeń spowodowanych silnymi wiatrami są uszkodzone lub zerwane dachy. Często spotykamy się również z powalonymi pojedynczymi drzewami, które niszczą np. zaparkowane auta.

Najrzadsze, choć najbardziej spektakularne, są trąby powietrzne. Jeszcze do niedawna występowały one kilkakrotnie w skali roku, natomiast obecnie ich liczba sięga blisko 20. Charakterystyczny dla trąb powietrznych jest wąski pas zniszczeń, zazwyczaj ok. 200–250 metrów. Zniszczenia te nie są rozległe, jednak bardzo dotkliwe.

Deszcze

Ulewne deszcze powodują zalania lub podtopienia. W czerwcu tego roku w wyniku silnych nawałnic w UNIQA zanotowaliśmy o 35% więcej szkód niż w poprzednich miesiącach.

Takie szkody powstają z bardzo prostej przyczyny – mimo że średnia opadów w skali miesiąca czy roku utrzymuje się na bardzo podobnym poziomie, to podczas gwałtownych zmian pogodowych w ciągu 30 minut potrafi spaść tyle deszczu, ile średnio w ciągu całego miesiąca. W czerwcu były miejsca w Polsce, gdzie spadło ponad 300% normy opadowej.

Skutkiem takich nagłych opadów są zalane niższe kondygnacje czy piwnice. A to dlatego, że w miastach jest bardzo dużo zabetonowanej powierzchni, która naturalnie nie przyjmuje takiej ilości wody z opadów. Kanalizacja jest budowana na podstawie średnich opadowych, które nie uwzględniają nagłych zdarzeń typu „oberwanie chmury”.

Szkody pogodowe są drogie, ponieważ są to szkody zewnętrzne, często w infrastrukturze. Wiatr powoduje uszkodzenia poszyć dachowych, rynien czy powala drzewa. W przypadku szkód związanych z ulewnymi deszczami są to zalania i podtopienia powodujące straty w majątku zarówno nieruchomym, jak i w ruchomościach zgromadzonych wewnątrz budynków.

Nasze statystyki mówią, że takie szkody są średnio trzy razy droższe od zwykłej szkody zalaniowej, gdzie „sąsiad zalewa sąsiada”. Wynika to stąd, że same składniki infrastruktury są droższe, ale też naprawa takiej szkody wymaga często zaangażowania dodatkowych ekip remontowych czy specjalistycznego sprzętu.

Technologia i zaufanie

Radzimy sobie jednak z takimi szkodami i skutecznie pomagamy naszym klientom. Szkody powstałe w czerwcu 2020 r. likwidowaliśmy średnio w dwa–trzy dni. A jest to możliwe dzięki zmianie technologicznej, która nastąpiła w ostatnim czasie.

Mimo że zmiany klimatyczne są coraz większe i żywioły powodują coraz dotkliwsze szkody, technologia idzie naprzód. Jeszcze kilka lat temu zrobienie zdjęcia telefonem komórkowym i przesłanie go do ubezpieczyciela było niemożliwe. Nie każdy dysponował telefonem z odpowiednią kamerą, nie każdy miał dostęp do internetu.

Obecnie zarówno smartfony, jak i internet bardzo się upowszechniły. To z kolei umożliwia ubezpieczycielom wprowadzanie rozwiązań, które znacząco przyspieszają cały proces likwidacji szkody. Klienci wykorzystują aplikacje do samodzielnej likwidacji, a my korzystamy z narzędzi do zdalnej oceny szkody.

Ważnym czynnikiem jest też wzrost obopólnego zaufania klientów i ubezpieczycieli. Im bardziej angażujemy klienta w proces likwidacji szkody, tym bardziej okazujemy mu zaufanie. Jest to bardzo istotne dla całej branży, ponieważ przyspiesza proces likwidacji, naprawy zniszczeń oraz otrzymanie odszkodowania.

Kierunek, w którym idziemy, to technologia wsparta zaufaniem między ubezpieczycielem a klientem.

Maciej Czyż
dyrektor zarządzający ds. wsparcia klienta UNIQA