Zadośćuczynienie po interwencji Rzecznika Praw Pacjenta

0
593

Sąd Najwyższy potwierdził prawidłowość wyroku wydanego w sprawie z udziałem Rzecznika Praw Pacjenta. W swoim rozstrzygnięciu SN podkreślił, że poszkodowanej pacjentce należały się odrębne kwoty zadośćuczynienia w odpowiedniej wysokości – za krzywdę wynikającą z uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia oraz za zawinione naruszenie praw pacjenta.

Sprawa dotyczyła pacjentki ze stwierdzonym niezłośliwym nowotworem, która przed operacją nie została poinformowana o podwyższonym ryzyku w związku z wcześniej przebytymi operacjami. W jej przypadku nie zastosowano też okołooperacyjnej profilaktyki, a podczas operacji usunięto niektóre narządy, na co pacjentka nie wyrażała zgody. Dodatkowo po zabiegu doszło do powstania przetoki i zakażenia skutkującego długotrwałym i uciążliwym leczeniem.

Szpital odmówił przyznania pacjentce jakichkolwiek świadczeń odszkodowawczych. Ubezpieczyciel podmiotu przyznał na jej rzecz 4 tys. zł zadośćuczynienia. Sprawa trafiła na drogę sądową. Do procesu przeciwko szpitalowi przyłączył się Rzecznik Praw Pacjenta, żądając zapłaty dodatkowej kwoty tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjentki.

Sąd Okręgowy w Poznaniu przyznał powódce zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, a także odszkodowanie i rentę, jak również ustalił odpowiedzialność szpitala za skutki operacji mogące wystąpić w przyszłości.

Rzecznik Praw Pacjenta wniósł apelację, argumentując, że roszczenia z tytułu ustawy o prawach pacjenta (art. 4) oraz kodeksu cywilnego (art. 445) są całkowicie odrębne, zatem sąd powinien wskazać oddzielne sumy obydwu zadośćuczynień.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu zmienił wyrok, w wyniku czego przyznane zostały dwie osobne kwoty zadośćuczynienia. Pierwsza (100 tys. zł) za krzywdę wynikającą z uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia oraz druga (50 tys. zł) – za naruszenie praw pacjentki. Poszkodowanej znacząco podwyższono także rentę oraz odszkodowanie. Sąd podkreślił ponadto, że wniosek Rzecznika należało potraktować jako odrębny pozew wniesiony na rzecz pacjentki, a następnie połączyć obie sprawy do łącznego rozpoznania.

Szpital wniósł skargę kasacyjną, jednak Sąd Najwyższy jej nie uwzględnił. Odnosząc się do zastrzeżeń wobec udziału w sprawie Rzecznika, SN podkreślił, że wbrew stanowisku skarżącego RPP zgłosił w istocie odrębny pozew o zapłatę zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta, a nie rozszerzył żądania zgłoszonego przez powódkę. Rzecznik miał do tego prawo wynikające z ustawy o prawach pacjenta (art. 55). Sąd Najwyższy nie znalazł też podstaw do zakwestionowania wysokości przyznanych kwot (sygn. akt II CSKP 677/22).

(AM, źródło: RPP)