Towarzystwo ubezpieczeniowe z portfelem ponad 550 tys. polis komunikacyjnych. System core’owy z 2009 r. – stabilny, zamortyzowany, dobrze znany zespołowi IT. Przez lata spełniał swoją rolę, a jego przewidywalność była postrzegana jako atut.
Punkt zwrotny przyszedł nieoczekiwanie. Konkurencyjna firma uruchomiła środowisko testowe dla sieci dealerskiej. Zanim analizowana organizacja zakończyła wycenę projektu integracyjnego, kontrakt był już podpisany z kim innym. Analiza audytowa ostatnich czterech lat ujawniła podobny schemat: systematyczna utrata szans biznesowych w sytuacjach, gdzie czas reakcji IT był czynnikiem decydującym.
To wydarzenie stało się impulsem do zadania kluczowego pytania: ile faktycznie kosztuje nas obecny system?
Darmowy system, który kosztuje miliony
Audyt przyniósł niewygodną odpowiedź. Roczny koszt uwzględniający utrzymanie, dostosowania regulacyjne, opóźnienia we wdrażaniu nowych produktów oszacowano na około 3,8 mln zł oraz niepoliczalne bezpowrotnie utracone szanse biznesowe. System, choć formalnie zamortyzowany, generował istotne koszty pośrednie. „Darmowość” okazała się jedynie księgową perspektywą, nieodzwierciedlającą wpływu na biznes.
Kiedy system staje się legacy?
System staje się legacy nie ze względu na wiek, lecz w momencie, gdy jego ograniczenia i koszty przewyższają koszt modernizacji. Wiek to tylko sygnał ostrzegawczy, nie wyrok.
Pięć sygnałów, że czas zadać to pytanie:
- Każda zmiana regulacyjna wymaga wielomiesięcznego projektu IT
- Brak warstwy API blokuje integrację z partnerami zewnętrznymi
- Wiedza o systemie skupiona jest u jednej osoby lub u dwóch
- Nowe produkty wdrażasz wolniej niż konkurencja
- Dług techniczny rośnie szybciej niż budżet IT
Istnieją trzy drogi wyjścia zaprezentowane w tabeli. Decyzję o wyborze ścieżki warto oprzeć na danych, nie intuicji. Audyt kosztów ukrytych można przeprowadzić w cztery–sześć tygodni – zanim podejmie się jakiekolwiek zobowiązania.
| Strategia | Na czym polega | Kiedy stosować |
| Pełna wymiana | Nowy system zastępuje stary jednorazowo | Mały portfel, krótka historia danych |
| Strangler fig | Stopniowe obudowywanie monolitu nowymi mikrousługami | Duży portfel, wysoka potrzeba ciągłości |
| Nakładka (API layer) | Nowe funkcje rozbudowują istniejący rdzeń | Ograniczony budżet, horyzont dwa–trzy lata |
Efekty transformacji
Opisane TU wybrało podejście strangler fig. Osiągnięto wymierne rezultaty:
- czas wdrożenia zmiany taryfikatora skrócił się z kilku miesięcy do dwóch–trzech dni,
- koszty IT spadły o 34%,
- organizacja uruchomiła integracje z partnerami zewnętrznymi, które wcześniej były poza zasięgiem.
Mit: działa, to nie ruszaj
To jedno z najbardziej kosztownych uproszczeń w branży ubezpieczeniowej. Systemy legacy rzadko zawodzą spektakularnie – częściej stopniowo odbierają zdolność do konkurowania, w tempie zbyt wolnym, żeby wywołać alarm, i zbyt szybkim, żeby go zignorować.
Kluczowe pytanie nie brzmi: czy nasz system działa? To pytanie brzmi: ile kosztuje fakt, że działa właśnie w taki sposób?
Jeśli nie znasz odpowiedzi – to dobry moment, żeby zacząć jej szukać.
Scenariusz oparty na doświadczeniach z projektów modernizacyjnych. Dane zagregowane i zanonimizowane.
Radosław Bzoma
prezes zarządu Finture
Finture specjalizuje się w utrzymaniu, modernizacji i rozwoju systemów dla towarzystw ubezpieczeniowych.









