Sektor ubezpieczeniowy stoi dziś u progu największych zmian regulacyjnych i technologicznych od dekad. O tym, jak ubezpieczyciele radzą sobie z wymogami DORA, odpornością operacyjną oraz rozwojem AI, rozmawiamy z Maciejem Dylewskim, International Business Director w Comarch.
Redakcja „Gazety Ubezpieczeniowej”: – Nowe regulacje, takie jak DORA, znacząco zmieniają podejście do bezpieczeństwa. Co to oznacza dla ubezpieczycieli?
Maciej Dylewski: – Wprowadzenie DORA (Digital Operational Resilience Act) stanowi fundamentalną zmianę. Dotychczas sektor koncentrował się głównie na ryzyku finansowym oraz aktuarialnym. Rozporządzenie to zobowiązuje do traktowania odporności operacyjnej systemów IT na równi z wypłacalnością. Nie jest to już wyłącznie domena działów IT, lecz kluczowy element strategii zarządczej.
DORA wprowadza nowy wymiar ryzyka systemowego: awaria kluczowego dostawcy technologii może wpłynąć na cały rynek. Comarch, jako dostawca technologii, doskonale rozumie tę zależność. Nasze systemy są projektowane z myślą o pełnej transparentności i zdolności do szybkiego odtwarzania operacji po incydencie, co jest fundamentem DORA.
W praktyce oznacza to konieczność stałego monitorowania systemów, testowania odporności i większej kontroli nad dostawcami zewnętrznymi. Rozwiązania Comarch zostały zaprojektowane z myślą o tych wymogach, oferując pełną audytowalność działań systemowych. Dzięki modułowej architekturze i najwyższym standardom bezpieczeństwa Comarch wspiera ubezpieczycieli w spełnianiu standardów zarządzania ryzykiem strony trzeciej, co jest kluczowe dla zachowania zgodności z nowym prawem.
Wiele firm nadal opiera się na przestarzałych systemach typu legacy. Dlaczego ich modernizacja jest dziś tak istotna?
– Systemy legacy, które przez lata były solidną podstawą biznesu, dziś stają się barierą dla dalszego rozwoju. Problemem jest nie tylko koszt ich utrzymania, ale również ograniczona elastyczność.
Nowoczesne algorytmy AI wymagają dostępu do danych w czasie rzeczywistym i otwartej architektury, których monolityczne systemy legacy nie zapewniają. Modernizacja i transformacja w kierunku platform modułowych, takich jak np. Comarch Digital Insurance, to w tym momencie operacyjna konieczność – a także jedyny sposób, by pozbyć się ryzyka technologicznego i zapewnić efektywność biznesową.
AI oznacza jedynie wdrożenie nowych narzędzi czy raczej zmianę całego modelu operacyjnego?
– To zdecydowanie zmiana modelu operacyjnego. AI wymusza przejście od pasywnego IT do architektury reaktywnej i predykcyjnej.
W takim modelu AI nie powinna być postrzegana jedynie jako zestaw dodatkowych narzędzi, ale jako czynnik redefiniujący sposób, w jaki system komunikuje się z użytkownikiem i otoczeniem. Coraz większą rolę odgrywa podejście data-driven i automatyzacja zarządzania infrastrukturą, np. w modelu AIOps. Systemy mogą przewidywać przeciążenia, optymalizować działanie i wspierać ciągłość operacyjną – co jest kluczowe dla zachowania ciągłości działania wymaganej przez DORA.
Gdzie AI realnie zmienia procesy ubezpieczeniowe?
– Największa zmiana zachodzi w kluczowych obszarach działalności: underwritingu, likwidacji szkód i zarządzaniu ryzykiem. W rozwiązaniach Comarch AI pozwala przykładowo automatyzować analizę dokumentów, zdjęć czy danych klienta, co znacząco skraca czas decyzji.
Fundamentem staje się też hiperpersonalizacja – budowanie indywidualnych modeli ryzyka dla klientów na podstawie wielu zmiennych analizowanych w czasie rzeczywistym. Systemy Comarch wykorzystują uczenie maszynowe, by tworzyć dynamiczne modele ryzyka. Co więcej, AI wbudowana w procesy back-office pozwala na wykrywanie nadużyć na niespotykaną wcześniej skalę, analizując nietypowe wzorce zachowań. Dzięki temu technologia przestaje być narzędziem wspierającym, a może stać się strażnikiem rentowności i bezpieczeństwa portfela.
Czy te zmiany znajdują odzwierciedlenie w realnych wdrożeniach?
– Tak, i doskonałym przykładem jest jeden z naszych projektów, realizowany dla ubezpieczyciela w regionie Beneluksu. Zmagał się z rozproszoną architekturą systemów w różnych krajach, co generowało wysokie koszty i hamowało plany ekspansji.
Wybierając Comarch jako partnera strategicznego, ubezpieczyciel przeprowadził kompleksową modernizację platformy. Transformacja polegała na konsolidacji środowiska do jednej platformy oraz ujednoliceniu procesów przy zachowaniu lokalnej specyfiki.
Efektem było skrócenie czasu wdrażania nowych produktów, zapewnienie pełnej przejrzystości i kontroli danych, a także przygotowanie organizacji na dalsze innowacje AI.
Jak dziś powinna wyglądać strategia technologiczna ubezpieczyciela?
– Kluczowe jest podejście długoterminowe. Ubezpieczyciele muszą działać wielotorowo: jednocześnie spełniać wymogi regulacyjne, modernizować systemy i budować zdolność do wdrażania innowacji. Transformacja cyfrowa przestała być domeną wyłącznie działów IT – stała się krytycznym elementem strategii biznesowej. Organizacje, które potraktują technologię jako narzędzie adaptacji, a nie cel sam w sobie, będą w stanie skuteczniej zarządzać ryzykiem i dynamiczniej reagować na ewolucję rynku.
Dla podmiotów mierzących się z tymi wyzwaniami Comarch stanowi partnera pierwszego wyboru. Naszą misją jest wspieranie instytucji w podnoszeniu ich odporności operacyjnej poprzez dostarczanie dedykowanych, sprawdzonych rozwiązań. W realizacji projektów dla sektora ubezpieczeń stawiamy na synergię wieloletniego doświadczenia z nowoczesną innowacyjnością. Wdrażane przez nas rozwiązania chmurowe oraz algorytmy AI projektujemy tak, aby stanowiły realne narzędzie optymalizacji procesów, a nie jedynie element strategii marketingowej.
W Comarch inicjatywy te rozwijamy w ścisłej współpracy z ekspertami, których obecnie aktywnie poszukujemy do naszego zespołu. Zapraszamy Państwa do merytorycznego dialogu – zarówno o tym, jak nasze technologie mogą wzmocnić Państwa organizację, jak i o możliwościach wspólnego kreowania przyszłości sektora ubezpieczeniowego.
www.comarch.pl/finanse/ubezpieczenia/








