Jak zaplanować swój rozwój zawodowy

0
427

Jedno z pierwszych szkoleń, na których byłem, prowadził austriacki milioner. Wspomniał na nim, że ważnym aspektem jego sukcesu biznesowego było przeczytanie 200 książek dotyczących rozwoju osobistego, zawodowego i związanych z jego specjalizacją.

Bardzo poważnie potraktowałem wskazówkę milionera i zacząłem realizować swój plan edukacyjny. Dziś mogę jasno napisać, że tak naprawdę wiedza i umiejętności to podstawa sukcesu. Oprócz tego, że dają nam fachowość i przewagę nad konkurencją, to również wpływają na naszą pewność siebie, przekonania i motywację. Utknięcie w rutynie rozwoju może ograniczać twój potencjał.

Pewnego dnia zauważyłem, że nie radzę sobie z przekonaniem do zakupu ubezpieczenia na życie klientów, którzy prowadzą firmy oraz mają spore zasoby finansowe i majątek. Ponieważ czułem, że nie do końca jest tak, jak mi przedstawiają swoją sytuację, zadałem sobie pytanie: Czego powinienem się dowiedzieć, żeby wskazać im zagrożenia, których nie są świadomi?

Podjąłem decyzję, że każdego dnia w tygodniu pracy poświęcę jedną godzinę na czytanie przepisów, ustaw i kodeksów, dotyczących świata biznesu i dziedziczenia. Potem wykupiłem kilkanaście godzin z fachowcami od dziedziczenia i prawa dotyczącego firm, dzięki czemu mogłem otrzymać odpowiedzi na wszystkie pytania, które powstały podczas czytania prawnych materiałów. Dzięki temu zwiększyłem swoją skuteczność sprzedażową i dochody.

Nauka odbywa się nie tylko podczas formalnych szkoleń czy warsztatów. Nie chodzi tylko o rozwój umiejętności bezpośrednio związanych z pracą, o naukę tylko po to, by utrzymać kwalifikacje lub licencję, lub aby wypełnić obowiązki związane z ciągłym rozwojem zawodowym. To przecież nie musi być nawet związane z pracą lub karierą – może to być nauka czegoś całkiem nowego, co będzie stanowić twoje hobby. Uczenie się może dawać mnóstwo radości, szczególnie jeśli zdejmiesz z siebie presję związaną z pracą i pozwolisz sobie na swobodę, by nie być w czymś dobrym.

Twój rozwój zachodzi każdego dnia, jeśli tylko go zauważysz i poświęcisz chwilę na autorefleksję. Jeden z głównych autorytetów w kwestiach uczenia się i rozwoju sugeruje, że formalna nauka, nauka w klasie (lub online) to jedynie ok. 10% czasu i potencjału uczenia się. Sugeruje, że 20% to uczenie się poprzez innych, czyli rozmowy z kolegami, mentorami lub szefami. Reszta, czyli aż 70%, to nauka poprzez doświadczenia uzyskiwane w pracy. W pracy, którą wykonujesz na co dzień, w prawdziwych wyzwaniach i w trakcie rozwiązywania realnych problemów. To oznacza, że warto podejmować wszelkie zadania i zgłaszać się na ochotnika do nowych projektów.

Bycie inicjatywnym i proaktywnym zwiększa ilość doświadczeń, a co za tym idzie, wpływa pozytywnie na twój rozwój zawodowy. Wiele osób ma podejście: robię tylko to, co już potrafię, lub to, co jest wymagane. Brakuje im zrozumienia, że skutki takiego wyboru uderzają w nich samych. Grzęzną na tych samych stanowiskach na lata.

W sprzedaży objawia się to przeciętnym poziomem sprzedaży lub sprzedażą najłatwiejszych do zaoferowania ubezpieczeń, które również są najmniej płatne. Obwiniają innych lub los za taki stan rzeczy, nie widząc, że są jego autorem.

Nie musisz w pełni stosować się do wyżej podanych wartości procentowych – jest to jedynie cenna wskazówka, o której warto pamiętać, aby w pełni wykorzystać możliwości. Może to oznaczać, że w jednym tygodniu uczestniczysz w kursie organizowanym przez twoje miejsce pracy, a w kolejnym tygodniu bierzesz udział w branżowym wydarzeniu networkingowym. W kolejnym czytasz artykuł, a w jeszcze następnym słuchasz podkastu. Istnieje wiele sposobów na rozwój, więc nie ograniczaj swojej nauki – nieustannie zgłębiaj nowe możliwości i eksperymentuj.

Adam Kubicki

adam.kubicki@indus.com.pl