Technologia, która daje moc. Jak UniWersum Unilink redefiniuje codzienność agenta

0
1011

„Wiesz, dzięki waszym narzędziom czuję, że mam po prostu większą moc”– to zdanie, które usłyszałam niedawno podczas rozmowy z jedną z naszych czołowych agentek, zapadło mi w pamięci głębiej niż jakiekolwiek statystyki sprzedaży czy wykresy wydajności.

W ubezpieczeniach, branży opartej na zaufaniu i relacjach, technologia zbyt często bywała postrzegana jako zło konieczne lub skomplikowana bariera. W Unilink udowadniamy, że może być zupełnie inaczej. Że technologia może być paliwem, które pozwala profesjonalistom odzyskać ich najcenniejszy zasób – czas.

Obserwując rynek ubezpieczeniowy ostatniej dekady, można odnieść wrażenie, że wpadliśmy w pułapkę nadmiaru. Agent ubezpieczeniowy ma dziś do dyspozycji więcej systemów, kalkulatorów i portali niż kiedykolwiek wcześniej. Paradoksalnie jednak, zamiast zyskiwać czas, wielu profesjonalistów czuje się przytłoczonych administracyjnym szumem. Każda nowa aplikacja to kolejny proces do nauki, kolejne hasło do zapamiętania i kolejny etap żmudnego przepisywania danych.

W Unilink wyszliśmy z założenia, że prawdziwa innowacja nie polega na dodawaniu kolejnych narzędzi do biurka agenta. Polega na ich integracji w jeden, spójny ekosystem, który myśli kategoriami jego pracy. Tak narodziła się idea UniWersum.

UniWersum to nasza odpowiedź na chaos rozproszonych danych. W świecie idealnym technologia powinna być jak powietrze – niezbędna, ale przezroczysta. Dlatego projektujemy ten ekosystem jako układ naczyń połączonych. Nie chcemy, aby agent był pośrednikiem między jednym systemem a drugim i kopiował dane z okna do okna. Chcemy, aby systemy pracowały na niego w tle, pozwalając mu zachować pełną koncentrację na rozmowie z drugim człowiekiem.

W centrum tego układu postawiliśmy człowieka, a wokół niego orbitują rozwiązania, które uwalniają go od administracyjnego mozołu. Kiedy agent korzysta z UniSkanera, by błyskawicznie wczytać kod AZTEC z dowodu rejestracyjnego, zeskanować oświadczenie APK czy wprowadzić polisę do bazy, chodzi nie tylko o szybkość. Chodzi o komfort i cyfrową higienę.

Dzięki technologii eliminujemy ryzyko błędu ludzkiego i zamieniamy najbardziej pracochłonne etapy spotkania w płynny, niemal niezauważalny proces. To tutaj agent odzyskuje energię, którą dotąd tracił na walkę z formularzami.

Klient i agent w jednej orbicie: mUnilink i UniEshop

Współczesne ubezpieczenia muszą korespondować z tym, jak żyjemy. Skoro zakupy, bankowość i komunikację przenieśliśmy do smartfonów, ubezpieczenia nie mogą pozostać w tyle. Jednak w Unilink nie budujemy technologii po to, by odsunąć agenta od transakcji. Wręcz przeciwnie – chcemy wzmocnić jego obecność w życiu klienta.

Nasza aplikacja mUnilink daje klientowi poczucie kontroli i stałego kontaktu z ochroną ubezpieczeniową, ale jej serce bije w UniWersum. To spójny obieg informacji. Co więcej, mUnilink jest ściśle powiązany z platformą UniEshop. Pozwala to na zakup polisy – m.in. turystycznej czy NNW Szkolnego – bezpośrednio w aplikacji, w dowolnym miejscu i czasie.

Model linków referencyjnych w UniEshop to nowoczesna hybryda. Klient może ubezpieczyć się sam w niedzielę wieczorem, ale robi to pod skrzydłami swojego doradcy. Kiedy polisa zostanie wystawiona, agent natychmiast widzi ją w swoim portfelu w UniWersum. To model, w którym technologia nie zastępuje człowieka, ale rozszerza jego zasięg działania.

W UniWersum dużo dzieje się również w obszarze sztucznej inteligencji, ale podchodzimy do niej z jasno określoną intencją. AI nie ma zastąpić agenta, ale stać się jego najbardziej wydajnym asystentem.

Już teraz wdrażamy funkcjonalności, które realnie zmieniają codzienność naszych partnerów. Nowoczesny OCR polis do UniWersum pozwala na błyskawiczne sczytanie danych z dokumentów. Z kolei Podsumowanie Oferty to narzędzie, które na bazie przygotowanych kalkulacji generuje profesjonalną i klarowną treść wiadomości e-mail do klienta.

Dlaczego tak mocno inwestujemy w technologię?

Ponieważ największą wartością w ubezpieczeniach pozostaje czas poświęcony drugiemu człowiekowi. Chcemy, aby partnerzy Unilink mogli skupić się na tym, w czym technologia nigdy ich nie zastąpi: na empatii, wnikliwej analizie potrzeb i budowaniu zaufania.

Automatyzacja procesów pracująca w tle daje komfort i przestrzeń do bycia prawdziwym doradcą, a nie administratorem danych.

Dostarczamy narzędzia przyszłości, dbając jednocześnie, by każdy nasz partner czuł tę ogromną moc, która płynie z profesjonalnego wsparcia.

Bo w świecie danych najważniejszy pozostaje człowiek. I my to doskonale rozumiemy.

Patrycja Wtulisiak 
dyrektorka Departamentu Technologii Wsparcia Sprzedaży