GUS w szybkim szacunku potwierdził spowolnienie tempa wzrostu polskiej gospodarki na początku 2026 r. Niewyrównany sezonowo PKB zwiększył się w I kwartale br. o 3,4% r/r, wobec wzrostu o 4,1% r/r w IV kwartale ub.r. Skala spowolnienia okazała się nieco silniejsza, niż szacowaliśmy oraz niż wskazywał konsensus prognoz (3,6% r/r). Niewykluczone są jednak korekty wraz z publikacją szczegółowej struktury PKB na początku czerwca – informuje Monika Sergiejuk z Biura Analiz Makroekonomicznych PZU.
Analityczka PZU zwraca uwagę, że po odsezonowaniu PKB zwiększył się realnie o 0,5% w porównaniu z poprzednim kwartałem, podczas gdy w poszczególnych kwartałach 2024 i 2025 r. polska gospodarka rosła średnio o 1% w ujęciu kw/kw.
W ocenie zespołu Biura Analiz Makroekonomicznych PZU za spowolnienie odpowiadały przede wszystkim niekorzystne warunki pogodowe, które w styczniu i lutym wyraźnie ograniczyły aktywność w budownictwie oraz części przemysłu, transporcie czy usługach. Wyraźne ożywienie w marcu nie pozwoliło odrobić wcześniejszych strat. Przełożyło się to przede wszystkim na wyhamowanie inwestycji – podkreślają analitycy. Po wzroście przekraczającym 6% r/r w III i IV kwartale 2025 r. spodziewają się oni dynamiki nakładów na środki trwałe bliskiej 0% r/r w I kwartale br. Nadal solidnie, choć wolniej niż w końcówce zeszłego roku, rosła w ich ujęciu konsumpcja prywatna – prognozują obecnie 3,7% r/r, po wzroście o 4,3% w IV kw. 2025 r.
Jak zauważa Monika Sergiejuk, na wyniki gospodarki mogły wpłynąć także czynniki zewnętrzne, w tym eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i blokada Cieśniny Ormuz, które zwiększyły presję kosztową i spowodowały zakłócenia w łańcuchach dostaw. W krótkim okresie skutkowało to wzrostem zakupów (np. paliw) i budowaniem zapasów, co wsparło aktywność gospodarki w marcu. W dłuższym horyzoncie utrzymujący się konflikt, poprzez wzrost inflacji i podwyższoną niepewność, może negatywnie wpływać na perspektywy wzrostu.
Analitycy PZU podtrzymują prognozę wzrostu PKB w całym 2026 r. na poziomie 3,4%, wobec 3,6% z 2025 r. W otoczeniu rosnących ryzyk zewnętrznych wsparciem dla krajowej aktywności powinno być rosnące wykorzystanie środków unijnych oraz odbudowane w ostatnim czasie oszczędności gospodarstw domowych, które mogą stabilizować konsumpcję – zaznacza Monika Sergiejuk.
(KS, źródło: PZU)







