Bliski Wschód: Konsekwencje z lotu ptaka

0
317

Konflikt militarny na Bliskim Wschodzie eskaluje, wywierając presję na ubezpieczycieli i reasekuratorów. Zakres działań wojennych i ich prawdopodobne konsekwencje długoterminowe będą mieć istotne reperkusje dla szerszego regionu w przewidywalnej przyszłości – zwraca uwagę Omar Gouda, ekspert ubezpieczeniowy portalu informacyjnego Amwal Al Ghad.

Spodziewane są szersze reperkusje konfliktu dla branży ubezpieczeniowej, zarówno z perspektywy technicznej, jak i finansowej. – Będą one akumulacją ryzyk geograficznych na szlakach żeglugowych o globalnym znaczeniu gospodarczym (Cieśnina Ormuz, Morze Czerwone, Cieśnina Bab al-Mandab i wschodnia część Morza Śródziemnego), a także w sektorach o podstawowym znaczeniu, takich jak energetyka, przewozy, lotnictwo i transport morski – mówi ekspert.

W odpowiedzi na naloty izraelskie i amerykańskie Iran przeprowadził ataki na pięć z sześciu państw członkowskich Rady Współpracy Zatoki Perskiej: Bahrajn, Kuwejt, Katar, Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Iran rozszerzył zakres swoich ataków, obejmując poza amerykańskimi bazami wojskowymi w regionie, lotniska, porty i obiekty komercyjne.

Ataki wywrą presję na wypłacalność i kapitał firm, zwłaszcza przy rosnących oczekiwanych stratach i zwiększonym zapotrzebowaniu na reasekurację, zwłaszcza biorąc pod uwagę wzrost składek, szczególnie w ubezpieczeniach ryzyk wojennych. Skutki będą się pogłębiać, jeśli walki będą trwały przez dłuższy czas. Wszystko to narzuci ograniczenia na dostępną pojemność i wyższe wymogi kapitałowe.

Ekspert przewiduje, że rynki ubezpieczeniowe ulegną zacieśnieniu, z krótszymi okresami ochrony i wznowień. Spodziewa się też ostrzejszych warunków ochrony, wyższego udziału własnego oraz możliwości wykluczenia najpoważniejszych ryzyk – wojny, terroryzmu i ryzyk politycznych.

AC