Podstawowy pakiet komunikacyjny: OC, AC, NNW, Assistance… i ubezpieczenie prawne? Gośćmi tego odcinka podcastu ubezpieczeniowego „Rozmowy Bez Asekuracji” są Tomasz Zawadzki i Jacek Ihnatowicz z DAS Ubezpieczenia. Z audycji dowiecie się:
Jak działa ubezpieczenie prawne?
W jakich sytuacjach na drodze (i nie tylko) najczęściej potrzebujemy konsultacji prawnej czy też pomocy adwokata?
Ile kosztują usługi prawnicze w Polsce?
Ile może kosztować BRAK profesjonalnej pomocy prawnej?
Dlaczego Polacy rezygnują dochodzenia swoich praw na drodze sądowej?
Jakie są korzyści dla agenta z oferowania ubezpieczenia prawnego?
Wie.net – taką nazwę nosi nowa platforma sprzedażowa, pozwalająca na daleko idącą personalizację, wdrożona przez Wiener TU. Narzędzie umożliwia prowadzenie sprzedaży na odległość oraz bez stosowania papierowych dokumentów. Z platformy czynnie korzysta już ponad 6 tys. użytkowników, którzy za jej pośrednictwem wystawili blisko 8 tys. polis.
– Postawiliśmy na narzędzia, które pomagają
przyspieszyć procesy i oszczędzić czas. Sekret w popularności rozwiązania tkwi
we wcześniejszych konsultacjach z agentami. Dzięki poznaniu ich potrzeb i
oczekiwań, mogliśmy stworzyć system, który wpisuje się w model pracy i styl
życia agentów – mówi Michał Miklewski, dyrektor Biura Sprzedaży Ubezpieczeń Detalicznych
Wiener TU.
Obecnie za
pomocą Wie.net agenci współpracujący z zakładem mogą prowadzić sprzedaż
ubezpieczeń rolnych. Z tej okazji ubezpieczyciel rozbudował ich zakres o szkody
związane z korzystaniem z nowoczesnych urządzeń, m.in. dronów, elektrycznych
hulajnóg i rowerów, bezzałogowych pojazdów czy sprzętu pływającego.
Firma zapowiada,
że już wkrótce w Wie.net udostępnione zostaną kolejne oferty ochronne, m.in.
ubezpieczenia komunikacyjne, mieszkaniowe, turystyczne i dla firm oraz
narzędzia pozwalające na personalizację ścieżki sprzedaży. Do wyboru będą:
widok 1- i 2-kolumnowy. Prace nad systemem zostaną zakończone w połowie 2020 r.
Wdrożenie
Wie.net jest jednym z elementów strategii digitalizacji i cyfryzacji Wiener. Do
tej pory firma, oprócz platformy sprzedażowej, wprowadziła również szereg
rozwiązań związanych z automatyzacją procesów. Zmiany objęły m.in. procesy
rozliczeniowe agentów oraz komunikację z klientami.
Wielu z nas wyobraża sobie, że marketing wymaga ogromnych nakładów finansowych i na początku nowej działalności nie stać nas na inwestycje w reklamę, ale skoro już mamy „idealne miejsce” na naszą placówkę ubezpieczeniową i świetnie ją oznakowaliśmy, to pomóżmy naszemu biznesowi szybciej się rozwinąć.
Wiele działań możemy zrealizować
nawet za darmo! Wystarczy tylko trochę chęci i czasu.
W
poniższym artykule postaramy się przybliżyć podstawowe narzędzia, z których
najczęściej korzystamy, żeby wypromować naszych UniPartnerów na ich rynkach
lokalnych.
Działania
marketingowe możemy podzielić na działania offline i online.
Offline
Wśród
podstawowych działań offline wyróżniamy:
Piotr Oleszczuk
*
wizytówki,
ulotki, plakaty – najczęściej wykorzystywane materiały
marketingowe, ich produkcja nie kosztuje wiele i może stanowić świetną zachętę
do skorzystania z usług. Przy projektowaniu tych materiałów warto zwrócić uwagę
na ich czytelność – zamieszczenie zbyt dużej ilości informacji sprawi, że
reklama nie zainteresuje potencjalnego klienta. Warto też przed zleceniem druku
dać materiały do przeczytania komuś zaufanemu, literówki potrafią naprawdę być
zmorą;
*
banery
reklamowe, billboardy – również niedrogi a bardzo skuteczny
materiał. Przy projektowaniu baneru/billboardu powinniśmy pamiętać o
wyeksponowaniu słowa Ubezpieczenia, tak aby potencjalny klient mógł od razu
przeczytać, czym się zajmujemy. Jeśli materiał będzie zawieszony przy ulicy,
warto zrezygnować z długich tekstów na korzyść ikonografiki. Wybierając miejsce
na tę formę reklamy, starajmy się znaleźć mniej oklejone przez innych dostawców,
a jeśli nie jest to możliwe, zadbajmy, by nasza reklama rzucała się w oczy, np.
wykorzystując inny kolor. Jednak należy pamiętać złotą zasadę w takich
projektach: mniej znaczy więcej;
*
potykacze,
windery – podobnie jak powyższe materiały – są dość
przystępne cenowo. Zwrócenie uwagi przechodniów jest szczególnie ważne, jeśl
placówka nie jest zlokalizowana bezpośrednio przy ulicy. Musimy pamiętać, że
jeśli decydujemy się na tę formę reklamy, należy ją regularnie wystawiać, a
także zadbać o odpowiednie zabezpieczenie w wietrzne dni – aby nie stanowiły
zagrożenia dla przechodniów;
*
oznakowany
samochód – auto, którym na co dzień poruszamy się po okolicy,
również może stanowić świetną reklamę dla naszej działalności. Warto zwrócić
uwagę, by oznakowanie było czytelne z wyeksponowanym adresem i numerem telefonu.
W przypadku wyboru takiej formy reklamy wizyty na myjni stają się praktycznie codziennością;
*
uroczyste
otwarcie, dni otwarte lub urodziny placówki – mają przede
wszystkim zwrócić uwagę przechodniów i najbliżej okolicy placówki. Możemy w
okresie letnim poczęstować naszych potencjalnych klientów wodą, wystawić stojaki
z balonami i zorganizować poczęstunek dla stałych i nowych, by przy okazji zapoznali
się z szeroką ofertą. To świetna okazja, by nawiązać relację i zbudować
pozytywny wizerunek agencji;
*
reklama
radiowa, prasowa – działanie to zapewne pochłonie większy budżet niż
dotychczas przedstawione, ale jeśli dysponujemy środkami na reklamę, to
oczywiście warto z nich również korzystać. W reklamie prasowej mogą być to
ikonografiki zapraszające do biura lub artykuły sponsorowane, w których
podzielimy się wiedzą z klientami – np. na co zwrócić uwagę przy wyborze
ubezpieczeń. Przy tworzeniu reklamy radiowej warto postawić na prosty komunikat
i utrwalenie (np. przez powtórzenie) adresu placówki. Tutaj również mniej
informacji znaczy więcej.
Oprócz
tych podstawowych działań offline można również angażować się w wydarzenia
lokalne w okolicy bądź brać udział w lokalnych zbiórkach, np. w zimie zbierać
ciepłe koce dla czworonogów z pobliskiego schroniska. Pomysłów jest wiele,
jednak cokolwiek byśmy robili, nie może to być to jednorazowe działalnie –
dopiero po konsekwentnym powtórzeniu działań będziemy w stanie ocenić, czy
faktycznie się sprawdza, czy też warto poszukać czegoś innego.
Online
W
działaniach online również można znaleźć reklamy, które nie będą wymagały
nakładów finansowych, ale jedynie chęci do ich przygotowania. Wśród
najpopularniejszych działań online znajdą się m.in.:
*
wizytówka
firmy w Google – jest jednym z
podstawowych narzędzi marketingowych, z którego powinien korzystać każdy agent
ubezpieczeniowy. Wizytówka firmy w Google to nic innego jak profil firmy, który
w bardzo łatwy sposób pozwala kontaktować się z klientami w wyszukiwarce i w
mapach Google. Co ważne, założenie profilu jest bezpłatne. Duża część klientów,
zanim odwiedzi agenta w biurze, najpierw sprawdza informacje na jego temat w
sieci. Wizytówka pełni wiele funkci, a przy tym w łatwy sposób można zarządzać
informacjami, które widzą użytkownicy, kiedy szukają firmy.
*
fanpage
na Facebooku – to narzędzie, bez którego
trudno wyobrazić sobie pracę agenta ubezpieczeniowego w XXI wieku. Obecnie w
Polsce z Facebooka korzysta ponad 16 mln osób. Wśród użytkowników są zarówno
młodsi, jak i starsi, osoby prywatne oraz firmy. Jest to potężna baza potencjalnych
klientów, do której trzeba tylko w umiejętny sposób dotrzeć. Wykorzystując siłę
Facebooka, w bardzo łatwy sposób poinformujemy znajomych, czym tak naprawdę się
zajmujemy, bo czy każdy wie, że może u nas zakupić najlepsze ubezpieczenie?
Fanpage jest oczywiście bezpłatny, ale wykorzystując narzędzia płatne
(targetowanie – wybór grupy docelowej), można lepiej wykorzystać jego
możliwości. Prowadząc Facebooka firmowego, warto pamiętać o jego aktualności –
jest to narzędzie, które musi „żyć” i za pomocą którego będziemy nawiązywać
interakcję z klientami;
*
strona
www – przygotowanie i
utrzymanie profesjonalnej strony www jest już niestety płatne, ale to również
narzędzie, które warto wykorzystywać w swojej pracy. Przede wszystkim strona
www, napisana w sposób umożliwiający późniejsze pozycjonowanie, pozwala na
jeszcze łatwiejsze dotarcie do potencjalnych klientów. Przy tworzeniu strony
www warto jednak skorzystać z usług profesjonalistów, by zadbać o jej
czytelność, a także w pełni wykorzystać potencjał odpowiedniego pozycjonowania.
Jak
widać, każdy z nas dysponuje naprawdę szeroką paletą narzędzi marketingowych –
od bezpłatnych po wymagające inwestycji. Możliwości jest wiele, ale żeby
osiągnąć efekt, którego oczekujemy, musimy przede wszystkim nie bać się
próbować i być konsekwentni w swoich działaniach.
Iwona Piwowarska-Olbert
dyrektor
Departamentu Programu UniPartner
Piotr Oleszczuk
trener biznesu
Chcesz rozwinąć swój ubezpieczeniowy biznes, ale nie wiesz jak? Czujesz, że musisz coś zmienić, ale nie wiesz, od czego zacząć? Skontaktuj się z nami! unipartner@unilink.pl
Trzy pytania do Jana Grzegorza Prądzyńskiego, prezesa Polskiej Izby Ubezpieczeń
Aleksandra
Emilia Wysocka: – Gratuluję tytułu „Organizacja Roku 2019”! Za Izbą wyjątkowo
aktywne 12 miesięcy. Nad czym będziecie pracować w najbliższym czasie?
Jan
Grzegorz Prądzyński: – Mamy w planach prace nad kilkoma ważnymi
zagadnieniami z pogranicza prawa europejskiego i polskiego. Pierwszym z nich jest
tak zwane „zrównoważone finansowanie” (ang. sustainable
finance), które może jeszcze nie ma bezpośredniego wpływu na działalność
zakładów ubezpieczeń w Polsce, ale już niedługo to się zmieni. Temat jest
rozległy. Proces legislacyjny jest teraz na etapie taksonomii, czyli ustalania
podstawowych terminów i wskaźników.
Sustainable
finance dotyczy wpływu działalności instytucji finansowych na
środowisko naturalne, sprawy społeczne czy „zarządcze”. To ostatnie pojęcie
jest kalką z języka angielskiego, ale terminologia polska dopiero się
kształtuje. Już niedługo takie wskaźniki będą miały znaczenie podobne do
wskaźników finansowych. Komunikując wyniki, będziemy więc uwzględniać nie tylko
wskaźniki finansowe, ale również wskaźniki ESG (ang. Environmental, Social
& Governance). Zrównoważone finansowanie to temat, który łączy Brukselę,
Warszawę, regulatora, nadzorcę – wpłynie i przedefiniuje cały rynek finansowy,
włączając w to branżę ubezpieczeniową. To nie jest tylko projekt na jeden rok,
ale na kilka lat. Powołaliśmy już w PIU zespół ds. zrównoważonego rozwoju,
przed którym wiele zadań i niemała presja czasu.
Kolejne tematy na ten rok to rewizja IDD, Solvency II
oraz Motor Insurance Directive. Większość prac odbywa się w Brukseli, gdzie od
ubiegłego roku mamy własne biuro reprezentujące interesy polskiego rynku
ubezpieczeń. Kieruje nim z powodzeniem Iwona
Szczęsna.
Wciąż w centrum naszego zainteresowania są zmiany
klimatyczne i ich wpływ na ubezpieczenia. To kwestia nowych ryzyk, natężenia
znanych ryzyk oraz szereg innych zagadnień. Istotnym zagadnieniem jest także
regulacja kwestii zadośćuczynień. Mamy nadzieję, że w końcu uda się doprowadzić
do pewnej parametryzacji. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało prace nad
tym tematem.
Czy
widzi Pan możliwość pojawienia się regulacji komplementarnych ubezpieczeń
zdrowotnych?
– Niestety jestem nieco sceptyczny. Od lat
prezentujemy politykom przykłady skutecznego wdrożenia ubezpieczeń komplementarnych
w rozmaitych systemach opieki zdrowotnej, na razie jednak daleko do
jednoznacznego przełomu. Nie poddajemy się – kropla drąży skałę.
Jakie
tematy pojawią się na majowym Kongresie Polskiej Izby Ubezpieczeń?
– Nad agendą jeszcze pracujemy, mogę zdradzić, że
pojawi się kilka wątków powiązanych z liczbą 30 – ponieważ Izba obchodzi w tym
roku 30. rocznicę powstania.
Dziękuję
za rozmowę i życzę kolejnych 30 lat owocnej działalności w interesie polskiego
rynku ubezpieczeń!
Do niedawna tegoroczne ruchy kadrowe we władzach podmiotów z polskiej branży ubezpieczeniowej – z jednym niewielkim wyjątkiem – dotyczyły głównie członków zarządów lub menadżerów średniego szczebla. Miniony tydzień przyniósł pierwszą roszadę na stanowisku prezesa jednego z zakładów ubezpieczeń. I od razu była to zmiana najgrubszego kalibru.
Słuchy o możliwych zmianach we władzach
Grupy PZU krążyły już pod koniec minionego roku. Spekulacje dotyczyły możliwego
odejścia Pawła Surówki z funkcji
prezesa PZU SA, a jako jego następcę wskazywano Aleksandrę Agatowską, wówczas członka zarządu obu spółek
ubezpieczeniowych grupy. I o ile obecny szef zakładu nadal pełni swoją funkcję,
to Aleksandra Agatowska została ostatecznie prezesem – tyle że PZU Życie, na
które to stanowisko została powołana po ubiegłotygodniowej zaskakującej
rezygnacji swojego poprzednika, Romana
Pałaca.
Trendy
społeczne zwiększyły popularność assistance
Wśród
pozostałych interesujących akcentów na uwagę zasługiwała publikacja wyników IX
edycji Ogólnopolskiego Badania Assistance przeprowadzonego na zlecenie Europ
Assistance Polska. Z odpowiedzi jego uczestników wynikało, że pakietem usług
pomocowych legitymuje się coraz więcej osób. Cieszy również, że ubezpieczeni
zaczęli również doceniać zalety innego assistance niż samochodowy. Aczkolwiek
warto mieć na uwadze, iż takich postaw można było oczekiwać. Problemy polskiej
służby zdrowia (także prywatnej) najprawdopodobniej skłoniły do częstszego korzystania
z assistance medycznego, a tym samym na docenienie usług oferowanych w ramach
tego obszaru. Identyczna sytuacja mogła wystąpić w przypadku assistance
podróżnego, gdzie impulsem była zapewne powszechność wyjazdów zagranicznych
Polaków.
Prawie 1500 poszkodowanych przez ostatnie wichury nad Polską dostało odszkodowania od PZU już następnego dnia po zgłoszeniu. W ramach tzw. ścieżki uproszczonej PZU obsłużyło 70% klientów.
– Po wichurach, które w końcu zeszłego tygodnia
pustoszyły południe Polski, wysłaliśmy tam prawie 100 mobilnych ekspertów PZU.
Pomagali poszkodowanym w zebraniu i przygotowaniu dokumentacji niezbędnej do
wypłaty odszkodowania – mówi dyrektor Grzegorz Goluch, odpowiedzialny za obsługę szkód i świadczeń w
PZU.
Większość szkód
została obsłużona w ramach tzw. uproszczonej ścieżki, dzięki czemu wypłata
odszkodowań była możliwa z dnia na dzień.
– Uproszczona ścieżka nie wymaga oględzin rzeczoznawcy
PZU, a wartość szkody jest szacowana na podstawie zgłoszeń naszych klientów,
które zawierają zdjęcia – dodaje Grzegorz Goluch.
Poszkodowani nie
muszą czekać na rzeczoznawcę. Mogą samodzielnie wykonać dokumentację
fotograficzną, np. telefonem komórkowym, i natychmiast przystąpić do sprzątania
i zabezpieczania uszkodzonego mienia, np. w miarę możliwości prowizorycznie
zabezpieczając dach, by chronić się przed powiększaniem strat.
20 lutego do konsultacji publicznych trafił projekt nowelizacji rozporządzenia ministra finansów w sprawie minimalnej sumy gwarancji ubezpieczeniowej z tytułu wykonywania czynności agencyjnych przez agentów oferujących ubezpieczenia uzupełniające.
Podobnie jak
nowele dotyczące rozporządzeń odnoszących się do pośredników oraz brokerów
ubezpieczeniowych i reasekuracyjnych, które skierowano do konsultacji tydzień
wcześniej, najnowsza nowelizacja zmienia rozporządzenie z 18 maja 2018 r..
Zmiana jest efektem konieczności implementacji do polskiego porządku prawnego
postanowienia rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2019/1935 z dnia 13 maja
2019 r. Akt ten zmienił dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/97 w
odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dostosowujących kwotę
bazową w euro w odniesieniu do OC z tytułu wykonywania zawodu i zdolności
finansowej pośredników ubezpieczeniowych i reasekuracyjnych. W efekcie
przyjęcia nowych przepisów, kwoty bazowe określające minimalną sumę gwarancyjną
z tytułu umowy gwarancji ubezpieczeniowej agentów oferujących ubezpieczenia
uzupełniające w stosunku do każdego roszczenia oraz do wszystkich łącznie
zostaną podwyższone odpowiednio do równowartości w złotych polskich kwot
wynoszących 1 300 380 euro oraz 1 924 560 euro.
Konsultacje
potrwają do 4 marca. Rozporządzenie wejdzie w życie 12 czerwca tego roku.
Ubezpieczyciele bardzo często wyłączają swoją odpowiedzialność za koszty leczenia oraz usług assistance z tytułu chorób i wypadków wynikających z epidemii oraz skażeń. Ale nie wszyscy – zauważa „Rzeczpospolita”.
Piotr Ruszowski, dyrektor
sprzedaży i marketingu Mondial Assistance, wyjaśnia, że większość OWU wyklucza
odpowiedzialność ubezpieczyciela w przypadku ogłoszenia przez instytucje
państwowe danego kraju epidemii lub jej skrajnej formy – pandemii. Gazeta
wskazuje, że jednymi z kilku towarzystw, które zapewniają pełną ochronę na
wypadek koronarwirusa, są Warta i AXA. Dawid
Korszeń, rzecznik prasowy Warty, zaznacza, że w polisach oferowanych przez
jego firmę ochrona nie ma wyłączeń odpowiedzialności związanych z epidemią. Z
kolei Magdalena Oszczak, menedżer ds. oceny ryzyka AXA, wskazuje, że w
ubezpieczeniach jej firmy nie ma znaczenia, kiedy doszło do zakażenia, a zachorowanie
będzie traktowane jak każda inna choroba zakaźna. „Rz” zauważa, że w niektórych
umowach ubezpieczenia odpowiedzialność zakładu jest wyłączona na określonych
obszarach. Małgorzata Zgudka,
menedżer ds. produktów Nationale-Nederlanden, tłumaczy, że dopóki polskie
władze oficjalnie nie ogłoszą epidemii globalnej, wszelkie wyłączenia ochrony w
polisach oferowanych przez jej firmę będą obowiązywały jedynie w konkretnym
regionie Chin. Z kolei Mariusz
Gawrychowski, rzecznik prasowy Europa Ubezpieczenia, tłumaczy, że ubezpieczenia
turystyczne jego zakładu działają w przypadku zachorowania na koronawirusa
wszędzie poza Chinami. Natomiast Arkadiusz
Wiśniewski, członek zarządu Generali, zapewnia, że jeżeli ubezpieczony
dołożył wszelkich starań w kwestii monitoringu i wyboru miejsca podróży,
analizując zagrożenia występowania wirusa, a do czasu jego wyjazdu nie został
ogłoszony stan epidemii w regionie, do którego się udał, to jego firma pokryje
koszty leczenia i assistance do sum ubezpieczenia zawartych w polisie. Także w
sytuacji ogłoszenia stanu epidemii już w trakcie podróży ubezpieczonego.
Więcej:
„Rzeczpospolita”
z 22 lutego,
Grzegorz Balawender „Ubezpieczyciele, którym koronawirus niestraszny to wyjątki”:
Według Mariusza Jerzego Goleckiego, Rzecznika Finansowego, najwięcej problemów z przestrzeganiem praw konsumentów na rynku finansowym występuje w ubezpieczeniach – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
Wśród głównych nierozwiązanych problemów
ubezpieczeniowych Rzecznik wymienił kwestię pojazdu zastępczego i uproszczenie
postępowania związanego z dochodzeniem odszkodowania przy szkodach dotyczących
pojazdów. W ocenie RzF podjęta niedawno z jego wniosku uchwała Sądu Najwyższego
dotycząca pokrycia kosztów rzeczoznawcy przez ubezpieczyciela będzie zniechęcała
do praktyk niekorzystnych dla klientów.
Mariusz Jerzy Golecki ujawnił również, że
możliwym jest, iż do końca obecnego kwartału jego urzędowi uda się uruchomić
projekt, który polegałby na stworzeniu alertów finansowych – skoordynowanej
akcji informacyjno-ostrzegawczej na temat zjawisk czy usług wiążących się ze
szczególnym ryzykiem.
Więcej:
„Dziennik Gazeta Prawna” z 24 lutego, Łukasz
Wilkowicz „Spory z bankiem lepiej rozstrzygać polubownie”
Magazyn „Home&Market” wydał tegoroczną edycję zestawienia 50 najbardziej wpływowych kobiet. W gronie wyróżnionych znalazła się prezes zarządu Unum Aneta Podyma-Milczarek.
– Czuję się zaszczycona i dziękuję redakcji „Home&Market”
za to wyróżnienie. My, kobiety mamy ogromny potencjał: jesteśmy zaangażowane,
uważne, potrafimy otwarcie się komunikować oraz tworzyć pełne wzajemnego
wsparcia społeczności. Mamy doskonałą umiejętność kształtowania kultury
skierowanej na człowieka. Opieramy się na kreatywności, pasji i
odpowiedzialności. We wzajemnej współpracy z panami tworzymy niezwykle
skuteczne, komplementarne zespoły. To różnorodność jest niezbędna do rozwoju i
tworzenia środowisk, które sprzyjają osobistym sukcesom zarówno kobiet, jak i
mężczyzn – komentuje Aneta Podyma-Milczarek.
Celem raportu
jest zebranie sylwetek tych kobiet, których doświadczenia i osobiste historie
mogą stanowić inspirację dla innych. W raporcie uwzględniono odnoszące sukcesy
przedsiębiorczynie, osobistości ze świata sztuki i biznesu, a także kobiety,
które swoją postawą przełamują bariery i realizują swoje zawodowe marzenia.
Informujemy, że w celu zapewnienia jak najlepszej obsługi nasza strona korzysta z ciasteczek (plików cookies). Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies. Jednocześnie przypominamy, że w każdej chwili masz możliwość zmiany ustawień plików cookies. OK
Privacy & Cookies Policy
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.