Broker, underwriter i inżynier przy jednym stole na kongresie Generali

0
1712

We wtorek 24 marca Generali Polska zaprosiło 140 brokerów na całodniowy kongres w swojej siedzibie przy ul. Senatorskiej, który miał wyraźnie zaznaczyć nowe otwarcie w biznesie korporacyjnym spółki.

Przekaz został osadzony w szerszym kontekście finansowym i regionalnym: Grupa Generali operuje na poziomie 98,1 mld euro składki przypisanej i 4,3 mld euro zysku, przy wskaźniku wypłacalności 219%, natomiast Generali Polska osiąga ok. 935 mln euro przypisu i ok. 100 mln euro zysku. Równolegle w regionie Europy Środkowo-Wschodniej biznes korporacyjny generuje ok. 630 mln euro składki przypisanej.

Na tym tle komunikat był jednoznaczny: rozwój pozostaje priorytetem, ale jego fundamentem ma być jakość portfela i zdyscyplinowany underwriting. Roger Hodgkiss, prezes Generali Polska, otworzył spotkanie zapowiedzią przejścia do kolejnej fazy rozwoju. – Chcemy rosnąć, ale w sposób odpowiedzialny, z zachowaniem jakości portfela i stabilnej rentowności – powiedział.

Andrzej Liwacz, dyrektor zarządzający ds. Ubezpieczeń Korporacyjnych, uzupełnił ten przekaz, wskazując, że kluczowym elementem tej strategii będzie wzmocnienie i odświeżenie współpracy z brokerami. – Broker kompetencyjnie uzupełnia zakład ubezpieczeń. Naszym celem jest pokazanie, że współpraca między nami nie oznacza konkurencji, lecz dzielenie się wiedzą po to, by projektować lepszą ochronę ubezpieczeniową, pamiętając także o prewencji – mówił.

Poinformował, że od 1 kwietnia za sprzedaż korporacyjną w Generali będzie odpowiadać Katarzyna Jezierska-Stencel, co wzmacnia operacyjne podejście do rozwoju kanału brokerskiego.

Cały cykl ryzyka od analizy do likwidacji

Pierwszy blok poświęcony był likwidacji szkód. Mariusz Simiński przedstawił rzeczywiste zdarzenia i ich przebieg, a Jakub Jacewicz podsumował je z perspektywy ubezpieczyciela. To właśnie w tej części najmocniej wybrzmiało, że likwidacja nie jest końcem procesu, lecz źródłem wiedzy dla underwritingu i inżynierii ryzyka.

Najpierw omówiono pożar w fabryce modułów bateryjnych, który został opanowany w ciągu około godziny, a działalność wznowiona po kilku godzinach. Straty sięgnęły ok. 20 mln zł, ale dzięki właściwym zabezpieczeniom ograniczono zasięg zdarzenia i możliwa była szybka identyfikacja przyczyny.

W drugim przypadku hala produkcyjna została całkowicie zniszczona w cztery minuty. Powodem było prowizoryczne połączenie obiektów i obejście procedur bezpieczeństwa, co całkowicie zmieniło profil ryzyka.

Trzeci przykład dotyczył zawaleń dachów hal magazynowych, gdzie szkody liczono w dziesiątkach milionów złotych. Ich przyczyną było nowe zjawisko dynamicznego obciążenia wodą, które wymusiło zmianę standardów projektowych.

Kolejny etap to inżynieryjna ocena ryzyka, którą omówił Rafał Aksamitowski. Skupił się na metodologii pracy inżynierów, matrycy ryzyka oraz roli audytu technicznego jako punktu wyjścia do decyzji underwritingowej. Pokazał też, że analiza ryzyka wykracza daleko poza zgodność z przepisami i obejmuje realne procesy operacyjne, kulturę bezpieczeństwa i organizację pracy.

Następnie przyszedł czas na underwriting, prezentowany przez Izabelę Makarewicz, Roberta Maniaka i Marcina Gajkowskiego. Ten blok koncentrował się na selekcji ryzyk, budowie portfela i utrzymaniu rentowności w warunkach presji cenowej. Podkreślono rolę danych, informacji z audytów oraz znaczenie precyzyjnych zapisów umownych w ograniczaniu sporów.

Wystąpienie Tomasza Kukuły uzupełniło tę część kongresu perspektywą regionalną i underwritingową. Pokazał on, że Generali chce rozwijać biznes korporacyjny w Europie Środkowo-Wschodniej selektywnie: z większą ostrożnością w majątku, ale z podwyższoną elastycznością w OC, ubezpieczeniach technicznych, marine i financial lines. Podkreślał też, że w otoczeniu rosnącej presji cenowej oraz pojawiania się nowych zagrożeń, takich jak sabotaż, ataki dronowe czy szkody związane z farmami fotowoltaicznymi, kluczowego znaczenia nabiera jakość współpracy między brokerem, underwriterem, inżynierem oceny ryzyka i likwidacją szkód. W jego ujęciu to właśnie ten „czworokąt” stanowi dziś najważniejszy mechanizm budowania jakości portfela, właściwej oceny ekspozycji i stabilnego wzrostu.

Całość domknęła sesja pytań i odpowiedzi z udziałem wszystkich kluczowych ekspertów. To właśnie w tej części pojawiły się najbardziej praktyczne wątki, dotyczące nowych ryzyk, interpretacji zapisów polis i realnych problemów, z którymi brokerzy mierzą się w codziennej pracy.

Nowe ryzyka, stare pułapki

W części dyskusyjnej najmocniej wybrzmiały nowe zagrożenia, które coraz częściej determinują rozmowy z klientami.

Na pierwszym planie znalazły się instalacje fotowoltaiczne, magazyny energii i baterie litowo-jonowe. Pokazano konkretne szkody, w tym pożary instalacji PV oraz zdarzenia w zakładach przetwarzających baterie. Wskazano, że głównym problemem pozostaje jakość wykonania, brak serwisu i niska świadomość ryzyka po stronie klientów.

Drugim ważnym obszarem były ryzyka związane z terroryzmem, sabotażem i atakami dronów. W dyskusji zwrócono uwagę na niejednoznaczności w zapisach polis i ryzyko sporów interpretacyjnych.

Trzecim wątkiem była sztuczna inteligencja. Eksperci wskazali, że AI już dziś stanowi narzędzie potencjalnych nadużyć, od cyberataków po fałszowanie dokumentacji szkód. Jednocześnie rynek wciąż nie ma jasnych odpowiedzi dotyczących odpowiedzialności za szkody generowane przez systemy autonomiczne.

Kluczowe wnioski

Kongres Generali pokazał, że rynek ubezpieczeń korporacyjnych przesuwa się w stronę modelu opartego na wiedzy i współodpowiedzialności. Agenda wydarzenia odzwierciedlała cały proces decyzyjny, od analizy ryzyka przez underwriting po likwidację szkód. Największe znaczenie zyskują dziś dane, prewencja i jakość informacji, a nie sama konstrukcja produktu. Jednocześnie rośnie znaczenie nowych ryzyk związanych z transformacją energetyczną, technologią i bezpieczeństwem infrastruktury. W tym otoczeniu brokerzy, którzy potrafią łączyć wiedzę techniczną z praktyką rynkową, stają się kluczowym elementem procesu, a nie tylko jego uczestnikiem.

Aleksandra E. Wysocka