Coface: Polskie firmy zmniejszyły opóźnienia w regulowaniu zobowiązań

0
699

2 miesiące to średnie opóźnienie płatności w branżach chemicznej, papierowo-drzewnej oraz rolno-spożywczej – wynika z najnowszego raportu Coface, opracowanego na podstawie badań przeprowadzonych pod koniec 2022 roku.

Z raportu wynika, że płynność płatnicza w Polsce jest korzystna. Średni poziom opóźnień w płatnościach wynosi 51,8 dni, co jest wynikiem o 5 dni mniejszym niż rok temu. Skąd wynika przyśpieszenie płatności? Zdaniem autorów raportu wiele firm gromadziło zapasy komponentów i produktów w celu zabezpieczenia się przed rosnącymi cenami. By zapewnić sobie ciągłość dostaw, faktury opłacały szybciej, niż było to konieczne.

Wpływ sytuacji na wschodzie na polskie przedsiębiorstwa

Na sytuację polskich przedsiębiorstw znacząco wpłynęła wojna tocząca się od lutego 2022 roku na Ukrainie. Raport pokazuje, że obecnie, po 300 dniach od ataku Rosji, firmy nadal mierzą się z wyższymi kosztami. Są one spowodowane rosnącymi cenami komponentów oraz surowców, na co wskazuje 61% badanych, ale także zakłóceniami w łańcuchu dostaw, co jest problemem dla 36% respondentów.

Jedna trzecia przedsiębiorstw odnotowała spadek przychodów, natomiast 11% firm mierzy się z odpływem pracowników z Ukrainy, którzy w przeciągu ostatniego roku wstąpili do armii. Część przedsiębiorstw doświadczyła jednak przypływu pracowników pochodzących z tego kraju. Okazuje się jednak, że nie zrekompensował on w pełni odpływu, ponieważ nowo przybyli nie zawsze posiadają odpowiednie kwalifikacje.

Kondycja zależna od branży

Analiza Coface pokazuje, że wiele sektorów zmaga się z negatywnymi skutkami sytuacji na świecie. Widać to szczególnie w przypadku przedsiębiorstw energochłonnych, które najmocniej odczuwają rosnące ceny surowców. Są to branże: chemiczna, papierowo-drzewna oraz rolno-spożywcza. Sektory te zanotowały najdłuższe opóźnienia w płatnościach. Średnie opóźnienie w tym obszarze wyniosło ponad 2 miesiące.

– Perspektywy na przyszłość niestety wyglądają pesymistycznie. Jak pokazało badanie, wszystkie sektory przewidują̨ wzrost zaległych należności. Są to szczególnie branża motoryzacyjna, metalurgiczna oraz energetyczna. Przewidywania te potwierdzają również dane dotyczące niewypłacalności firm w Polsce. Biorąc pod uwagę upadłości i postępowania restrukturyzacyjne, w pierwszych trzech kwartałach 2022 roku ich liczba wzrosła aż o 23% w porównaniu z tym samym okresem w 2021 roku – mówi Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface.

Czy firmy przestrzegają terminów płatności?

Przedsiębiorstwa nie chcą czekać na płatności. Badanie wskazuje, że polski biznes preferuje krótkie terminy spłaty, nieprzekraczające 30 dni, które wprowadziło 41% ankietowanych firm. W tym zakresie najbardziej restrykcyjne są branże: tekstylno-odzieżowa (60% udział krótkich terminów), handlowa (53%) oraz papierniczo-drzewna (50%). Większą elastyczność i ponad 90-dniowe terminy stosują z kolei branże: chemiczna (27%), transportowa (18%), budowlana i motoryzacyjna (po 15%).

Okazuje się jednak, że wiele firm nie przestrzega ustalonych terminów.

– Opóźnienia płatności są obecnie niemal standardową praktyką w polskim biznesie. W tegorocznym badaniu 62,1% badanych przedsiębiorstw doświadczyło zaległości w spłacie należności od kontrahentów w przeciągu ostatnich 6 miesięcy. To duży wzrost, jeszcze rok temu 53,2% firm deklarowało bowiem, że doświadczyło opóźnień opłat – wskazuje Grzegorz Sielewicz.

W 2022 roku 65% przedsiębiorstw doświadczyło zaległości płatniczych nieprzekraczających 60 dni. Znacznie większe opóźnienia wynoszące do 150 dni dotyczyły 33% firm, a 2% spotkało się z przekroczeniem terminu o 150 dni. Przeterminowane płatności stanowią problem szczególnie w branży chemicznej, gdzie wynoszą średnio 68,6 dni i metalurgicznej – 65 dni.

Jak firmy radzą sobie w przypadku takich opóźnień? Najskuteczniejszą metodą jest monitoring oraz własna windykacja, co wskazuje 37% badanych. 35% respondentów stosuje działania arbitrażowe i mediacyjne, a z usług podmiotów zewnętrznych korzysta 28% badanych przedsiębiorstw.

Oczekiwania na przyszłość

Polscy przedsiębiorcy oczekują, że wartość zaległych opłat będzie się stabilizować. 66% firm nie spodziewa się zmian w poziomie nieterminowych płatności w przeciągu kolejnych 6 miesięcy. Pozostali respondenci obawiają się natomiast konsekwencji dla ich sytuacji płynnościowej – 27% z nich oczekuje opóźnienia płatności.

Wśród czynników, na które przedsiębiorcy patrzą z największą obawą, są podatki i inne opłaty fiskalne (42% wskazań), wyższe ceny komponentów i surowców oraz zakłócenia w łańcuchach dostaw (36%), rosnące koszty pracy (36%) oraz wpływ pandemii Covid-19 (34%).

(AM, źródło: DS Spectrum)