Firmy inwestujące w IT rozwijają się pięciokrotnie szybciej

0
40

Technologiczni prymusi rozwijają się w tempie pięciokrotnie wyższym niż firmy, które do tematu cyfryzacji podchodzą opieszale – donosi Accenture, firma specjalizująca się w doradztwie biznesowym.

Accenture przepytał 4300 menedżerów z całego świata na temat tego, jak zaawansowane technologicznie przedsiębiorstwa wykorzystały pandemię Covid-19 do zwiększenia swojej przewagi nad rywalami. Czy opłacało się inwestować duże środki w sztuczną inteligencję, automatyzację, internet rzeczy, chmurę i zarządzanie danymi.

W raporcie z 2019 roku eksperci z Accenture odnotowali, że technologiczni prymusi rozwijali się w dwukrotnie szybszym tempie niż firmy, które z cyfryzacją były na bakier. Pandemia Covid-19 zwiększyła to tempo. Według Accenture obecnie liderzy technologiczni rozwijają się pięciokrotnie szybciej niż ich konkurencja spod herbu cyfrowych sceptyków.

– Prowadzenie firmy to nie alchemia, tylko matematyka. Miejsce i kontekst, w jakim znajduje się przedsiębiorstwo, zależą przede wszystkim od tego, jakie działania były podejmowane w przeszłości – uważa Aleksandra Szarmach, Chief Marketing & Sales Officer Nethansa. – Według analizy przeprowadzonej przez Nucleus Research, zwrot z inwestycji w rozwiązania analityczne i business intelligence wzrasta i obecnie przynosi średnio 13 dolarów na każdego wydanego dolara. Nietrudno dojść do wniosku, że inwestycje w IT po prostu się opłacają. To nie jakaś fanaberia, tylko czynność konserwacyjna, jak wymiana części eksploatacyjnych w samochodzie, aby był niezawodny i bezpiecznie dowiózł nas do celu – dodaje.

W raporcie Accenture sporo uwagi poświęcono temu, jak w czasie pandemii radzą sobie firmy, które nie stronią od inwestycji w innowacje i digitalizację. Okazuje się, że część przedsiębiorców wykorzystała Covid-19 do zmiany struktury wydatków IT. Jak wskazują autorzy badania, przedsiębiorstwa zazwyczaj przeznaczają od 60% do 70% budżetu IT na działalność operacyjną, a pozostałą część na innowacje. Niektórym firmom udało się odwrócić akcenty w budżecie i dzięki wykorzystaniu takich technologii, jak automatyzacja i cloud computing, tech-liderzy byli w stanie skupić 60% swojego budżetu na innowacjach, 30% na działaniach operacyjnych, a pozostałe 10% zaoszczędzić.

– W czasie pandemii wzrosło znaczenie oprogramowania w modelu System as a Service, które do działania nie wymaga instalacji na komputerze lub zakupu kosztownej infrastruktury. Wystarczy podłączyć laptopa lub smartfona do sieci, by korzystać z mocy obliczeniowej, jaką zapewniają zewnętrzni dostawcy. Internet uratował przed upadkiem miliony biznesów, które dzięki wprowadzeniu szybkich zmian mogły funkcjonować zdalnie – tłumaczy Aleksandra Szarmach: – Jednak ten czas próby podzielił firmy na dwa skrajnie różne obozy: technologicznych prymusów oraz maruderów. Ci pierwsi od dawna inwestują w innowacje, np. automatyzację, analitykę i sztuczną inteligencję. Nie tylko po to, by wspierać procesy wewnątrz organizacji, ale także po to, by sprawnie komunikować się ze swoimi klientami i skutecznie walczyć z konkurencją. Ci drudzy w pośpiechu łatali braki kompetencyjne w zakresie technologii wyjaśnia.

Tego samego zdania są eksperci Accenture, którzy twierdzą, że pandemia co prawda zmusiła spóźnialskich do przyspieszenia wydatków na IT, ale celem było raczej przetrwanie, a nie rozwój.

Raport Accenture wskazuje, że połowa technologicznych liderów zwiększyła nakłady na inwestycje w kluczowych obszarach, takich jak chmura hybrydowa, bezpieczeństwo w chmurze, IoT i AI. A w co najczęściej inwestowały firmy? Na pierwszym miejscu znalazło się bezpieczeństwo chmury – 72% wskazań. 68% przyspieszyło inwestycje w chmurę hybrydową, 70% zainwestowało więcej w IoT, 59% przyspieszyło inwestycje w sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe i niemal tyle samo (60%) przyspieszyło inwestycje w automatyzację procesów.

– W obliczu kurczącej się listy obostrzeń, istnieje realna pokusa, by nie robić nic – zauważa Aleksandra Szarmach: – Jednak to zgubna taktyka, która nie sprawdzi się w postcovidowej rzeczywistości. Oczekiwania i nawyki konsumentów oraz rywalizacja biznesowa zmieniły się w trakcie pandemii nie do poznania. Inwestycje w innowacje, takie jak systemy SaaS, sztuczna inteligencja czy analityka predyktywna, stają się dziś równie oczywiste co posiadanie skrzynki mailowej lub własnego fanpage’a. To według wielu ekspertów sygnał na to, że era cyfrowa dobiega końca i wkrótce wkroczymy w post-digital – ostrzega.

(AM, źródło: Nethansa)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here