Jeszcze telematyka nie umarła, choć sukcesu na razie nie odniosła

0
479

Wprawdzie wielu polskich ubezpieczycieli eksperymentowało z telematyką, ale dotychczas nie powstało przedsięwzięcie wykorzystujące tę technologię, które można byłoby określić sukcesem biznesowym – zauważa cashless.pl.

Przeprowadzona przez serwis analiza projektów telematycznych wykazała, że niektóre z nich zostały przekształcone – jak LINK4 Kasa Wraca funkcjonujący dziś jako program Doceniamy dobrych kierowców. Inne, jak PZU Go, nie wyszły poza wstępną fazę, choć zakład planuje podobno pilotaż nowego rozwiązania. A z kolei takie rozwiązania jak UNIQA GO zostały po prostu zamknięte. Natomiast przyszłość Wiener Drive, zawieszonego po fuzji Wienera z Compensą, czy wciąż testowanej Warta4u nie jest znana.

Katarzyna Wojdyła, była członkini zarządu LINK4, która nadzorowała LINK4 Kasa Wraca, uważa, że wdrożenie programu opłacało się, gdyż dostarczyło zakładowi szeregu doświadczeń związanych np. z kontaktami z klientami. Problemem była natomiast technologia, której należało rozwijać, ale ze względu na skalę programu było to nieopłacalne. Na utrzymanie permanentnego kontaktu z klientem jako zaletę rozwiązań telepatycznych zwraca również uwagę Marek Dmytryk, dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych Komunikacyjnych Compensy, zarządzającej Wiener Drive. Program nie osiągnął dużej skali, dlatego musiał ustąpić przedsięwzięciom wynikającym z fuzji Wienera i Compensy. Po ich zakończeniu spółka ma powrócić do rozwoju rozwiązania telematycznych w nowej formule sprzedażowej.

Inną charakterystyczną cechą telematyki była możliwość lepszej reakcji na szkodę. Marcin Kurczab, dyrektor ds. innowacji i AI PZU, zwraca uwagę, że dzięki tej technologii ubezpieczyciel mógł mieć informację o szkodzie zaraz po zdarzeniu, co daje mu narzędzia, by lepiej zarządzić ścieżką obsługi klienta w procesie szkodowym.

Serwis zwraca uwagę, że poza Wielką Brytanią telematyka nigdzie nie osiągnęła dużego w skali rynku sukcesu. Anonimowy ekspert jednego z zakładów wskazuje, że w Polsce polisy są relatywnie tanie, co zniechęca do telematyki. Jednocześnie stawki są mocno zróżnicowane, dzięki temu, że mamy jeden z najbardziej kompletnych systemów danych w Europie, co zawdzięczamy Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu. Jego bazy informacji pozwalają zakładom coraz precyzyjniej różnicować ryzyko.

Więcej:

cashless.pl z 14 stycznia, Ida Krzemińska-Albrycht „Wiener Drive zawieszony, ale Compensa chce do niego wrócić. PZU szykuje nowy projekt. Czemu telematyka wciąż wraca na tapet?”

(AM, źródło: cashless.pl)