Zadając to pytanie, mam na uwadze ubezpieczenie na życie przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą jako osoba fizyczna. Wiadomo, że z podatkowego punktu widzenia liczna lista wydatków nie będzie mogła być zaliczona do kosztów uzyskania przychodów.
Osoba fizyczna jako pracodawca i pracownik równocześnie, choćby był najbardziej wydajny i kompetentny w sprawach zawodowych, pracownikiem w rozumieniu kodeksowym nie będzie. Co się należy pracownikowi, nie należy się przedsiębiorcy jednoosobowemu. Kupując okulary (niekoniecznie różowe, w których będzie widział swój biznes lepiej, niż on w rzeczywistości wyglądał), bo oślepł po prostu od ślęczenia przy komputerze albo zapadł na chorobę lub traci wzrok wraz z upływem wieku, nie zaliczy wydatku w koszt uzyskania przychodu. Taki wydatek zostanie uznany za wydatek osobisty. Na nic, że jest on związany bezpośrednio z prowadzoną działalnością gospodarczą, pomiędzy jego poniesieniem a powstaniem, zwiększeniem bądź też możliwością powstania przychodu istnieje związek przyczynowo-skutkowy, poniesiony został w celu uzyskania, zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodów lub może mieć wpływ na wielkość osiągniętych przychodów, w końcu – został właściwie udokumentowany.
Nie zaliczy również własnego ubezpieczenia na życie ani zdrowotnego, dzięki któremu ma szansę na lepsze zdrowie, dłuższą wydajność podatkową ku pożytkowi budżetu państwa – z tych samych powodów.
Kiedy przedsiębiorca przyjmie na siebie zobowiązanie w postaci kredytu inwestycyjnego, który zostanie przeznaczony wyłącznie na finansowanie zakupów lub inwestycji związanych z działalnością gospodarczą, istnieje szansa na zaliczenie składki w koszt uzyskania przychodu. Będzie to możliwe, gdy jednym z warunków udzielenia kredytu przez bank będzie zawarcie przez przedsiębiorcę umowy indywidualnego ubezpieczenia na życie, stanowiącego zabezpieczenie spłaty tego kredytu. Taką możliwość potwierdza indywidualna interpretacja podatkowa o sygnaturze 0115-KDIT3.4011.586.2025.1.DP z 27 sierpnia br.
Powiedzmy to sobie szczerze – gdy przedsiębiorca jest w finansowej potrzebie, nie mając stosownego zabezpieczenia, stanie przed koniecznością zakupu ubezpieczenia na życie jako formy dodatkowego zabezpieczenia kredytu. To zapewne zaproponuje bank, a haczykiem będzie obniżenie jakiejś opłaty związanej z kredytem. Może już ma, więc cesja może załatwić problem. Uposażonym w części lub w całości będzie bank, składki zaś opłacane ze środków firmowych i ewidencjonowane w księdze przychodów i rozchodów.
Czy zatem w takiej konkretnej sytuacji składki na ubezpieczenie na życie przedsiębiorcy będą mogły zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodu? Ich poniesienie jest warunkiem uzyskania finansowania inwestycyjnego służącego działalności gospodarczej. Spełniają one przesłankę z art. 22 ust. 1 ustawy o PIT jako koszt poniesiony w celu zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodu. Składki w takim przypadku zdaniem przedsiębiorcy nie powinny być uznane za wydatek osobisty, bowiem są ściśle związane z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa. Warunek ubezpieczenia postawiony przez bank świadczy o gospodarczym charakterze ponoszonego kosztu, a nie o dobrowolnym ubezpieczeniu o charakterze prywatnym.
Organ podatkowy rozważył wątpliwość przedsiębiorcy. W stanowisku podkreślił, że decydujące znaczenie dla ustalenia możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów ma faktyczne przeznaczenie kredytu, a nie treść umowy zawartej z bankiem. Zatem składka na ubezpieczenie kredytu inwestycyjnego będzie mogła być uznana za koszt uzyskania przychodu tej działalności.
Sławomir Dąblewski
dablewski@gmail.com







